05/06/2026
690 680 960

Kobieta wpadła do studni. Zadzwonił domofonem z prośbą o pomoc

We wtorek wieczorem na jednej z posesji przy ul. Nadbystrzyckiej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Kobieta wpadł do studni o głębokości kilku metrów.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 23 na jednej z posesji przy ul. Nadbystrzyckiej, na wysokości ul. Wyżynnej. Do mieszkanki jednego z pobliskich bloków domofonem zadzwonił mężczyzna i powiedział, że do studni wpadła kobieta. Nie mógł sam zadzwonić po pomoc, ponieważ nie miał takiej możliwości, więc poprosił o to swoją rozmówczynię. Mieszkanka bloku niezwłocznie o wszystkim powiadomiła służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała policja, dwa zastępy straży pożarnej, w tym strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy wydobyli kobietę na powierzchnię i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Poszkodowana była przytomna, z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.

Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia. Dzięki przytomnej reakcji kobiety, do której zadzwonił domofonem mężczyzna, pomoc przyszła na czas.

2018-06-19 07:00:31
(fot. lublin112.pl)

10 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Kto w dzisiejszych czasach nie ma przy sobie telefonu? Mógł poprosić kogokolwiek na ulicy.

    • O 23 w bocznej uliczce miał kogoś poprosić?

    • widzisz jak mało jeszcze wiesz o świecie? sam znam parę takich osób którym telefon do niczego nie jest potrzebny więc go nie posiadają i na swój sposób są wolni. Poniekąd im zazdroszczę. A spróbuj na tamtej ulicy znaleźć kogoś o tamtej porze

  2. Ocena: 0

    Mogła powiedzieć- a daj pan spokój, co mi pan w środku nocy d… zawracasz. Czy straż mogłaby zająć się problemem niezabezpieczonych studni? Po primo- dla bezpieczeństwa, sekundo- jeśli jest woda pitna, to dla zdrowotności, tertio- dla przyjemności estetycznej.

  3. Ocena: 0

    dobrze, że sam nie próbował jej wyciągnąć za pomocą magnesu neodymowego, bo kobitę wraz z magnesem zarekwirowaliby mundurowi, a chłopinie za nielegalny połów pewnie z 5 lat odsiadki sąd by dołożył…

  4. no tak bo wg naszego prawa co znalezione pod ziemią to własność państwa niech ją zabierają

  5. Ocena: 0

    Kto zapłaci za akcję ratowniczą???Alkohol rządzi światem.

  6. Rozumiem ze byłeś na miejscu i starannie obwąchałeś panią lub pobierałeś jej krew do badania na obecność alkoholu ?