08/06/2026
690 680 960

Kradł w nocy maliny. Tłumaczył, że nie wie, dlaczego znalazł się na plantacji (zdjęcia)

Właściciel plantacji malin na gorącym uczynki zatrzymał złodzieja tych owoców. Sprawca nie zdążył za wiele ich nazbierać, a policjantom tłumaczył, że nie wiedział, dlaczego znalazł się na cudzym polu.

W miniony czwartek przed godziną 23 w Moniakach w powiecie kraśnickim, w trakcie prac polowych, 41-letni właściciel plantacji malin, zauważył w oddali między rzędami niespodziewanego gościa. Spłoszony wizytą właściciela mężczyzna wsiadł szybko do hondy i ruszył do ucieczki.

Właściciel plantacji ruszył w pościg i po chwili ciągnikiem zajechał mężczyźnie drogę i na miejsce wezwał policjantów. Jak się okazało, mężczyzna w hondzie miał załadowanych kilkadziesiąt pustych łubianek, których jeszcze nie zdążył napełnić. Desperat wysiadł z hondy, rozsypał maliny z jednej łubianki, które zdążył uzbierać, po czym zaczął ze złości deptać owoce.

Kiedy na miejsce przyjechał patrol, 59-latek próbował tłumaczyć się, że w zasadzie jechał hondą po paliwo. Dlaczego znalazł się na plantacji malin i zrywał je do łubianki, to już sam nie wie. w końcu mężczyzna przyznał się do usiłowania kradzieży i poddał dobrowolnie karze grzywny oraz obowiązkowi naprawienia szkody.

(fot. Policja Kraśnik)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ciekawe czy tanio sprzedawał? Czy ktoś kto już od tego złodzieja kupował może to napisać?

  2. Up******** łapy przy samej d#### i następnym razem nie przyjdzie

  3. Za każdą pustą łubiankę powinien zapłacić jak za pełną !!!!

  4. Ale męda …..

  5. Ocena: 0

    Powinien mu tym traktorkiem skasować tego złoma to może by się czegoś nauczył.

  6. Ocena: 0

    Bo to był malinowy hary…hehe.

  7. po ry…u powinien dostać

  8. Ocena: 0

    Buraka do paki wiejska menda

  9. Fan PO pewnie,tam to normalne.

  10. Do łubianek chciał paliwo lać?