Kierował audi dzień przed upływem sądowego zakazu
09:48 19-08-2024 | Autor: redakcja
fot. Policja Lublin
Wczoraj policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie podczas patrolu zwrócili uwagę na samochód marki Audi na zagranicznych tablicach rejestracyjnych. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli przy ulicy Choiny.
– Za kierownicą auta siedział 33-latek. Podczas legitymowania okazało się, że mężczyzna ma aktywny zakaz kierowania pojazdami, który miał zakończyć się następnego dnia. Mieszkaniec Lublina nie mógł dalej kontynuować jazdy. Usłyszy zarzuty niestosowania się do zakazu sądowego.
Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Ponadto musi liczyć się z kolejnym środkiem karnym polegającym na zakazie kierowania pojazdami.
Napewne weźmie sobie to do serca😅
Przecież i tak cały czas jeździł, a akurat teraz go zatrzymali. I teraz też guzik mu zrobią. Przedłużą zakaz, on będzie nadal jeździł itd. Sądy to kabaret, a sędziowie – komicy.
Dokładnie! Na pewno jeździł wcześniej. A że oliwa czasem sprawiedliwa, to ostatniego dnia go capnęli i beknie chociaż za to…
A był tak blisko.Do tej pory jeździł i się udawało…
hehehe czas zmienić samochód na mniej rzucający się w oczy, to może się uda…
Większość jeździ pomimo zakazu i bardzo dobrze precz z niewolnictwem.
Zakazu się za darmo nie dostaje. Więc Twój Bohater albo lubi kierować samochodem po pijaku, albo spowodował wypadek i kogoś poważnie uszkodził samochodem. Za jazdę rowerem po chodniku zakazu nie dostał.
równie dobrze mógł jechać pijany rowerem.Wtedy też zatrzymują prawo jazdy.
Jak już ktoś koniecznie musi się napić (a osobiście uważam, że nikt nie musi), to niech sobie idzie pieszo.
Jeśli zabierają prawko za jazdę rowerem po pijaku i chcesz nadal mieć prawko, to nie jedź rowerem po pijaku!
Dlaczego durnie zawsze sobie dorabiają teorię, co szkodliwe, co nie, co powinno być, a co nie powinno? Jest tak, a nie inaczej – i stosuj się, albo ponieś konsekwencje z godnością!
„Osoba, która porusza się jednośladem w stanie nietrzeźwości lub po spożyciu alkoholu nie zostanie ukarana utratą prawa jazdy. Przepisy jasno precyzują, że osoba, która została złapana na rowerze pod wpływem alkoholu, może stracić jedynie uprawnienia do prowadzenia pojazdów niemechanicznych.”
Błąd – kiedyś tak było, ale od lat tak już nie jest.
Teraz za uporczywe jeżdżenie rowerem po pijaku można dostać zakaz poruszania się rowerem co najwyżej.
Zakaz miał bo nie umie jeździć.
Jakby umiał jeździć to by go nie dostał.
Tym sposobem dalej będzie jeździł z aktywnym zakazem. miszcz
Jak trafi do ośrodka wczasowego, to na razie nie pojeździ.
ale afera hahaa już puścić chłopa należało jakim służbistą trzeba być żeby się przywalić o parę godzin
Po to są reguły.
Z drugiej strony patrząc, po co być narwańcem i nie przeczekać tych paru godzin zakazu?
Nie możesz jeździć, to nie jeździsz. Dziecko by to zrozumiało.
„Zwrócili uwagę”. Ktoś zwyczajnie gościa podpitolił. Pewnie zazdrosny kochanek.
Akurat kierowca nowego, szybkiego audi, w 90% zwraca uwagę stylem jazdy. Widzę to codziennie na drogach.
Wszyscy mogą jechać normalnie, ale w audi i bmw trzeba lawirować między samochodami, najczęściej nawet bez kierunków. Na taką jazdę ciężko nie zwrócić uwagi.
Franiu nie filozuj
Gość może miał zakaz na 3 miesiące za przekroczenie prędkości
Miał pecha zaje…tego że w ostatni dzień umoczył teraz 6 miesięcy
Współczuję
Kowalski nie filozofuj. Na 3 mc to tracisz uprawnienia administracyjnie, a nie dostajesz zakaz sądowy, który notabene jest za przestępstwo drogowe młotku.
A gdyby policja więcej uwagi przywiązywała do monitoringu skrzyżowań to można by wyeliminować takich jeżdżących z zakazem dużo szybciej.
A w jakiż to sposób? Rozpoznawanie twarzy? Wierzysz w takie bajki sci-fi na polskim podwórku, w dodatku zaprzężone do działań drogówki?
Bo po rozpoznawaniu tablic odpada – samochodem zarejestrowanym na osobę z zakazem może jechać ktoś inny, a osoba z zakazem może jechać innym autem.