Kierowca BMW nie zatrzymał się na STOP-ie, zderzył się z kią. Nie miał ubezpieczenia OC (zdjęcia)
20:45 17-11-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19 na rondzie przy Makro w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Chemicznej zderzyły się dwa samochody osobowe: BMW i kia. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW młody mężczyzna jechał od strony Świdnika. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znak STOP i wymusił pierwszeństwo przejazdu na opuszczającej rondo kii. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Autami podróżowały łącznie trzy osoby. Nie odniosły one obrażeń ciała. Dla 21-latka z BMW kolizja będzie miała znaczące konsekwencje finansowe. Mężczyzna nie posiadał bowiem ubezpieczenia OC na pojazd.
Zgodnie ze stosowanymi przez firmy ubezpieczeniowe przepisami, będzie musiał zwrócić koszty naprawy niespełna dwuletniej kii, jak też zniszczonej infrastruktury drogowej. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.



(fot. lublin112)
Brawo! Więcej takich wiadomości. Nic tak mi nie poprawia nastroju jak tacy idioci.
100% racji.
Szkoda tylko, że idiota niewypłacalny i kierowca kii nie zobaczy żądnych pieniędzy. Durne prawo w Polsce pozwala na takie cwaniactwo.
Mylisz sie kolego. Kia zostanie naprawiona bo wlasciciel ma oplacone oc i bedzie mial auto zrobione tip top a tym polmozgiem z Hamburga zajma sie prawnicy towarzystwa ubezpieczeniowego. Wezwanie -> sad -> komornik. Bedzie dymal za 50% pensji az splaci pewnie z 10-15 kzl + infrastruktura kolejne 5.
Mylisz sie. Kierowca kia dostanie kase z ufg, a ufg bedzie scigalo tego z bmw
Pieniądze kierowcy KIA jak i zarządcy drogi zapłaci UFG, który następnie będzie ściągał dług z tego głupka. Szacuję, że jest do tyłu jakieś 50 koła. Niech się cieszy, że to tylko KIA.
gnojowozem chce się jeździć, a OC płacić się nie chce Brawo dla woźnicy.
A jednak zobaczy z funduszu gwarancyjnego a gość dostanie regresem..jak nie wiesz to nie pisz głupot..!!
A o czym Ty do niego piszesz? Bo raczej nie na temat.
No to się doigrał małolat…!!!..ale miał BMW hehehehe…
raczej tato miał
Gamoń jak poczuje po kieszeni to zrozumie co to znaczy być idiotą.
Dobrze,może gówniarza czegoś to nauczy,choć mu tego nie zazdroszcze.
OC? A po co to komu? 🙂
Właśnie przez takich dzbanów staram się omijać tamto rondo.
Skierowałbym go jeszcze na ponowny egzamin, żeby sobie przypomniał kodeks ruchu drogowego.
Ciekawe z czego zapłaci
Parę tysi na fundusz i za szkody. Niech się cieszy że nikomu nic się nie stało bo mógłby do końca życia płacić.
Jeszcze jeden dowód na to, że BMW jest jak Media Markt…
?
Raczej BMW jest dla idiotów. To nie jest wyjątek a reguła.