Kierowca kii jechał chodnikiem, potrącił rowerzystę. Na koniec auto uderzyło w drzewo (zdjęcia)
21:24 05-06-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartkowy wieczór na rondzie Represjonowanych Żołnierzy Górników, czyli skrzyżowaniu ul. Lubelskiego Lipca 80, Krochmalnej i Diamentowej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o tym, iż samochód osobowy uderzył w drzewo.
Jak nam przekazano, z wyjaśnień rowerzysty wynika, iż prowadził rower, gdyż rozładowała się w nim bateria. W pewnym momencie dostrzegł jadący chodnikiem samochód. Kierowca auta wjechał w niego, po czym samochód przejechał na drugą stronę ulicy i uderzył w drzewo.
W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby. Kierowcę kii wraz z pasażerką przetransportowano do szpitala. Pieszy prowadzący rower po potrąceniu przewrócił się, jednak na szczęście nie doznał obrażeń ciała i nie wymagał hospitalizacji.
Obecnie w miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze drogówki, którzy prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalają przede wszystkim przyczyny zdarzenia. Nie ma utrudnień w ruchu.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Zosia, Krzysztof)
Rower się rozładował i gość już nie miał siły jechać haha
Kiedy policja zacznie usuwać niebezpieczne motorowery z chodników i ścieżek rowerowych???
To żaden rower tylko elektrorower lub elektrower.
kierowca tesli też raczej nie popcha za daleko!
wszystko jest do czegoś więc nie ma co panikować!
Bardzo nieudane porównanie.
Kierowca auta elektrycznego nie może jechać gdy rozładuje się bateria i również kierowca auta spalinowego nie może jechać gdy skończy się paliwo – w obydwu sytuacjach nie mogą jechać.
Rowerzysta nie może jechać rowerem elektrycznym jak się rozładuje, ale może spokojnie jechać zwykłym rowerem (nic tu się nie kończy, chyba że łańcuch :P).
Rower elektryczny z założenia może być używany po rozładowaniu baterii. Jeśli nie można go użytkować po rozładowaniu to nie spełnia on definicji roweru. To porostu elektryczny motorower.
Teraz należało by sprawdzić czy ten motorower posiada ubezpieczenie, przegląd techniczny oraz czy jest zarejestrowany.
Taa… rower, jasne.
Ale prowadzić motocykl po chodniku miał prawo – to inna sprawa.
A ten ze Stingera 🤣
Ale urwał!
Zwracam honor – to tylko motorower, a nie motocykl – marka Engwe, moc od 750 do 1200W, prędkość maksymalna 35-45 km/h.
Też się zastanawiam. W tym rowerze elektrycznym jak się rozładuje bateria to trzeba prowadzić?
można, ale to zwykle ciężkie ustrojstwo, więc się trzeba więcej namęczyć niż przy tradycyjnym rowerze
czy pasażerka miała ręce przy sobie ?
Taki porządny samochód (KIA Stringer) a kierowca głąb.
Szybciej serce moje zabiło…Przyszła refleksja,to nie był Franio – nie ma bocznych kółek. 😉
Dragi za mocno weszły czy był pijany
parkowanie autem na chodniku tonorma ,
pora wyżej podnieść poprzeczkę ,
czyli niedługo jazda autem po chodniku nikogo nie zdziwi
Kierowca zasłabł. A ten klickbaitowy nagłówek i treść artykuły zasługuje co najmniej o pozew o zniesławienie.
Prosimy się nie ekscytować. Wyraźnie napisaliśmy, że trwa ustalanie szczegółowyxh okoliczności zdarzenia.
To róbcie to, ponieważ dobre imię jest trudno odzyskać. A jak widać po komentarzach sporo ludzi już zaszufladkowało kierowcę KII.
Coś się to tłumaczenie rowerzysty nie trzyma kupy. I prowadził rower, bo mu się wyładowała bateria??
Pewnie kradziony i nie mógł włączyć…