Kolejne światła w Niemcach. Mieszkańcy się cieszą, kierowcy przeklinają
20:58 10-12-2014 | Autor: redakcja
Na skrzyżowaniu ulicy Lubelskiej z Willową w Niemcach trwają prace związane z budową w tym miejscu sygnalizacji świetlnej. Światła mają zacząć działać już niebawem. Jako powód ich postawienia wymienia się m.in. poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu a także ułatwienie wyjazdu z podporządkowanych drodze krajowej ulic. Jednak to co cieszy mieszkańców ul. Różanej oraz Woli Niemieckiej, jest solą w oku kierowców przemierzających trasę z Lublina do Lubartowa.
Twierdzą oni, że kolejne światła w tej miejscowości kompletnie sparaliżują i tak utrudniony przejazd przez Niemce. –Na tym krótkim odcinku jest już jedna sygnalizacja świetlna a dodatkowo z dziesięć przejść dla pieszych oraz co chwila kolejne skrzyżowania. Przejazd przez Niemce już teraz zajmuje nawet kilkanaście minut a jeszcze jak dojdą światła to końca korków nie będzie widać – wyjaśnia pan Marcin, który codziennie pokonuje tę trasę. –Przez Niemce się nie jedzie, tędy samochody poruszają się w żółwim tempie, a w szczycie korki mają po kilka kilometrów – dodaje kierowca rejsowego busa.
Jednak to co niepokoi kierowców cieszy mieszkańców. -Tu było już tyle wypadków, że światła powinny zostać postawione kilka lat temu. Zginęła w tym miejscu nawet jedna osoba – tłumaczy mężczyzna mieszkający w pobliżu skrzyżowania. Inni z kolei cieszą się, że nie będą musieli długo stać i rozglądać się dookoła, by wyjechać z bocznej uliczki. –Żeby stąd wyjechać trzeba się wepchnąć na siłę, nikt nie ustąpi. Córka boi się tędy jeździć, woli nadrobić drogi i pojechać przez Niemce, gdyż tam obok skrzyżowania są światła i łatwiej włączyć się do ruchu – skarży się mieszkanka Woli Niemieckiej
Jak będzie wyglądała sytuacja po uruchomieniu sygnalizacji świetlnej dowiemy się już niebawem, gdyż jej uruchomienie planowane jest po połowie grudnia.


(fot. lublin112)
2014-12-10 20:43:27
mieszkańcy Niemiec woleli w tym miejscu kładkę, a nie światła…
Tak woleli. Z wózeczkiem wspiąć się na kładeczkę- zawsze o tym marzyłam, zwłaszcza zimą.
Winda, powiem tyle
Przecież byłaby z rampą… Przejedź się kiedyś do Warszawy to zrozumiesz o co chodzi ;]
Jak barany nie potrafią jeździć to i światła potrzebne i bardzo dobrze, dzicz a nie kierowcy.
Baran to jesteś ty a nie kierowcy
Nie czytaliście? – „Córka boi się tędy jeździć”, a kiedyś, kiedyś nawet jedna osoba zginęła!
Mus co 100 metrów światła zrobić, bo jak tu żyć panie Premierze?
Jedna? Tutaj zginęło z 6-7 osób! To przejście jest straszne..
Jeszcze troszkę a wszędzie będzie sygnalizacja świetlna, bo inne rozwiązania nie bierze się pod uwagę, porypany ten kraj, jeżdżę tą drogą i wiem w jak ślimaczym tępię się przejeżdża , a potem na dwu pasmu-wce nadrabiają czas stracony i po co, tam zawsze było wąskie gardło, teraz będzie jeszcze węższe.
porypany to ty jesteś, jak nie potrafisz jeździć to nie wyjeżdżaj na ulice, nie jesteś sam.
