Kara dla Lubelli za przekroczone poziomy hałasu. „W tym roku odnotowaliśmy pierwszy przypadek przekroczenia norm w tym zakresie”
08:27 24-04-2025 | Autor: redakcja
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie przeprowadził kontrolę hałasu generowanego przez Polskie Zakłady Zbożowe Lubella GMW Sp. z o.o. Działania te były spowodowane interwencją jednego z mieszkańców. Okazało się, że w porze nocnej firma przekracza dopuszczalne normy hałasu. W związku z tym na firmę został nałożony mandat karny oraz wszczęto postępowanie mające na celu wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej.
Kontrola WIOŚ: Przekroczenia norm hałasu w nocy
Jak wynika z pisma WIOŚ z 31 stycznia 2025 r., kontrola hałasu w rejonie zakładów Lubelli przy ul. Wrotkowskiej 1 została przeprowadzona w odpowiedzi na skargę jednego z mieszkańców. Wcześniejsze próby pomiarów w bezpośrednim sąsiedztwie bloków mieszkalnych nie doszły do skutku ze względu na zbyt wysokie tło akustyczne, generowane głównie przez ruch uliczny (m.in. ul. Jana Pawła II, Krochmalna, Nadbystrzycka). Ostatecznie pomiary wykonano w styczniu 2025 r. w czterech punktach:
- ul. Nowy Świat 41
Dzień: 51,8 dB (Pkt 1) i 49,2 dB (Pkt 2) – bez przekroczeń (dopuszczalne 55 dB)
Noc: 50,8 dB (Pkt 1) i 48,8 dB (Pkt 2) – przekroczenia o 5,8 dB i 3,8 dB (dopuszczalne 45 dB)
- ul. Wrotkowska 2A
Dzień: 51,6 dB (Pkt 4) i 49,9 dB (Pkt 5) – bez przekroczeń
Noc: 51,4 dB (Pkt 4) i 49,6 dB (Pkt 5) – przekroczenia o 6,4 dB i 4,6 dB
WIOŚ podkreśla, że w porze dziennej nie odnotowano naruszeń, jednak w nocy normy zostały przekroczone we wszystkich badanych lokalizacjach. W związku z tym przedstawiciel Lubelli został ukarany mandatem, a wobec firmy wszczęto postępowanie administracyjne. Zakład ma również obowiązek wdrożyć środki techniczne i organizacyjne, aby ograniczyć emisję hałasu.
„Lubella nie jest jedynym zakładem emitującym hałas”
W kontekście problemu hałasu, przedstawiciel firmy Maspex – Daniel Karaś, przekazał nam informacje w tej sprawie. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na podstawową przyczynę trudności, z jakimi mierzą się zarówno mieszkańcy, jak i lokalne przedsiębiorstwa. Jak podkreślił, źródłem problemu jest zmiana charakteru urbanistycznego tej części Lublina – z przemysłowego na mieszkaniowy.
– Normy hałasu dla strefy przemysłowej, jaką jeszcze do niedawna był Wrotków, a normy dla strefy mieszkaniowej, są znacząco różne. To jest geneza wyzwań z hałasem, z którymi mierzą się mieszkańcy oraz firmy zlokalizowane na tym terenie – wskazał Karaś.
Jak zaznaczył, obecność wielu zakładów przemysłowych w rejonie, który pierwotnie planowany był jako obszar produkcyjny, skutkuje skumulowanym natężeniem dźwięków. Lubella, należąca do grupy Maspex, choć znajduje się najbliżej zabudowy mieszkaniowej, nie jest – jak mówi przedstawiciel firmy – jedynym źródłem dźwięków.
– Pomiary wykonywane blisko bloków mieszkalnych stwierdzają hałas, a nie jego źródło pochodzenia, których na terenie o charakterze przemysłowym jest wiele. Dlatego skala dźwięków się kumuluje i jest trudna do redukcji tylko przez jedną firmę – tłumaczy Karaś.
Po raz pierwszy w tym roku odnotowano przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu, co jest konsekwencją obowiązywania nowych regulacji dla strefy mieszkalnej. Wcześniej, jak zaznacza przedstawiciel koncernu Maspex, firma nie miała takich sygnałów, ponieważ obowiązywały normy właściwe dla terenów przemysłowych.
W odpowiedzi na aktualną sytuację, przedsiębiorstwo podjęło działania mające na celu ograniczenie emisji hałasu.
– W ramach podjętych przez nas działań m.in. na każdym urządzeniu, które może być potencjalnym źródłem hałasu, mamy zainstalowane tłumiki – zapewnia Karaś.
