Karp droższy od łososia i krewetek? Hodowcy ryb wskazują, że świąteczną rybę można kupić taniej
17:20 21-12-2022 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie w sieci można natknąć się na informacje wskazujące na bardzo wysokie ceny karpia. Ryba ta jest nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia i obecnie można ją kupić na każdym kroku. Otrzymaliśmy jednak wiele sygnałów dotyczących tego, że za rybę trzeba zapłacić nawet powyżej 50 zł za kilogram. To sprawia, że karp staje się powoli dobrem luksusowym – alarmowali czytelnicy.
Sprawdziliśmy więc, ile trzeba wydać na zakup karpia, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie świątecznego stołu. Owszem, w wielu sklepach można znaleźć oferty w cenie ok. 70-80 zł, porównywalne z ceną łososia, jednak dotyczy to fileta bez skóry. Większość osób decyduje się jednak za kupno całej ryby, a ta na targowiskach oferowana jest po ok. 35 zł – 40 zł.
Producenci ryb nie ukrywają, że karp jest droższy niż w ubiegłym roku, jednak wpływ na to ma wzrost kosztów jakie ponoszą. Przede wszystkim chodzi o pokarm, którym głównie jest zboże, do tego dochodzi energia elektryczna i paliwo. Zaznaczają jednak, że ceny nie wzrosły tak drastycznie, a jeszcze niedawno straszono Polaków, że kupno karpia będzie dwukrotnie droższe.
– Na podstawie danych z rynku, w tym także naszego potencjału sprzedaży wynika, że nie sprawdzają się wcześniejsze zapowiedzi szaleństwa cen karpia świątecznego. Moim zdaniem, ceny powyżej 30 zł za kilogram tej ryby w sprzedaży detalicznej można określać jako drakońskie, wynikające z wykorzystania tzw. potrzeby chwili. Oceniam, że w bieżącym roku dochodzi do równowagi podaży i popytu, może nawet z lekką nadwyżką podaży – mówi nam Stefan Odój prowadzący hodowlę karpi w Krężnicy Jarej koło Lublina.
Sprzedawcy zaznaczają, że pomimo nieco wyższych cen, klienci nie rezygnują z zakupu karpia. Co najwyżej zainteresowani są jego mniejszym przedziałem wagowym, zresztą najbardziej optymalnym, czyli sztukami mającymi od 1,5 do 2 kg.
Prezes Towarzystwa Promocji Ryb „Pan Karp” Zbigniew Szczepański wskazuje, że jest jednak sposób, by świąteczna ryba była nieco tańsza. Wystarczy kupić ją bezpośrednio od producenta. Większość gospodarstw prowadzi bowiem również sprzedaż detaliczną. Sprawdziliśmy, jak w tym przypadku kształtują się ceny. Najczęściej jest to ok. 30 zł za kg.
– Realnie pozostało już tylko 3 dni handlu, a w ogłoszeniach hurtowej sprzedaży wciąż widnieją oferty w granicach 22-23 zł za kilogram. Uzasadniona detalicznie cena karpia nie powinna więc przekraczać 30 zł za kilogram, chociaż w naszej sprzedaży będziemy utrzymywać ją do świąt na poziomie 27 zł za kilogram w sprzedaży detalicznej i 23 zł za kilogram w sprzedaży hurtowej, co wydaje się być optymalną ceną – dodaje Stefan Odój z Ośrodka Malibu w Krężnicy Jarej.
Również sami sprzedawcy ryb tłumaczą, że aby nie przepłacać przy zakupie karpia, warto zorientować się nieco szerzej na temat jego cen a nie podejmować decyzję zakupową w pierwszym napotkanym straganie. Pozwoli to nie przepłacać a tym samym zaoszczędzić kilka złotych.
(fot. nadesłane)
… władza ludowa zaszczepiła w narodzie obyczaj smażenia karpia na Boże Narodzenie i tak zostało do dzisiaj , co jest już widać tradycją … tylko co są winne karpie ?
Mam trzy karpie mogę ci łby dać za darmo zupę sobie ugotujesz.
Chyba raczej gotowania i przyrządzania w glarecie, a było to efektem tego, że nic lepszego wtedy nie było.
Karp to taka wodna świnia, gruby, tłusty, zeżre wszystko i nie potrzebuje specjalnych warunków do życia.
To w takim razie będą krewetki i łosoś może nawet kawior nie będzie wydawał się taki drogi.
I to wszystko dzięki PiS
Dług publiczny zmalał, PKB wzrosło a to wszystko dzięki inflacji która uratowała rząd polski przed bankructwem – no bo czym towary są droższe tym podatków jest więcej.
Brawo PiS można się od was uczyć jak łoić frajerów.
W sumie, przynajmniej w jednym masz rację.
Ucierpią starsi, co za karpia oddadzą kasę z 14-stki. Nikt młodszy tego nie ruszy.
A po co to potrzebne
A na co to komu?
„Przede wszystkim chodzi o pokarm, którym głównie jest zboże” – no przecież rynek jest zalewany tanim zbożem ze wschodu!
to nie tylko na stacjach paliw O…. dymają Polaków ?
Po Wigilii sami wyprodukowaliście i będziecie sami żreć te karpie.
Jak frajerzy to niech płacą i po 100 zł, jeszcze wmawiać ze spełni w wannie 3 życzenia ,ale ci ludzie to idoci
My techniczne zboże wcinamy a bracia i siostry k
Taka prawda niestety ☹️
W Siennicy Różanej karp pierwsza klasa po 22 zł
W Piaskach po 20.
A w TVN-e?
W TVN jaro juz po 120 i idzie w górę
Trudno powiedzieć, ale jak byś chciał jakieś informacje o Tusku to włącz wiadomości na TVP i tam będziesz miał wiadomości o Tusku troszkę o Putinie i znowu o Tusku, codziennie to samo przez 30 minut.
I na to idą pieniądze podatników.
Stefanek widać że codziennie oglądasz dziennik.
To się już powinno nazywać Tusknik.
co roku najtaniej kupuje w Malibu, a co najważniejsze zawsze smaczna ryba
Co prawda, to prawda – po co przepłacać
To tam w tym stawie co jest nad nim tyrolka, pływają karpie?
Karpie, amury, karasie i ogromne sumy…
W tym roku złowiono tam ponad 32 kg suma długości 180 cm, filmik jest widoczny na stronie Łowiska Wędkarskiego Malibu na FB.