Kierowca zasłabł w pojeździe, na pomoc ruszył dzielnicowy
10:28 23-10-2024 | Autor: redakcja
W poniedziałek, po godzinie 9.00, w miejscowości Rogóźno w gminie Ludwin, dzielnicowy z łęczyńskiej komendy, asp. Grzegorz Wyszomirski, podczas jazdy swoim samochodem zauważył pojazd marki Kia, który stał na pasie jezdni. Zatrzymał się, aby sprawdzić, co się dzieje.
W samochodzie zastał nieprzytomnego mężczyznę, z którym nie było żadnego kontaktu. Natychmiast podjął działania, udzielając mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Poprosił także innego kierowcę o telefon na numer alarmowy 112. Po chwili mężczyzna odzyskał przytomność. Jak się okazało, podróżował do pracy i prawdopodobnie zasłabł za kierownicą.
Asp. Wyszomirski do momentu przyjazdu karetki pogotowia otoczył mężczyznę opieką oraz zabezpieczył miejsce zdarzenia. 46-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego został przetransportowany do szpitala.
Hasło „Pomagamy i chronimy” towarzyszy policjantom każdego dnia, niezależnie od tego, czy są w służbie, czy w czasie wolnym. Policja apeluje, aby zawsze reagować w sytuacjach, gdy ktoś potrzebuje pomocy. Zainteresowanie i poświęcenie chwili na udzielenie wsparcia może mieć ogromne znaczenie. Jeden telefon na numer alarmowy może uratować życie. Nie bądźmy obojętni!
1. Dobrze, że policjant nie podał kierującemu wody. Był taki, który się kiedyś zatrzymał na ekspresówce by napić się wody. I przez to (że zatrzymał się by napił się wody) został uznany za winnego tego, że inny kierujący w niego wjechał.
2. A jeszcze co do tego konkretnego przypadku. Ile będzie mandatu za spanie na drodze? Dziesiątki razy czytałem (na tym portalu) że na drodze się nie śpi. Że to jest zabronione. Zatem ile będzie mandatu za to?
Weź się za robotę i przestań pier… lić bzdury od rana
Widzisz Franiu, mamy chore prawo i żyjemy w chorym kraju. Ciągle tego nie chcesz zrozumieć. Coś taki uparty?
Czy lekarz wydający orzeczenie o zdolności kierującego do kierowania samochodami został poinformowany o tym fakcie?
Szkoda, że z automatu na zatrzymują prawa jazdy ze względu na stan zdrowia…
Z autopsji powiem, że ten dzielnicowy to całkiem w porządku gość, nawet wśród milicji.
Całkowicie odmienne do tych sluzbistycznych sz**at z drogówki dbających jedynie o budżet, dojenie ludzi i prześciganie się w ilości mandatów żeby wozić D**e w BMW i łapać bandytów na dwujezdniowej czteropasmowej bezkolizyjne j drodze z ograniczeniem do 60
Brawo policjant. Przypadek godny naśladowania.
A co z Panią, która tak naprawdę zatrzymała się pierwsza do udzielenia pomocy, która pierwsza zauważyła stojący na środku pasa samochód oraz nieprzytomnego mężczyznę znajdującego się w środku? Która to zatrzymała ów wyżej wymienionego Pana policjanta prosząc o pomoc w ratowaniu człowieka ponieważ sama nie dała by rady?
Prosimy o wyjaśnienie co napisał *N*
Pan policjant nic nie zrobił więcej niż było jego obowiązkiem, zrobił to co musiał nawet jakby był piekarzem.
A prosiłbym jeszcze wielkich szanownych policjantów o wyjaśnienie dlaczego kierująca która przekroczyła prędkość bo jechała bardzo pilnie z dzieckiem do szpitala została ukarana mandatem i punktami, wielka Polska policja… Czy policja zna prawo o tzw. wyższej konieczności ? Czy tylko umiecie schować się się z szuszarką za krzakami ?
Dlaczego nikt nie wspomniał tu o kobiecie która jako pierwsza się zatrzymała i to ona zatrzymała dzielnicowego. Wszystko jest przepisywane jednemu człowieku ale słuchajcie to nie tylko jego zasługa .
Bo to jest próba odbudowy wizerunku za wszelką cenę, przecież pomoc to jest jego OBOWIĄZEK i nie zrobił nic nie zwykłego.A za nie udzielenie pomocy są paragrafy…
pierwszy raz widzę go uśmiechniętego