Kobieta skręcała, mężczyzna ją wyprzedzał. Oba pojazdy zatrzymały się w rowie
19:31 11-08-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 12:30 w miejscowości Prawiedniki. Na drodze łączącej Mętów z Prawiednikami zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i hyundai. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w tym samym kierunku, od strony Mętowa. Kierująca oplem kobieta rozpoczęła wykonywanie manewru skrętu w lewo, w drogę prowadzącą do posesji. W tym czasie była jednak wyprzedzana przez hyundaia.
Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego wpadły one do przydrożnego rowu. Opel po jednej stronie drogi, hyundai po drugiej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia ustalają teraz funkcjonariusze lubelskiej drogówki.





A była to taka spokojna okolica…
Winny oczywiście kierowca Fiata Punto. 😉
A to dlatego, że w tym czasie stał w garażu nieklimatyzowanym.
Oj… jak nie trzeba to kobiety starcza przy lustrze jakby to miało im urody dodać a jak trzeba spojrzeć w lusterko … no to już problem. I stąd takie wypadki
kierowcą opla jest kobieta i niechcący ona była w zgodzie z przepisami o ruchu drogowym ale ty Julka niestety też jesteś kobietą i tobie już nie udało się trafnie napisać komentarz
Nie była w zgodzie z przepisami, niestety. Powinna była przepuścić wyprzedzający ją pojazd.
Widocznie w domu jej nie nauczyli , że głupiemu trzeba ustąpić.
Niechcący była w zgodzie z przepisami? Czyli chcący by nie była tylko przypadkiem jej wyszło? 🙂 A tak serio to wina zależy od tego kto pierwszy rozpoczął manewr, bo skręcającego w lewo można wyprzedzać tylko z prawej i jednocześnie nie można skręcić będąc wyprzedzanym.
A co tu wyjaśniać?
Miała Bertone Coupe, została jej kupa problemów.
GDYBY NIE FAKT ,ŻE SKRĘCAŁA NA POSESJĘ TO WINA BYŁABY WYPRZEDZAJĄCEGO A ŻE SKRĘCAŁA NA SWOJĄ POSESJĘ TO NIE MA CO BADAĆ , WINA JEST JEJ .
czyli ZNOWU kierujacA?
Tym oplem to fajna dzida jeżdżiła 🙂
Pewnie pędził jak wariat że 100 albo i więcej a tu nagle bum
nie on jeden i zapewne nie pierwszy raz. na tym odcinku jezdza powoli wtedy gdy policjanci filmuja lub lapia ns suszarke.
Jakby kierowca Hyundaja jechał motorem i by zginął na miejscu to co by pani powiedziała ?
W tej okolicy wielu kierowców tak jeździ. Widzialem nie raz
potwierdzam. dawno policjani nie tu nie byli i jest efekt. panie naczelniku drogowki zarpaszamy ns lowy.
potwierdzam, przydałaby się tam suszarka raz na jakiś czas…