Firma deklaruje, że po zakończeniu zaplanowanych prac redukujących poziom dźwięków, przeprowadzi wewnętrzne pomiary, a ich wyniki przekaże do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
– W naszym interesie jest, aby to stało się jak najszybciej – podsumowuje przedstawiciel firmy.
Hałas w przestrzeni miejskiej – cichy wróg zdrowia
Długotrwała ekspozycja na podwyższony poziom hałasu, szczególnie w środowisku miejskim, może nieść poważne konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego mieszkańców. Światowa Organizacja Zdrowia już od lat uznaje hałas za jedno z kluczowych zagrożeń środowiskowych dla zdrowia publicznego.
Hałas nie tylko pogarsza komfort życia, ale również realnie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Do najczęstszych skutków jego oddziaływania zalicza się zaburzenia snu, zwiększone ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca, a nawet zaburzenia koncentracji i pogorszenie samopoczucia psychicznego. Badania wykazują, że osoby narażone na hałas powyżej 55 decybeli w ciągu dnia oraz 45 decybeli w nocy są bardziej podatne na przewlekłe zmęczenie i stres, co z kolei przekłada się na osłabienie układu odpornościowego i ogólne pogorszenie jakości życia.
Szczególnie niepokojący jest wpływ hałasu na dzieci. Stałe narażenie na wysokie natężenie dźwięków może prowadzić do trudności w nauce, problemów z mową oraz zwiększonej drażliwości. W przypadku osób starszych może zaś nasilać objawy demencji oraz chorób neurodegeneracyjnych.
Z tego względu coraz większy nacisk kładzie się na monitorowanie poziomu hałasu w przestrzeni publicznej i dostosowywanie działalności przemysłowej czy transportowej do obowiązujących norm akustycznych. Ochrona przed hałasem to nie tylko kwestia komfortu – to realna troska o zdrowie mieszkańców i ich codzienne funkcjonowanie.
Ciekawe co było pierwsze lubella czy osoba z wyczulonym słuchem
To trzeba zlikwidować i wybudować bloki.
Mandat odbije się oczywiście na pracownikach, 0 premii itp.
Ta – jak rozbiją te 500 złotych (tyle maksymalnie może WIOŚ nałożyć w postępowaniu mandatowym) na wszystkich pracowników, to im potrącą po kilkadziesiąt groszy 😛
W tym kraju bardziej opłaca się być uciążliwym dla sąsiadów, niż wydać pieniądze by niekorzystne oddziaływanie zmniejszyć.
Inna sprawa, że Lubella stoi tam od prawie 100 lat, a bloki od niedawna (przynajmniej te najbliżej zakładów) – a solidniejszym źródłem hałasu w tamtej okolicy i tak jest PKP.
Nie, karę zapłacisz Ty jak i inni ludzie w cenie podwyżki towaru, chyba że patrzysz czy kupujesz z maspexu czy nie.
To tak jak ludzie pchają się na wieś i narzekają na smród i hałas maszyn. Do bloków jak się nie podoba
To trzeba zamknać bo teraz bloki obok postawili bloki to bedzie ciągła skarga.
Każde 3 decybeli to zwiększenie hałasu o tyle samo, więc to nie jest szmer. Inna sprawa, że za to powinni odpowiedzieć radni miejscy, którzy zezwolili zmienić plan zagospodarowania przestrzennego z terenów przemysłowych na tereny pod zabudowę wielorodzinną. czas zacząć rozliczać polityków a nie cały czas wybierać tych samych.
Najpierw jakiś deweloper stawia bloki na każdy skrawku wolnego terenu, także w rejonach przemysłowych miasta. Następnie jakieś przyjezdny z sąsiednich powiatów kupuje tam mieszkanie, bo hektary sprzedał, nie robiąc rozeznania co jest dookoła. Następnie robi wielkie hałasu o nic, bo 5dB to szmer, a nie hałas.
Ludzie trochę więcej zdrowego rozsądku, zacznijcie myśleć, papkę w mózgach wam robią chcąc wszystko zniszczyć.
Poczytaj o decybelach, bo nie wiesz, a piszesz
Dwa razy większe natężenie nie oznacza dwukrotnie większego poziomu hałasu. Poziom hałasu wprawdzie rośnie wraz z ilością włączonych urządzeń, ale nie jest to wzrost liniowy, a logarytmiczny. Funkcja logarytmiczna rośnie szybko dla małych wartości argumentu, ale później „wypłaszcza się”.
50 dB to nie hałas.
jak òwnoloty latają po okolicy to dopiero „cicho” jest szczególnie jak air force one ich to eròg usłyszy z kilometra i dalej
A może by się wzięli za kościoły z dzwonami bijącymi od 6:00 rano? To jest dopiero hałas.
a co z debi–lami jeżdżącymi pierdzącymi samochodami? kiedy w końcu ktoś się za tuningi weźmie?