Kierująca toyotą nie patrzyła na oznakowanie. Na rondzie z pniakiem ponownie doszło do wypadku (zdjęcia)
19:58 29-03-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 19 na rondzie im. 100-lecia KUL w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Solidarności i al. Mazowieckiego zderzyły się dwa samochody osobowe: toyota i volvo. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta poruszała się od strony al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu volvo, którego kierowca zjeżdżał z ronda. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
Jak nam przekazano, jedna osoba wymagała interwencji medycznej i została przetransportowana do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni w kierunku al. Mazowieckiego.
Galeria zdjęć
Kuwa sądziła, masz być pewna klempo drogowa pusta torbo
Przypadkowi kierowcy w pseudo taxi… Bez umiejętności, wiedzy, topografii miasta, a i bardzo często bez znajomości podsaw języka polskiego. Udzielenie pomocy, zasłabnięcie, zawał pasażera i co wtedy? Aplikacja nie powie…
Ci zza Buga zapomnieli, że tu jest Europa i pierwszeństwo mają ci a rindzie
Baton, ty widzisz wszędzie Ukraińców. W artykule ani słowa o narodowośc,i a ty jak mantrę powtarzasz jedno zdanie
nie zmienia to faktu, że ma rację
Ja o tym wiem a i tak musze rowerem jeździć.
Jak zrobię prawko u przyjaciół zółto – niebieskich, to w Polsce można jeździć?
Mam dość roweru!!!
Zabrać prawo jazdy i powtórny egzamin a tak na marginesie 1000 PLN i 15 pk. I pozamiatane dla pseudo kierowcy….
mandat to dopiero początek kłopotów finansowych tej pani z bolta
Pniak to ona ma zamiast mózgu
stary złotówa nie zrobi kolizji
Ciekawi mnie jak często uczestnikami czy sprawcami zdarzeń z udziałem owych przewozów osób są te same osoby?
jakby nie wiozła tylu kołder w kabinie, to może widziałaby co dzieje się dookoła i nie doszłoby do wypadku
Permanentny deport a koszty i nawiązkę płaci kraj pochodzenia.
Wasyl Bodnar, ukraiński ambasador, pozwolił sobie na zuchwałą wypowiedź w polskich mediach. Uwarunkował bowiem udział naszego kraju w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny, wcześniejszym wysłaniem wojsk. Zasugerował, że jeżeli Polska nie będzie uczestniczyć w misji stabilizacyjnej, to nie będzie brać udziału w odbudowie. „Wojska francuskie wejdą do Dniepra czy do Lwowa, zostaną tam rozlokowani, a później za nimi pójdzie biznes, zacznie się udział w odbudowie Ukrainy. A gdzie będzie polski biznes?
należy jak najszybciej zamknąć granice – sądząc po ich słowach teraz Polak to największy wróg ukraińca
co ma wspólnego Wasyl z kierowczynią samochodu ???
niech żyje przyjaźń polsko-ukraińska po wsze czasy !