05/06/2026
690 680 960

Już minęły dwa miesiące od wyborów do Sejmu, a bilbordy z niektórymi kandydatami nadal są obecne w przestrzeni miejskiej. Czy to legalne? 

Po 15 października br., a więc nazajutrz po tegorocznych wyborach do Sejmu i Senatu RP, poszczególne komitety wyborcze przystąpiły do usuwania bilbordów, plakatów i innych materiałów swych kandydatów z przestrzeni publicznej miasta. Jedni uporali się z tym bardzo szybko, inni potrzebowali więcej czasu. A jeszcze inni uśmiechają się z bilbordów do dziś.

Czy banery wyborcze polityków na bilbordach mogą jeszcze legalnie znajdować się w przestrzeni miejskiej tam, gdzie zostały one umieszczone przed wyborami? Niektórzy byli kandydaci nadal spoglądają ze swych materiałów wyborczych na wielkich tablicach, usytuowanych przy głównych ulicach, na kamienicach… I czy ma znaczenie, jeśli na bilbordzie doklejone zostało po wyborach słowo „dziękuję”?

– Umieszczanie oraz usuwanie plakatów i haseł wyborczych regulują przepisy kodeksu wyborczego – informuje Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Jednak nie ma ograniczeń w kwestii eksponowania materiałów z wyborów na prywatnych nieruchomościach czy obiektach po upływie 30 dni od dnia wyborów, które umieszczane są na zasadach cywilno-prawnych. Miejsca przeznaczone na reklamy komercyjne np. pod tzw. billboardy znajdują się na dzierżawionym gruncie, zarządzanym przez podmioty prywatne, są zatem uznawane jako obiekty prywatne.

– Z kolei banery/plakaty wyborcze – doprecyzowuje Justyna Góźdź – które były zlokalizowane w pasie drogowym na terenie miejskim, na podstawie decyzji wydanych przez Zarząd Dróg i Mostów, zostały już usunięte.

Tak więc, jeśli rusztowanie bilbordu umieszczone zostało na prywatnej posesji lub na ścianie kamienicy będącej własnością prywatną, to bez względu na fakt, czy eksponowana zawartość jest widoczna z ulicy/z chodnika, czy nie, to fakt ten nie narusza przepisów przewidzianych obowiązującym prawem.

fot. Leszek Mikrut

Tekst: Leszek Mikrut

64 komentarze

  1. Śmieszni redaktorzy… Zdjęcie tytułowe: Czarnek, zdjęcia w artykule: Moskal. Tymczasem Wcisło: plakaty wiszą z naklejką „dziękuję”. Na Nałkowskich przy Kauflandzie: Wcisło z Żukiem. I tak dalej, i tak dalej.

    Taka sama propaganda jak w telewizji 🙂 Gratulacje.

    • Ocena: 0

      Mamy biegać po całym mieście i wstawiać 130 zdjęć każdego afisza reklamowego politycznego? Jaki to ma związek ze słowem „propaganda”? Bo chyba szanownemu Panu nieco logiki zabrakło w wypowiedzi…

      • Rzeczywiście nabiegaliście się po tym mieście, kopiując zdjęcia czyjegoś autorstwa do swojego artykułu…
        I akurat czystym przypadkiem skopiowały Wam się tylko pisowskie 🙂
        Wy już się o logice nie wypowiadajcie lepiej, szanowni Panowie 🙂

        • Ocena: 0

          Jak się nie wie nic w temacie to lepiej milczeć. Zdjęcia są nasze :). Może Pan napisać od kogo skopiowane? Bo to ciekawa teoria…Co Pan ma na myśli pisząc bez sensu – „skopiowane”? Pan zna znaczenie tego słowa? 🙂 Nie dość, że brak logiki to i brak znaczenia pojęć Pan prezentuje 🙂

          • Otóż jak macie zdjęcia robione przez siebie, to podpisujecie „fot. redakcja”. A zakładam, że Pan „Leszek Mikrut” to nie „redakcja”. A jeśli z nim współpracujecie, to dalej on jest autorem, a nie enigmatyczna „redakcja”.

