Kolejne auto uderzyło w bariery na ekspresówce. Tworzy się coraz większy korek
16:33 03-06-2024 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Krzysztof
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 16 w miejscowości Zagrody. Na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała policja oraz służba drogowa.
Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce na jezdni w kierunku Warszawy, między węzłami Nałęczów a Jastków. Wstępnie nikt nie doznał obrażeń ciała. Policjanci będą teraz ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji.
Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni. Obecnie korek ma już długość ok. 2 km. W stronę Lublina nie ma problemów z przejazdem.




Marka auta przypadkowa
Niech zgadnę, bmw?
W miarę nowy, luksusowy samochód, dobre zawieszenie, mnóstwo elektroniki, długi rozstaw osi – a mimo to jakaś ciamajda nie potrafi przejechać lekkiego łuku…
Zedrzeć opony do łysego i rozpędzić się do 300 to nawet małpa by potrafiła!
Albo przesadził albo po prostu ktoś zajechał mu drogę albo wynikła jeszcze inna sytuacja. Byłem na miejscu zaraz po zdarzeniu, a chwilę wcześniej dobrze lało.
Nie jest trudno takiego ktosia znależć co „niby zajeżdza drogę” jak się jedzie 150-200 , a powinno 120 !!! To tak samo jak było z pieszymi co wtargneli na pdp a przytrafiało się to zwykle dynamicznym kierowcom co 50 tkę mieli za nic.
Tak to jest jak się jeździ szybciej niż się potrafi. Druga sprawa to marka tego gruza.
Dobre. Chciałbyś takiego gruza😂
Chyba cię w krzyżu piecze!!! Nocy bym nie przespał bo myślałbym całą noc na który szrot to oddać i żeby mnie nikt nie widział, że jadę takim szajsem, którym jeżdżą niedorozwoje i ułomy!!! Żaden niemiecki gruz nowy czy stary nie jest dla mnie warty nawet złamanego grosza. Pozdrawiam świadomych zmotoryzowanych. Powiem ci w tajemnicy sekret tylko nikomu nie mów: Jak z tego kraju wyparują wszystkie niemieckie złomy typu skody, seaty, ałdi itd to razem z nimi wyparuje 90% warsztatów samochodowych. Zostanie 10% ale dalej ci tłumaczył nie będę.
Może dlatego, że 90% aut na drogach to znienawidzone przez ciebie marki…
noo…. to ciebie dobrze piecze… ale z żalu, że nie stać cię na nic porządnego i tylko PKS i miejskie ci zostają….
Wysyp władców dróg. Deszcz pokonał?
On kupił gruza za wszystkie pieniądze jakie miał do tego dobrał kredyt i nie ma na zawieszenie i opony.
Ty byś nawet na jedną ratę nie miał.
Wcześniej szedł jak dzik w żołędzie.
Tego nie wiem, ale możliwe. Poza tym widziałem człowieka, to jakiś młody „szczyl”.
A się usnęło,albo padał deszcz na gorący asfalt i wtedy opony są jak łyse,trzeba myśleć
Czemu tak myślisz? Że na po deszczu na gorącym asfalcie opony jak łyse?
Bo jeździ na byle jakich oponach, samochodem z byle jakim zawieszeniem, samemu niewiele w aucie czując z prowadzenia.
A może raczej mało ulewny deszcz aby był w stanie zmyć kurz ostatnich wielu tygodni suszy. Trochę deszczu i slizgawaka „ala błotko” zapewniona. Burze w niektórych miejscach powodują silne ulewy a w niektórych delikatny deszczyk przez 10 minut, zgadnij w którym miejscu jaki był opad. Ostrożność i odpowiedzialność to cecha dobrego kierowcy.
Rozbiło się 5 samochodów, a kolejne 5 tysięcy przejechało bez problemu. Czyli nie z nawierzchnią był problem.
Kierowcy bmw nie myślą.
Blondi i reszta na miejscu?
Co za głąby tymi bmk-ami jeżdżą.