06/06/2026
690 680 960

Kierująca mercedesem była pijana, nie miała też prawa jazdy. Rozbiła auto znajomego (zdjęcia)

Po pijanemu, nie mając uprawnień do kierowania pojazdami wsiadła do auta i ruszyła w drogę. Po chwili straciła panowanie nad pojazdem a samochód uderzył w drzewa. Właściciel mercedesa stał obok.

Ustaliliśmy więcej szczegółów dzisiejszego wypadku, jaki miał miejsce rano w Uniszowicach koło Lublina. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce przed godziną 9 na drodze powiatowej prowadzącej od trasy Lublin – Nałęczów do Motycza.

Kierująca mercedesem 21-letnia kobieta poruszała się w kierunku Motycza. Nie dostosowała jednak prędkości do panujących na drodze warunków i na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło na pobocze, następnie uderzyło w drzewa.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina, Kozubszczyzny oraz Płouszowic, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kobieta doznała poważnych obrażeń ciała i została przetransportowana do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że 21-latka miała 1,4 promila alkoholu w organizmie. Do tego nie posiadała uprawnień do kierowania. Poruszała się też nie swoim autem.

Z relacji świadków wynika, iż po kłótni ze swoim znajomym wsiadła do jego samochodu i ruszyła wprost na niego. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

72 komentarze

  1. Ocena: 0

    Wyklepie się i będzie jak nowe.

  2. Fajna znajoma. Na pewno miała tatuaże i chciała zostać influłencerkom. To została. Można lajkować.

  3. właściciel będzie odpowiadał za użyczenie pijakowi bez PJ

    • Albo Jessica odpowie za kradzież auta i próbę poznawienia życia chlopa. Chyba, że chłop ja bardzo kocha i wszystko wybaczy – oczywiście będzie musiała mu „odpracować”

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 0

      Przede wszystkim grosza nie dostanie w ramach odszkodowania. Ubezpieczyciel się na niego wypnie. Pół biedy, jeśli to rzeczywiście jego samochód. Gorzej, jeśli na raty albo w leasingu.

  4. Ocena: 0

    9 rano i pijana to chyba po nocy – coś mi się wydaje że to była ostatnia przejażdżka AMG 63 Coupe przed odsiadką.

  5. Ocena: 0

    Co tu klepać? Chyba że teraz biedę, bo straty duże

  6. co za patologia

  7. Ocena: 0

    Hahahahahahaha. Szkoda że wyszła z tego cało bo powinna w worku wyjechać.

  8. Ocena: 0

    Fachowcy wyklepią go i pójdzie na giełdzie – jaki Nówka NIE Bita – Merol to MEROL !

  9. Że też zawsze takie coś wyjdzie bez szwanku a normalni ludzie po mniejszych wypadkach lądują w grobach.

  10. Dziwne…, czyli chciała przejechać faceta? Próba zabójstwa z zamiarem ewentualnym? Czy może jest drugie dno i była to próba ucieczki? Lub prowadził właściciel, skoro zaraz po uderzeniu w drzewa „stał obok”, bo przy takiej niedostosowanej prędkości, która zmiażdżyła auto, na hulajnodze nie zdążyłby dojechać. A świadkowie…, no cóż, nie takie rzeczy poświadczali.