Kierowcy będą mieli lepiej. Szykują się zmiany na skrzyżowaniu ul. Dywizjonu 303 i Kunickiego.
08:04 21-07-2019 | Autor: redakcja
Lubelski ratusz planuje wprowadzenie zmian na skrzyżowaniu ul. Dywizjonu 303 i Kunickiego. Od wielu lat, jadąc od strony ul. Krańcowej, kierowcy mają do dyspozycji cztery pasy jezdni: dwa do skrętu w lewo, oraz po jednym do jazdy na wprost i skrętu w prawo. Tego typu organizacja ruchu sprawdzała się doskonale do czasu oddania do ruchu nowej ul. Wyścigowej, czyli połączenia z ul. Wrotkowską.
Od połowy czerwca, zwłaszcza w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego, przed skrzyżowaniem zaczęły tworzyć się spore korki. Wszystko z powodu znacznie większego ruchu pojazdów jadących na wprost. Kierowcy od razu zaczęli narzekać, że jeden pas jezdni w stronę ul. Wrotkowskiej to zdecydowanie za mało. W tej sprawie interpelację do prezydenta Lublina złożyła radna Rady Miasta Marta Wcisło. Zaproponowała wprowadzenie następującego rozwiązania: dwa pasy do jazdy na wprost, oraz po jednym pasie do skrętu w prawo i w lewo.
Jak wyjaśnia sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki, wprowadzenie zmian zaproponowanych przez radną nie jest możliwe. Wszystko dlatego, że jeden pas dla relacji w lewo nie będzie w stanie obsłużyć pojazdów poruszających się w kierunku Abramowic. Pomiar ruchu wykazał bowiem, że w szczycie komunikacyjnym z ul. Dywizjonu 303 w ciągu godziny w lewo skręca ponad 600 pojazdów, z kolei na wprost jedzie pomiędzy 500 a 600 pojazdów. Dlatego w korkach utknęliby kierowcy poruszający się w lewo.
W związku z tym urzędnicy rozważają wprowadzenie zmian w postaci zezwolenia na jednym z pasów do skrętu w lewo, również jazdy na wprost. Obecnie sprawdzana jest efektywność pracy sygnalizacji świetlnej dla całego skrzyżowania. Niebawem ma zostać opracowany projekt stałej organizacji ruchu w tym miejscu oraz projekt zmian w sygnalizacji świetlej. Potem dokumenty te zostaną przesłane do zaopiniowania policji. Po ich zatwierdzeniu będzie możliwe wprowadzenie zmian.
(fot. lublin112.pl)
Nawet jazda na suwak się nie sprawdziła w tym miejscu??? Jak twierdzą najmądrzejsi to likwiduje korki, wszystkie problemy rozwiązały by się same.
Nie rozumiesz co to jazda na suwak i gdzie się ją stosuje.
Jesli w Abramowicka w ciagu godziny jedzie 600 aut 2 pasami, a 1 pasem w strone Wrotkowskiej tez 600 aut to nasuwaja mi sie inne wnioski niz podane przez urzadnikow.
Ponadto, ludzie wiedzac jakie sa tam problemy z ruchem w tym rejonie zmieniaja trase.
Mysle, ze przyjete rozwiazanie jest niezle – byleby swiatla odpowiednio ustawic.
Badania trzeba we wrzesniu powtorzyc i wtedy bedzie dopiero wiadomo jak zrobic ostatecznie.
Powodzenia!!!
Jaki qwa suwak? Na skrzyżowaniu? Weź sie jbnij w dekiel.
Nareszcie…
Takie rozwiązanie trzeba było wprowadzić w dniu oddania drogi do użytku. Wystarczyło przejechać pierwszego dnia tamtędy, żeby zauważyć, że powinna być możliwość jazdy ze środkowego pasa zarówno w lewo jak i na wprost. Wystarczy przekonfigurowac sygnalizację, żeby zapalała się razem, a nie jak teraz 2 sekundy później.
To trzeba jakieś interpelację pisać? W fazie projektowania już to było bez sensu i zapowiadało korki. Odnoszę wrażenie że władze Lublina i zarząd dróg są jacyś odrealnieni umysłowo. Chyba osoby decyzyjne nie poruszają się po Lublinie. Otworzyli nową trase z JP2 w kierunku Majdanku której już nie używam bo czas przejazdu jest nie do przyjęcia szybciej jest na około czyli Tysiaclatka.
To było oczywiste wraz z otwarciem tego odcinka, że należało zmienić kierunki jazdy. Ale dokonano przełomowego odkrycia, jak zwykle w mieście inspiracji
Z dogłębnej analizy artukułu można wnioskować, że do wprowadzenia tych „rewolucyjnych” zmian upłyną jeszcze ze 2 lata…
Ta radna Marta Wcisło nie ma pojęcia i zabiera głos…..
Ciekawe kto to policzył bo jakoś wizualnie wydaje się ze prosto jedzie więcej samochodów niż w lewo.