Znawca rzeczy się odezwał???? Po czytaj wpisy, i okazuję się że ludzie wypowiadają się w podobnym tonie. Co do jazdy to dzięki opatrzności i zdrowemu rozsądkowi przez 30 lat nie miałem wypadku. A z twoje wypowiedzi wynika ,że jesteś ograniczonym umysłowo , i nie znasz realiów. Dla kierowców , czas to pieniądz, zawszwe ktoś gdzieś jedzie , by ktoś miał coś . A że nasze drogi nie były, są przystosowane do takiego ruchu to inna bajka, wszystko wozi sie autami , dlaczego tory zarastają trawą i krzakami ????
Brawo! Teraz korek bedzie od Elizowki i od Lucki!
postawią światła a i tak wypadki będą bo jak rozglądanie się jest trudne . sami mieszkańcy dostaną po 4 literach bo też sobie w koreczku zapewne sięgającym stacji benzynowej postoją.
Teraz wiem skąd znaki na gęsto postawione się pojawiły 70- kilkanaście metrów przed skrzyżowaniem 50- i znów 70na kilkanaście metrów by zobaczyć znak teren zabudowany.
A i zdrowia życzę Panu wbiegającemu z chodnika na jezdnię(kierunek Wola Niemiecka, pierwsze zdjęcie) godz około 17.00, w końcu ktoś nie wyhamuje na czas .
Dawno powinny tu być. Narzekają ci którzy tą trasą tylko przejeżdzają i ich droga wydłuży się o kilka, kilkanaście minut. Tak wam spieszno? Nawet kosztem zdrowia a nawet życia innych? Bylebym szybko wrócił do siebie. Każdy myśli tylko o sobie i o tym, że mi będzie gorzej. Co tam inni, że im teraz jest cięzko i można im to jakoś polepszyć. Liczę się ja i to, że będę musiał/a zdjąć nogę z gazu, a tego nie lubię.
Kilka minut, dwa razy dziennie, 5-6 razy w tygodniu. Na prawdę, mam 100 000 pomysłów na lepsze przepierdzielenie czasu niż tkwienie w korkach.
Pieszy też stoi po dwa razy i to CODZIENNIE po kilkanaście minut by przejść. Jak myślisz- może on ma 1 000 000 innych pomysłów na lepsze przepierdzielenie czasu niż stanie na przejściu.
Mieszkam za Niemcami i jeżdżąc na uczelnię zawsze rano mogę łatwo włączyć się do ruchu, bo korek sięga 2-3 kilometrów od Niemiec. I najpierw pokonuję 2km (przez Niemce właśnie) w około 10-12 minut a potem pozostałe 10km w 6-7 minut. i to jest chore.
To nie do pomyślenia, żeby na drodze krajowej były permanentne korki a człowiek musiał kilka minut wlec się na biegach 1-2. Tam są potrzebne kładki (kobieto z wózkiem, widziałaś może kładkę w elizówce? posiada windę).No, ale za kilka lat ma powstać obwodnica. Te 5-10 lat jakoś człowiek wytrzyma, nie?
Przejście w takim miejscu, że nie wpłynie to znacznie na wydłużenie czasu. Są dni kiedy stoi się kilkanaście minut, a są dni kiedy, powoli, ale jednak jedzie się przez Niemce. Uważam, że akurat ta sygnalizacja na obrzeżu tego nie zmieni (tym bardziej, że zielone dla pieszych będzie na żądanie). Dalej będą dni lepsze i gorsze.
Tragedia i tak korkuję się juz przed Niemcami, teraz wydłuży sie korek jeszcze bardziej.
Kto wydał zgodę żeby na drodze krajowej wstawiać światła.
2 szczęśliwych bo będzie mogło wyjechać 100 wkur…… bo bedzie musiało stać, wspaniały pomysł
może tylko 2 (chociaż to grubo przesadzone) ale właśnie szczęśliwych bo będą mogli wyjechać do pracy o 7.00 a nie o 6.00 żeby zdążyć dotrzeć na 8.00
kładka dla pieszych ok ale co z wyjeżdżającymi z ul Willowej w stronę Lublina ? Rano czy po 15.00 trzeba czasem stać 15 minut żeby wyjechać na główną drogę.