Kierowca autobusu uniknął zderzenia, ranni zostali pasażerowie. „Uszkodzone uzębienie i potłuczenia” (zdjęcia)
21:01 10-08-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19 na ul. Granitowej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku z udziałem autobusu komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, pojazd nieznanej na chwilę obecną marki, poruszał się od strony ul. Agatowej w ul. Berylową. Siedząca za kierownicą osoba nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu autobusowi, który jechał od ul. Jana Pawła II.
Kierowca autobusu chcąc uniknąć zderzenia gwałtownie zahamował. W wyniku tego cześć pasażerów upadła na podłogę lub uderzała o elementy pojazdu. Dwie osoby doznały obrażeń ciała i przetransportowano je do szpitala.
Z przekazanych nam informacji wynika, iż były to kobiety. Doznały m.in. uszkodzenia uzębienia i potłuczeń ciała. Osoba kierująca autem osobowym, nie zatrzymując się odjechała z miejsca zdarzenia.
Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Trwają też poszukiwania kierowcy auta, który zajechał drogę autobusowi. Pomocne mają być w tym nagrania kamer monitoringu, które zamontowane były w pojeździe.


(fot. lublin112)
Nie tak dawno jeden gość już skasował sobie samochodzik na tej krzyżówce… szkoda że dzisiaj się nie udało, ale nic to, niedługo znowu usłyszymy o Granitowej. Ciekawe ile osób jeszcze będzie musiało bulić za naprawy zanim nauczą się tam jeździć. Jest rondo blacharzy to będzie i skrzyżowanie.
Jeżdżę tamtędy do pracy od ponad 4 lat i naprawdę nie rozumiem w czym problem. Najprostsze skrzyżowanie, jest droga z pierwszeństwem i podporządkowane, dobrze oznakowane. Nawet jeśli lasce wydawało się, że ma pierwszeństwo to na pewno widziała zbliżający się autobus. Każdy normalny kierowca w takiej chwili zwalnia, a nie przecina skrzyżowanie.
A skąd wniosek, że kierowała „laska”? Rozumiem, że wg Twojej dedukcji osoba=kobieta? 🙂
ufo , pojazd nieznanej marki
Prawko wek, z dychę mandatu + zwroty kosztów leczenia . I do przodu!!!
w skrócie: brednia goni brednię i ucieka przed głupotą…
albo postępowanie mandatowe, albo sprawa w sądzie
czyli prawko mogą zatrzymać do decyzji sądu, ale w takim razie mandatu nie mogą wystawić, a jeśli wystawią, to max 500zł, ale nie zatrzymają prawka
a co do zwrotu kosztów leczenia, to wyłącznie jeżeli sprawca wymuszenia nie miał OC
kamery nie było w autobusie ?
„Trwają też poszukiwania kierowcy auta, który zajechał drogę autobusowi. Pomocne mają być w tym nagrania kamer monitoringu, które zamontowane były w pojeździe. „
Toprzejżeć monitoring a nie gdybać!
ale kto ma przejrzeć – redakcja 112 ? a na jakiej podstawie ?
jak policja przejrzy i redakcja się dowie czegoś więcej, to zapewne podzieli się z nami tą informacją, nie uważasz ?
Mam nadzieję ze przygłup (obstawiam kobietę) odpowie za ryzyko katastrofy w ruchu lądowym i pożegna się na długo z prawem jazdy.
Nie da się w autobusie odtworzyć nagrania dopiero po zgrania zapisu na kompa się da odtworzyc
Mi dziś około godziny 16 – napiszę wprost BABA długi włos krótki rozum- wymusiła pierszenstwo na skrzyzowaniu Narutowicza-Okopowa. Miala dzczescie ze jechalem solarisem a nie starym jelczem, i ze zapalilo sie jej zielone swiatlo do skretu w Herberta. Uciekla. Gdyby nie zdązyla uciec to wiazanke by piekna uslyszala.
Czyżby pan kierowca z 55?
A czyżby wymuszajaca przejazd?
izamacio? 🙂
Zanim zaczniesz pisać głupoty, zapoznaj się z topografią miasta. Herberta(dawniej Kruczkowskiego), także ciężko tam skręcić z Okopowej lub Narutowicza.
Goniłeś ją solarisem przez pół miasta od Okopowej (centrum) do Herberta (Dziesiąta), żeby „wiazanke by piekna uslyszala” ?!
Zdecydowanie powinien to przeczytać twój pracodawca i zadać kilka męskich pytań…
Wszystkie niebezpieczne zdarzenia spowodowane przez takich głąbów powinny być pokazywane, a są ich dziesiątki każdego dnia.
Wypadek był o godz 19, a ruch dalej wstrzymany przez policję i autobus o godz 23
Dureń nie kierowca autobusu. Bezpieczeństwo pasażerów jest ważniejsze niż uniknięcie kolizji z osobówką. Nie miał prawa hamować. Mało go powinno interesować, że coś wyjeżdża przed nim.
Dobre. Prawie można się nabrać na twojego pranka.
ja też uważam, że bezpieczeństwo pasażerów jest ważniejsze niż uniknięcie kolizji, oczywiście z tym „nie miał prawa hamować” to gruba przesada, ale sama idea jak najbardziej słuszna i oczywista
pamiętam w latach 80-tych naprzeciwko mojej szkoły, na pl.Wolności przegubowy Ikarus przejechał kobietę przechodzącą w poprzek – nawet nie za bardzo hamował, a już na pewno nie skręcał. kobieta zmarła od obrażeń, a kierowca tłumaczył się, że on odpowiada za 150 osób, które wiezie i nie wolno mu ryzykować ich zdrowia, ani kolejnych 50 oczekujących na przystanku, w który mógłby wjechać
Te ćwieki w autobusach nie potrafią jeździć. Ile razy wymuszają pierwszeństwo, przejeżdżając na czerwonym, hamują w ostatniej chwili jakby A ludzie lecą jak ziemniaki … myślą że są bez karmi.. jezdza i w tych szkołach swoich gadają przez telefon albo nie włączają klimatyzacji czy nie umie nikt z tym pożądku zrobic
Marcelo – ucz się dziecko, za jakiś czas moooże zostaniesz prezesem MPK i wtedy nastanie ład i porządek w tej firmie i okolicach
Marcela,MPK szuka kierowców idź jeszcze dzisiaj to poprawisz wizerunek tych ćwieków.Przyda się taki fachowiec,będzie nareszcie super i bezpiecznie.
O nie. Bab nie trzeba.te które są daja sobie doskonale rade a „mundrej” zapewne o równie dużych umiejętnościach strach autobus dać.