            Jeśli te zdjęcia to są jedyne egzemplarze wykonanych zdjęć, to zwracam honor. Ale coś mi się wydaje, że umieściliście ich kopię na serwerze i to w dodatku po modyfikacji rozmiaru, a więc nie tylko skopiowaliście, ale też zmodyfikowaliście :).

            Mam nadzieję, że to już koniec zabawy w słówka 🙂

            A co do propagandy – odpowiednie obrazki połączone z odpowiednim tytułem to jest manipulacja. Polega na budowaniu negatywnych skojarzeń, co Wy właśnie uczyniliście. Nikt nie lubi patrzeć na bilbordy polityków, a jeszcze bardziej ludzie nie lubią jak nie są one likwidowane. Napisaliście więc o tym, że bilbordy nie są likwidowane i opatrzyliście to bilbordem Czarnka. Zbudowaliście więc negatywne skojarzenie, że to on nie usuwa bilbordów po wyborach, tymczasem codziennie widzę na bilbordach Wcisło i Żuka. A na Turystycznej to chyba jeszcze wisi Pani weterynarz, która z Wcisło się lansowała w kampanii.

            Wystarczyłoby zrobić kolaż na zdjęcie tytułowe zawierający bilbordy różnych kandydatów z różnych partii. W środku artykułu też wystarczyło zamieścić różne przykłady. No ale cel mieliście inny :).

            Kończę tą jałową dyskusję, szkoda rzucać pereł przed wieprze.

            • Ocena: 0

              Zdjęcia są dla nas, więc nie zostały skopiowane. Logika się kłania. Polecamy inne treści na portalu dotyczące tego zagadnienia, bo jak widać, ma Pan klapki na oczach tylko na jedna opcję polityczną. To Pan sobie buduje te skojarzenie sam, co ważne błędnie. Artykuł nie opisuje tego banneru, tylko wszystkie w przestrzeni publicznej, co więcej, nie piętnuje, ani nie zwraca uwagi na konkretne partyjne afisze. Żeby to wiedzieć, trzeba zrobić coś więcej niż oglądanie samych zdjęć ;). Trzeba czytać to co się komentuje i to rozumieć ;).

              • Nic nie rozumiecie, albo nie chcecie rozumieć. Ja o czym innym, a Wy o czym innym.
                Problem z przyznawaniem się do błędów to u Was akurat chyba cecha niezbędna do pracy.
                Ale pamiętajcie – każdy popełnia błędy, trzeba umieć się do nich przyznawać i wyciągać wnioski na przyszłość. To nic strasznego.

                A na co ja mam klapki na oczach, a na co nie mam, to nie ma najmniejszego znaczenia w tej dyskusji. Zamieńcie zdjęcia na innej partii – to samo zacznę Wam pisać.

                • Ocena: 0

                  Błąd, bo Pan tak wymyślił i tak Pan chce :). Dalej widzimy problemy z logiką. My o jednym, zgodnym z tym co w treści, Pan rozpoczyna jakieś bajanie o czymś innym :). Mamy uznać coś, co Pan nam wmawia :). Zaczęło się od tego, że Pan napisał o jakichś skopionych zdjęciach, a teraz wymyśla Pan jakieś błędy :). Pan właśnie te błędy popełnia, od zdjęć, po treść ;).

  2. Pan prof.Czarnek wiecznie żywy, brawo !

  3. co ma wisieć nie utonie

  4. No akurat te na zdjęciach, to od początku powinny być nielegalne.

  5. Jak na bilbordach nie będzie pisowców to niech sobie wiszą i 10 lat.

  6. Zupełny przypadek, że akurat bilbord tego posła i najlepszego ministra został przedstawiony jako przykład.

  7. Ocena: 0

    Może on coś wie czego nie wiemy my i będą jeszcze jedne wybory 😉

  8. ile obietnic spełnił rząd piss? W końcu wygrali czy przegrali?

    • Czekałałem na 40 mostów na Wiśle, a doczekałem się jednego! Wojskowego na popsutej drodze w Kuzawce bo ta banda nie umie naprawić drogi!

  9. Czarnek na prezydenta hehehe

  10. Najwięcej wisi tego Moskala, na zdjęciu albo jego gęba, albo du*a – nie przyglądałem się dokładnie, a z daleka trudno odróżnić.