07/06/2026
690 680 960

Komputer z programu „Laptop dla ucznia” znajdował się w lombardzie. Interweniowali policjanci

Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji jeden z laptopów przekazanych uczniom w ramach programu „Laptop dla ucznia” został znaleziony w lombardzie. Na miejscu interweniowali policjanci.

W jednym z lombardów na terenie kraju policjanci zabezpieczyli laptopa, który prawdopodobnie został przekazany w ramach programu „Laptop dla ucznia”.

– Widoczne na obudowie zabezpieczenie w postaci grawerunku sprawiło, że informacja o nielegalnej próbie sprzedaży bardzo szybko trafiła do odpowiednich służb, a sprzęt był w sprzedaży zaledwie kilka godzin – informuje Ministerstwo Cyfryzacji.

Jak przekazał w komunikacie resort cyfryzacji, od startu programu monitorowany jest rynek i aukcje internetowe. Jest zapowiedź, że ministerstwo będzie stanowczo reagować na wszystkie nieprawidłowości. Opiekunowie czwartoklasistów, którzy dostali laptopy, nie mają prawa ich sprzedawać.

Laptopy dla uczniów

Wsparcie w ramach programu „Laptop dla ucznia” polega na wyposażeniu w laptopy uczniów IV klas publicznych i niepublicznych szkół podstawowych oraz uczniów publicznych i niepublicznych szkół artystycznych realizujących kształcenie ogólne, uczących się w klasach odpowiadających klasie IV szkoły podstawowej. Działanie to jest realizowane od roku szkolnego 2023/2024.

Zakupu laptopów co roku będzie dokonywał Minister Cyfryzacji. Następnie sprzęt jest przekazywany rodzicom uczniów za pośrednictwem organu prowadzącego szkołę, na podstawie umowy przekazującej laptop na własność albo umowy użyczenia – zgodnie z preferencjami rodziców.

Zgodnie z przepisami ustawy sprzęt przekazany uczniowi stanowi własność jego rodziców. Nie może być on przedmiotem jakichkolwiek czynności rozporządzających w okresie 5 lat od dnia przyjęcia go na własność. Jeżeli rodzice odmówią przyjęcia laptopa na własność, wówczas właścicielem laptopa staje się organ prowadzący szkołę, który przekazuje uczniowi laptop na podstawie umowy użyczenia zawartej z rodzicami tego ucznia.

36 komentarzy

  1. „Nie mają prawa ich sprzedawać”- niestety nie ma żadnych prawnych i finansowych konsekwencji, jeżeli rodzic sprzeda laptop 4-klasisty.

  2. Powinni takim dziecko zabrać, wiadomo że kasa na wódę potrzebna.

  3. Ocena: 0

    A czy można „nie chcieć” takiego laptopa? Niegdyś Czerepach radia rozdawał…

  4. Ocena: 0

    Normalnie ludzie muszą tyrać, a patologia jest sponsorowana. Piękny kraj

  5. Jak zawsze u nas każda ustawa nie jest przemyślana do końca. Laptop nie jest własnością ucznia, powinien być do zwrotu, z konsekwencją nie wydania świadectwa ośmioklasisty i wtedy może by zastanowili się nad jego sprzedażą.

    • Ocena: 0

      A jaka będzie wartość tego laptopa za 5 lat? Dzieciak dostaje go do końca podstawówki.

  6. Duża część patusow już sprzedała te darmowe sprzęty bo nikt tego nie kontroluje… Dalej darmo im dawać i dodawać profity za nierobstwo

  7. Kto mi odpowie na pytanie, dlaczego darmowe laptopy należą się tylko 4-klasistom?
    Czy w kolejnych latach kolejni 4-klasiści też będą dostawać?
    Co w takim razie ze sprawiedliwością społeczną w przypadku starszych roczników?

  8. Ocena: 0

    Obudowa u chińczyka za 50zł…

  9. Ocena: 0

    Co za cwaniactwo rodzice na 100% są wyborcami PO ryżego szwaba

  10. Co za patologia! Tak to jest jak się chlać chce. Brak słów normalnie…

    • Co ty bredzisz leszczu po co komu trzy laptopy w domu

      • Odi Profanum Vulgus
        Ocena: 0

        Tylko patologia co na cito potrzebuje kasy, bo nie ma za co schlać ryja wstawia sprzęty do lombardu.

        Normalny człowiek zwyczajnie szuka chętnego na kupno.

        Albo po prostu zrzeka się laptopa, jeśli go nie potrzebuje. Ale tutaj kłania się inna zasada patologii społecznej: „W sumie to nie potrzebuję, ale jak za darmo to wezmę”.

      • Odi Profanum Vulgus
        Ocena: 0

        Tylko patologia co na cito potrzebuje kasy, bo nie ma za co się nachlać wstawia sprzęty do lombardu.

        Normalny człowiek zwyczajnie szuka chętnego na kupno. Wstawia gdzieś ogłoszenie.

        Albo po prostu zrzeka się laptopa, jeśli go nie potrzebuje. Ale tutaj kłania się inna zasada patologii społecznej: „W sumie to nie potrzebuję, ale jak za darmo to wezmę”.