05/06/2026
690 680 960

Klienci Biedronki nie będą już narzekać na niezgodność cen. Odetchną też pracownicy (zdjęcia)

Wyglądają jak tradycyjne cenówki, jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się można dostrzec, że są to wyświetlacze. Biedronka poszła śladem Lidla i wprowadza elektroniczne etykiety cenowe.

Sieć Biedronka na coraz większą skalę wprowadza do swoich sklepów elektroniczne cenówki. Rozwiązanie to zaczęto testować pod koniec ub. roku w kilku placówkach. Wypadły one pozytywnie i latem tego roku zapadła decyzja o ich wprowadzeniu na szeroką skalę. Proces ten ma potrwać do dwóch lat, patrząc zwłaszcza na fakt, iż chodzi aż o 3,6 tys. sklepów.

Wyświetlacze do złudzenia przypominające dotychczasowe etykiety cenowe można już dostrzec w pierwszych sklepach na terenie Lublina. Wymiana cenówek cały czas trwa i obejmuje kolejne obiekty. Oczywiście wyposażane są w nie również nowo otwierane placówki.

Urządzenia przede wszystkim mają zapewnić zgodność ceny na półce z tą, jaką klient płaci przy kasie. A chyba każdy wie, że z tym bywało różnie. Firma miała również z tego powodu spore problemy. Teraz, kiedy cena zmieni się w systemie, od razu zaktualizuje się również na wyświetlaczu.

To jednak nie wszystko. Odetchną bowiem i pracownicy, którzy musieli niemal każdego dnia drukować dziesiątki a nawet setki nowych etykiet a następnie umieszczać je na półkach przy odpowiednich produktach. Warto również wspomnieć o aspekcie ekologicznym, gdyż zaoszczędzone zostaną duże ilości papieru.

Elektroniczne cenówki nie są nowością w sklepach. W ubiegłym roku na szeroką skalę wprowadził je Lidl. Znaleźć je można również w niektórych marketach sieci Auchan, Żabka, czy Kaufland.

27 komentarzy

  1. Ocena: 12

    Szykują się na galopująca inflację.
    Być może już niebawem nie tylko cena dnia, ale cena godziny!

  2. Ocena: 8

    Do wszystkich mówiących o zużyciu energii przez wyświetlacze.
    To nie są zwykłe wyświetlacze jak w telefonach czy telewizorach wykonane w technologii typu LED, LCD, OLED itp. Są to wyświetlacze a bardziej kolorowy e-papier eink. W tego typu urządzeniach prąd jest tylko zużywany podczas zmiany danych/ceny. Potem ekran już nie zużywa prądu. Na tej samej zasadzie działają czytniki ebooków, które najczęściej są czarno-białe ale teraz też wchodzą modele z kolorowym ekranem.
    I, nie nie bronię tego sklepu tylko piszę o technologii tego rozwiązania.

  3. Uważam się za zbawionego
    Ocena: 3

    Oszczędzicie papier, a ile prądu ciągną takie „cenówki”?

    • Ocena: 7

      ciągnąć to może kobieta mężczyznę za przyrodzenie, urządzenia elektryczne zużywają energię elektryczna i nic nie ciągną, chyba, że tesla agregat …

    • Praktycznie zero.

  4. Polska Wschodnia
    Ocena: 3

    Jeszcze niech palety zabierają z przejść i będzie git!

  5. Ocena: 3

    Przez pół godziny stania w kolejce do kasy cena może wzrosnąć lub zwiększyć się, za powstałe trudności kolej nie ponosi odpowiedzialności.

  6. Ocena: 2

    Pewnego dnia rano masło lub inny produkt bedzie kosztował 10 zł, a wieczorem już 1000.
    I po to są te elektroniczne cenówki. I to już w 2025roku.

  7. Chłop małorolny w gumiakach
    Ocena: 1

    Akurat nie będzie rżnięcia biednych klientów na kasę ha ha ha

  8. Ocena: 1

    Lidl pogonił Biedronkę.

  9. to masło będzie tańsze xD

  10. juz to bylo np w leclerku i szybko si pozbyli

    • I niby jakie wnioski?
      W Leklerku były nieczytelne, ale działały dobrze. Te, które są dzisiaj w sklepach nawet się nie zauważa, że są elektroniczne.
      Problemem jest jeszcze pracownik, który powinien sprawdzać czy etykieta jest w dobrym miejscu…