W czwartek rano na rondzie 100-lecia KUL doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala. W rejonie wypadku mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem.
a wystarczy tylko zmienić nazwę ronda i problemy znikną
Franio
Ocena: 2
Dokładnie. Nie będzie dzwonów na rondzie KUL/Pniaka. Będą na rondzie o nazwie [nowa nazwa].
gogo
Ocena: -11
szybciej PIS wróci do władzy jak zmienią organizację ruchu w tym miejscu czyli nigdy
Eryk
Ocena: 12
Na grzyba te polityczno-idiotyczne wstawki to raz a dwa to jedno z lepiej oznakowanych rond w Lublinie, nie ma tu nic zaskakującego, informacje pionowe jak i poziome biją po oczach każdego kto zbliża się do skrzyżowania. Ameba pozostanie amebą nawet jak tam światła byś postawił to trafi się ktoś kto na czerwonym poleci bo zapomni i co wtedy rogatki ? wojsko ?
witold janusz
Ocena: 4
To jest dobry pomysł, okopy, zasieki i krecia zapadka. :))
szybko-ale-bezpiecznie
Ocena: -5
Konieczność objechania wyspy ronda by wystarczyła. Zamiast tego jest ułatwiona jazda dla tnących bezmyślnie na wprost. Od czasów ronda pod Makro wiadomo było, że część kierowców nie radzi sobie z takim rodzajem skrzyżowania. Po co było budować kolejny taki gniot?…
WAS
Ocena: -4
Oznakowane to może być sobie takie skrzyżowanie nawet najlepiej, ale do szczęścia brakuje, żeby to jeszcze było rondo.
Zadziwionyy
Ocena: -4
Ktoś już pisał – infrastruktura!!!! Oznakowanie nie powinno bić po oczach tylko być użyteczne .
Stefanek
Ocena: -10
Bo wiadomo za jakich rządów owo feralne rondo zostało zaprojektowane o wykonane :))
Może ktoś pójdzie po rozum do głowy jak tam rozjeździe jakiegoś polityka ktoś na śmierć.
rudawrona
Ocena: -6
Będziesz wył przegrywie niebawem
Nie zabierać pj tej wie bez łba, może kogoś zabije
a wystarczy tylko zmienić nazwę ronda i problemy znikną
Dokładnie. Nie będzie dzwonów na rondzie KUL/Pniaka. Będą na rondzie o nazwie [nowa nazwa].
szybciej PIS wróci do władzy jak zmienią organizację ruchu w tym miejscu czyli nigdy
Na grzyba te polityczno-idiotyczne wstawki to raz a dwa to jedno z lepiej oznakowanych rond w Lublinie, nie ma tu nic zaskakującego, informacje pionowe jak i poziome biją po oczach każdego kto zbliża się do skrzyżowania. Ameba pozostanie amebą nawet jak tam światła byś postawił to trafi się ktoś kto na czerwonym poleci bo zapomni i co wtedy rogatki ? wojsko ?
To jest dobry pomysł, okopy, zasieki i krecia zapadka. :))
Konieczność objechania wyspy ronda by wystarczyła. Zamiast tego jest ułatwiona jazda dla tnących bezmyślnie na wprost. Od czasów ronda pod Makro wiadomo było, że część kierowców nie radzi sobie z takim rodzajem skrzyżowania. Po co było budować kolejny taki gniot?…
Oznakowane to może być sobie takie skrzyżowanie nawet najlepiej, ale do szczęścia brakuje, żeby to jeszcze było rondo.
Ktoś już pisał – infrastruktura!!!! Oznakowanie nie powinno bić po oczach tylko być użyteczne .
Bo wiadomo za jakich rządów owo feralne rondo zostało zaprojektowane o wykonane :))
Może ktoś pójdzie po rozum do głowy jak tam rozjeździe jakiegoś polityka ktoś na śmierć.
Będziesz wył przegrywie niebawem
Nie zabierać pj tej wie bez łba, może kogoś zabije