Kontrowersyjny, wyrzucony z PiS poseł, został prezesem państwowej spółki w naszym regionie
21:19 29-08-2020 | Autor: redakcja
Nadzorowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej Wojskowe Zakłady Inżynieryjne w Dęblinie, które wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, mają nowego prezesa. Został nim, pochodzący z Torunia były poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Zbonikowski. O sprawie poinformował portal ddwloclawek.pl.
O pośle Łukaszu Zbonikowskim stało się głośno w 2016 r. Wtedy to został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej swojej żony. Jak wyjaśniała kobieta, jesienią 2015 r. miał jej wyrwać z rąk telefon komórkowy, z kolei latem 2016 r. szarpać ją i wykręcać ręce. Do tego przez wiele lat miał dręczyć ją psychicznie, bić i zdradzać. Kobieta złożyła w sądzie prywatny akt oskarżenia wobec małżonka.
Przedstawiła też opis „instrukcję na żonę”, którą własnoręcznie sporządzić miał jej małżonek: „ma być ładna, żeby seks nie był przymusem. Niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem. Do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna. Powinna być katoliczką – by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba”.
W sierpniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Toruniu umorzył postępowanie w tej sprawie. Sąd uznał, że owszem doszło do szarpaniny, potwierdził, że był to czyn zabroniony, jednak jego szkodliwość społeczna była znikoma, więc do przestępstwa nie doszło.
To był początek czarnych chmur nad Łukaszem Zbonikowskim. W 2017 r. posłem zainteresowała się prokuratura. Centralne Biuro Antykorupcyjne zasygnalizowało bowiem, że w oświadczeniach majątkowych, jakie poseł składał w latach 2011-2016, mogły zostać podane nieprawdziwe informacje. Chodziło m.in. o zaniżanie wartość majątku.
Ostatecznie jednak Centralne Biuro Antykorupcyjne nie złożyło zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Tłumaczono to tym, że stwierdzone nieprawidłowości miały nie być poważne. W wyniku afery, przed wyborami w 2018 roku komitet polityczny PiS podjął decyzję o skreśleniu Łukasza Zbonikowskiego z toruńskiej listy do Sejmu.
Wtedy Łukasz Zbonikowski ogłosił, że wystartuje do Senatu z list z własnego komitetu „Patrioci i Samorządowcy”. To sprawiło, że Prawo i Sprawiedliwość usunęło go z grona członków ugrupowania. Ostatecznie w wyborach nie udało mu się uzyskać odpowiedniej liczby głosów i po 14 latach pożegnał się z parlamentem.
Wojskowe Zakłady Inżynieryjne w Dęblinie specjalizują się w produkcji, serwisowaniu i remontach różnorodnego sprzętu wojskowego, przede wszystkim dla Wojsk Lądowych.
(fot. WZI)
czyli zawodowy partyjniak przez lata lizusostwa nauczył się zarządzać przedsiębiorstwem. ciekawe.
ciekawsze jest jednak to, że partia która go wyrzuciła zrobiła go później prezesem państwowej spółki…
Ta partia wie, co robi. Tak go tylko „wyrzuciła” przed wyborami.
Dokładnie. Tak PiS walczy z przestępcami i nepotyzmem.
A najgorsze jest to, ze wlasnie do Polski wschodniej przysylaja takie odpady.
Bo tu mają największe poparcie wiec naród przełknie jakoś tą gorzką pigułkę i dalej będzie ślepo wpatrzony w wodza który i tak ma wszystkich w dolnej części pleców bo liczy się tylko władza.
Ten Zbonikowski musi mieć niezłe plecy. Tyle nawywijał a ciepła posadka i tak się znalazła. Jak widać „dojna zmiana” dba o swoich żołnierzy.
PiSowska nacjonalistyczna kosiarka wszystkie róże które wyrosły na betonie –> wycieła w pień.
Taka sama kpina jak z tym wirusem. Psy szczekają a karawana jedzie dalej.
Co w tym dziwnego? To co wy nie wiecie, że w tym „fachu” rączka rączkę myje?
Dokladnie. Jak raz juz sie dopchales do korytka i za bardzo nie nawywijasz i nie bedziesz przeszkadzal to ci koledzy zawsze pomoga.
Otóż to. Miło, że ktoś rozumie.
PiS to największe zło, jakie spotkało Polskę po 1989 roku.
Wiemy, wiemy, ale ciągle na nich głosujecie, głąby.
A PO jakie zło było… Dobrze, że już POszło…
A co kraść nie możesz czy Ci emeryturę zabrali ?
Nie prawdę ci mówi, tylko że pluć świni w oczy to mówi że deszcz pada.
Trzeba być naprawdę niespełna rozumu żeby od 30 lat głosować na tych samych ludzi, którzy tylko zmieniają partyjne barwy i oczekiwać, że coś się w kraju zmieni na lepsze.
„nowi ludzie” i „nowe partie” albo powstają za zgodą starego układu, albo ich nie ma. zmienią twarz, zmienią nazwę, a będą mieli te same sznurki do rąk i nóg podczepione. nie rozumiesz tego?
Jak jego wyrzucili z PiS to znaczy że coś z nim nie tego.
„Pozew o rozwód złożyła żona posła PiS Monika Zbonikowska. W czasie kampanii wyborczej do parlamentu przed czterema laty oskarżyła Zbonikowskiego o rozbój, zdradę i romans z partyjną działaczką. Komitet polityczny partii postanowił przywrócić go w prawach działacza.”
to ten co bił i zamęczal żone
co zrobił z zony niewolnice sexualną
brawo pis sluszna jest linia partii
A co kraść nie możesz czy Ci emeryturę zabrali ?
Co tak się produkujesz, płacone masz od postu?