Kamera monitoringu zarejestrowała dzisiejsze zderzenie pojazdów w centrum Lublina (wideo)
13:56 09-08-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:40 na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Żołnierzy Niepodległej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu trzech pojazdów.
Policjanci ustalili, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego przewożącego krew wyjeżdżając z ulicy Żołnierzy Niepodległej zderzył się z osobową toyotą, która wjechała na skrzyżowanie na zielonym świetle. W wyniku kolizji osoba kierująca toyotą zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzyła się z volkswagenem.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności kolizji.
(fot. wideo Policja Lublin)
Nie wiem czy ta osobówka miała szanse dostrzec ten pojazd na sygnałach, który bez zatrzymania / sprawdzenia czy jest widoczny wjechał na pewniaka
Eee – cofam co napisałem wcześniej, że mi żal tego kierowcy RCKiK.
Myślałem, że zasłonił mu widok autobus MPK, albo coś równie dużego… a ten walił na czerwonym jak dzik w żołędzie, mimo tego, że zza tego Smarta mógł spokojnie dostrzec Yariskę.
ale ta Yariska to 50 nie jechała…
No nie, najwyżej 40.
Eeee, nie przesadzaj. Tak ci się wydaje, bo smart po prawej ledwo się toczył bo skręcał, taxi z naprzeciwka stało a i uprzywilejowany, mimo ze wjechał na pałę na skrzyżowanie też miał może ze 20 km/h. Przy nich faktycznie może się wydawać ze toyota jechała szybko, ale gdyby tak było uszkodzenia byłyby większe bo hamować zaczął ułamek sekundy przed uderzeniem w ambulans i praktycznie momentalnie lutnął w taxe. Przyjrzyj się – od zapalenia się światła stop do walnięcia w ambulans i zatrzymania się na taksówce nie minęła chyba nawet sekunda.
Swoją drogą reakcja przechodniów cudowna – totalna olewka, łeb w dół i paszła albo stoją i się patrzą jak sroka w gnat.
To nie jest kierowca RCKiK. To jest prywatna firma transportowa.
NIe myśl tyle, bo Cię głowa rozboli.
Mam nadzieje, że dostawca krwi poniesie odpowiedzialność za to zdarzenie, chyba oczywiste jest to, że kierowca tojoty nie miał szans go dostrzec i zareagować. Wjechał na pewniaka, jakby sygnały zwalniały go z jakiejkolwiek ostrożności…
Kiedyś ten samochód przewożący krew zwrócił moją uwagę, bo jechał na bombach i sygnale, a sygnał były tak słaby, że prawie wcale nie było go słychać.
Wina kierowcy karetki. Tyle w temacie.
Szkoda kierowcy samochodu przewożącego krew, ale jego wina jest ewidentna. ps. czy mi się wydaje że poduszka nawet się nie otworzyła ?
Czy pojazd „krew” ma zgodę MSWiA na bycie uprzywilejowanym ? Wiem że prywatnie takie zgody są praktycznie niemożliwe do zdobycia nawet świadcząc usługi szpitalowi…
„Drajwer” głąbie – to nie napis na samochodzie decyduje o tym czy samochód jest „uprzywilejowany”.
Później „szeryfie” możesz sobie wyjaśniać czy taki pojazd miał zgodę MSWiA.
W sieci jest wiele filmów gdy tacy jak ty nie reagują na takie pojazdy a często celowo utrudniają im przejazd.
Pan „KREW” nawet nie zwolnił wjeżdżając na skrzyżowanie. A mimo że ma pierszeństwo jadąc na „Bombach: powinien zwolnić i się upewnić że ma bezpieczny przejazd.
Trudno uwierzyć w to, że po świecie chodzą ludzie, którzy nie wiedzą nic o istnieniu pojazdów uprzywilejowanych, które w każdej chwili, z każdego miejsca mogą nagle wyjechać na sygnałach.
Właśnie nie mogą od tak sobie wjechać, wina kierowcy z krwią
Ooo kierowca znanej prywatnej firmy transportu medycznego z Lublina. Wkładkę na miał? Czy pracował już 48 godzin? Gdy jadą za mną na sygnale zjeżdżam na bok ile się da bo nie wiem gdzie prz……..li takich zdolnych kierowców amatorów tam mają.