Komunikat Prokuratury Krajowej w sprawie przeszukania klasztoru Dominikanów w Lublinie
13:49 27-12-2024 | Autor: redakcja
– W dniu 9 grudnia 2024 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie wydał postanowienie o zastosowaniu wobec podejrzanego Marcina Romanowskiego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. W realizacji powyższego postanowienia od 10 grudnia 2024 r. podejmowane były czynności zmierzające do zatrzymania podejrzanego i doprowadzenia go do aresztu śledczego. W tym celu funkcjonariusze Policji dokonali kontroli wszystkich znanych adresów, w których podejrzany mógł przebywać. Dokonano przeszukań mieszkań i innych nieruchomości w kilku różnych lokalizacjach – informuje prok. Przemysław Nowak Rzecznik Prasowy Prokuratury Krajowej.
Przepadł bez śladu. Ktoś przekazał, że jest w klasztorze
Czynności te dały wynik negatywny, miejsce pobytu podejrzanego było nieznane. Z ustaleń wynikało, iż Marcin Romanowski ukrył się. Wobec powyższego w dniu 12 grudnia prokurator wszczął poszukiwania podejrzanego listem gończym.
– W dniu 18 grudnia 2024 r. do Prokuratury Krajowej wpłynęła informacja, iż poszukiwany Marcin Romanowski przebywa w Klasztorze Św. Stanisława OO. Dominikanów w Lublinie. Z informacji tej wynikało, iż podejrzany miał być widziany w tym klasztorze „w ubiegłą niedzielę”. Informacja dotyczyła konkretnej celi, w której miał przebywać Marcin Romanowski, oraz zawierała opis zmian w jego wyglądzie. Prokurator uznał, że powyższa informacja uzasadnia przypuszczenie (w rozumieniu art. 219 § 1 kpk), że Marcin Romanowski może znajdować się we wskazanych pomieszczeniach, dlatego też wydał postanowienie o zatrzymaniu podejrzanego i przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych powyższego klasztoru – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
🔴Przeczytaj: Akcja służb w klasztorze Dominikanów w Lublinie, szukali posła Romanowskiego. Jest reakcja prowincjała
W momencie wydania ww. postanowienia prokurator nie miał pewności co do miejsca przebywania podejrzanego, dlatego też kontynuował czynności poszukiwawcze.
– Wykonanie postanowienia powierzono funkcjonariuszom Komendy Stołecznej Policji. W postanowieniu (ani w żadnym innym piśmie) nie konkretyzowano sposobu ani środków, jakie mają być użyte do realizacji czynności. Przeszukanie zostało zrealizowane w dniu 19 grudnia 2024 r. w godz. 15.15-16.40. Przed przystąpieniem do czynności postanowienie prokuratora wręczono przeorowi Klasztoru Św. Stanisława w Lublinie oraz poinformowano go o celu czynności. W przeszukaniu uczestniczyła osoba przez niego wskazana. Po zakończeniu czynności przeor do protokołu oświadczył, że „nie ma żadnych zastrzeżeń co do sposobu przeszukania” – relacjonuje prok. Przemysław Nowak.
Przedstawiciel prokuratury zaznacza, że nie dokonano przeszukania żadnego miejsca przeznaczonego do sprawowania kultu religijnego.
– Zgodnie z art. 219 § 1 k.p.k. w celu wykrycia lub zatrzymania albo przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana tam się znajduje. Na postanowienie dotyczące przeszukania przysługuje zażalenie do sądu (art. 236 kpk). Do dnia dzisiejszego zażalenie nie wpłynęło – dodaje prok. Przemysław Nowak.
🔴Przeczytaj: Akcja służb w klasztorze Dominikanów w Lublinie, szukali posła Romanowskiego. Jest reakcja prowincjała
(Źródło: Prokuratura Krajowa)
Facet od dwóch tygodni popija tokaja u Madziarów, a nasze zuchy z ZOMO robią przeszukanie w kościele, bo ktoś sobie zażartował, że tam widział poszukiwanego. Albo bezgraniczna głupota, albo celowe działanie polityczne
Może chciały nasze dzielne milicjanty stołeczne podsłuchy plebankon założyć.
Ciekawe czy przeszukali by dom prokuratora jeżeli wpłynął by anonim o przebywaniu w jego domu ?
Ponadto za Interią – PK miała wiedzę, że:
Komendant główny policji Marek Boroń poinformował w piątek, że Marcin Romanowski „na pewno” był już na Węgrzech przed decyzją sądu, wydaną 9 grudnia. W rozmowie w „Jeden na Jeden” w TVN24 dodał, że wniosek o wystawienie ENA wpłynął do prokuratury, właśnie z uwagi na to, że służby wiedziały o ukrywaniu się posła poza granicami kraju.
To po co ten cały najazd na miejsce w którym na pewno nie było Romanowskiego ?
Nie wpłynęło zażalenie, bo prokuratura świętowała.
… dwie kadencje dobrej zmiany i kościoły opustoszały … a teraz proszę, nawet policja tam zagląda, a czy to ważne po co?
… ps … piskupi sami sobie na to zapracowali
Nawet w 1981 roku UBecy nie odważyli się wejść do kurii we Wrocławiu po wypłaceniu 80 milionów Solidarności przez Piniora i jego pobratyńców. Teraz jak nazwać zachowanie tych co dokonali tego czynu – „polskimi banderowcami” tylko takie sformułowanie przychodzi mi na usta.
A wystarczyło tylko nie kraść…
Przeszukań w klasztorze dokonano 19 grudnia. Tego dnia pojawiła się też informacja, że Romanowski jest na Węgrzech i dostał tam azyl.
W ocenie przeora poszukiwanie Romanowskiego w klasztorze budzi zdziwienie. Przeor wskazał m.in. na artykuł opublikowany w mediach 20 grudnia z wypowiedzią komendanta głównego policji. Komendant pytany, od kiedy wiedział, że Romanowski jest na Węgrzech, odpowiedział, że „na pewno był już na Węgrzech przed decyzją sądu” o tymczasowym aresztowaniu z 9 grudnia.
Przeor powiedział, że dominikaninie w Lublinie nie byli beneficjantami Funduszu Sprawiedliwości, nie mają też związków z organizacją Opus Dei, do której należy Romanowski.
Kanclerz lubelskiej kurii ks. Adam Jaszcz nazwał sytuację „absurdalną, żenującą”. Zauważył, że po raz ostatni integralność klasztoru została naruszona w czasach II wojny światowej. Wyraził nadzieję, że sprawa zostanie zbadana, a wobec winnych ewentualnego naruszenia prawa zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Na kogo Polacy płacą podatki. Czy przed rozbiorami było podobnie?
Komuna wraca. Rudy gnom robi Białoruś z Polski.
spróbujcie poszukać w nie istniejącym krematorium i później dna „kota” zbadajcie i potwierdźcie że to on xD
Uśmiechajcie się dalej – grunt, że PiS nie rządzi, a jak Wam za „hejterskie” komentarze pod adresem Słońca Peru, TVNowskiego Ministranta albo Owsika wjadą na chatę to pamiętajcie, że to wszystko dla Waszego dobra i w imię praworządności. 😆