Kolejny kierowca nie dał rady pokonać łuku jezdni przy młynie Krauzego. Porzucił auto i uciekł (zdjęcia)
12:14 01-10-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na al. Tysiąclecia w Lublinie. Około godziny 1 na wysokości młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca forda poruszał się od strony Świdnika. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, zjechało na pas zieleni po czym uderzyło w bariery.
Kierowca wysiadł, a następnie porzucając pojazd uciekł pieszo z miejsca kolizji. Teraz jest on poszukiwany przez funkcjonariuszy. Auto zaś trafiło na policyjny parking.








(fot. lublin112.pl\Pomoc Drogowa Speed Bus)
Wg Was to pewnie wina pieszych albo rowerzystów, ewentualnie jednych i drugich razem.
Ja obstawiam rolkarza.
Fizyki nie oszukasz ?
Gdyby tak uderzył w drzewo, a nie w bariery, to miałby szansę być znaleziony w stanie stabilnym, czyli zakleszczony.
Szkoda, bo policjanci nie musieliby go teraz szukać.
Dać mu 10tysi za niszczenie infrastruktury drogowej, to następnym razem zwolni.
Kolejny kierowca nie dał rady pokonać łuku jezdni przy młynie Krauzego…
Tamtędy przejeżdża setki (o ile nie tysiące) autek, a tylko dla nielicznych zakręt okazuje się źle wyprofilowany.
Te barierki trzeba z tytanu zrobić. Taniej wyjdzie niż wymiana codziennie na nowe stalowe. Do końca roku jeszcze z kilkanaście albo kilkadziesiąt boltów uberów freenow rozbije tam wypożyczone taczki. Szkoda barierek
zamknij …….
idiota mógł by blachy ze sobą wziąć bo wychodzi na to „byłem tu. mieszkam po tym adresem” xD
był pijany i ”bystrość” mu odcieło. Za takie pozostawienie samochodu powinien dostać kolejny mandat bo powoduje zagrożenie w ruchu , to nie był rów czy drzewo na poboczu on częściowo stoi na lewym pasie do tego nieoswietlony. Baran i tyle
Tak i numer nadwozia wyciąć
Przecież widać, że pobiegł do lakiernika termin rezerwować. Nawet klapkę wlewu paliwa zabrał żeby kolor dobrze dobrać.
to jest właśnie FWD – czyli shit przedni napęd
Dziwne, że to nie Bolt…
Zakręt wbiegł pod samochód.