05/06/2026
690 680 960

Jeździsz niebezpiecznie? Zapłacisz droższe OC. Od 17 czerwca kolejne zmiany

Zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, która obowiązuje od od początku tego roku, już od 17 czerwca towarzystwa ubezpieczeniowe zyskają wgląd do informacji o kierowcach, które znajdują się w policyjnej bazie. Ubezpieczyciele przez system UFG będą widzieć, jakie wykroczenia popełnili kierowcy oraz ile mają punktów karnych.

Nowelizacja przepisów i kolejne zmiany

Ustawa z dnia 2 grudnia 2021 roku (Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw Dz.U. 2021 poz. 2328) przewiduje udostępnienie informacji towarzystwom ubezpieczeniowym na temat historii przestępstw oraz wykroczeń drogowych polskich kierowców.

– Od 17 czerwca tego roku, a więc w planowanym okresie 6 miesięcy od wejścia w życie nowej ustawy, towarzystwa ubezpieczeniowe będą mogły pobierać dane dotyczące naruszeń przepisów ruchu drogowego oraz liczby punktów karnych i mandatów polskich kierowców z systemu UFG – informuje Julia Langa, Yanosik.

Ewidencja prowadzona przez policję zawiera dane dotyczące osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami, które dopuściły się naruszeń przepisów ruchu drogowego kierując pojazdem (w tym również pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających), liczbę, daty i klasyfikację popełnionych wykroczeń lub przestępstw, a także zapis aktualnej liczby punktów karnych kierowcy oraz nałożonych mandatów wraz z informacjami o tym, czy zostały one opłacone.

Od 17 czerwca do takich danych (nawet do dwóch lat wstecz) zyskają wgląd towarzystwa ubezpieczeniowe. Co to oznacza dla kierowców?

Niebezpieczna jazda będzie słono kosztować

– Udostępnione towarzystwom ubezpieczeniowym informacje posłużą do określania wysokości stawek obowiązkowego ubezpieczenia OC. Dostęp do informacji nie ma zwiększyć średnich cen ubezpieczeń, a jedynie je zróżnicować, a to oznacza, że osoby które mają na swoim koncie punkty karne oraz mandaty, mogą zapłacić wyższe ubezpieczenie, nawet jeśli jeździły bezwypadkowo – tłumaczy Julia Langa.

Celem wprowadzenia tych zmian jest poprawienie bezpieczeństwa na polskich drogach. Nowe narzędzie, w postaci wyższych składek OC dla kierowców, którzy jeżdżą brawurowo i niebezpiecznie, ma stanowić kolejne wsparcie dla nowego taryfikatora mandatów. A ten nie oszczędza kierowców, którzy przekraczają prędkość. Stawki sięgają nawet 2 500 zł za przekroczenie limitu prędkości o ponad 70 km/h.

Największe podwyżki cen OC mogą sięgnąć poziomu kilkuset procent, zwłaszcza gdy kierowca ma na swoim koncie jazdę po spożyciu alkoholu, bardzo duże przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym lub wyprzedzanie na pasach. Z kolei kierowcy, którzy jeżdżą przepisowo i bezpiecznie mogą liczyć na atrakcyjne ceny ubezpieczenia.

W tym roku już bezpieczniej na polskich drogach

Zgodnie z informacjami MSWiA pierwsze miesiące tego roku przedstawiają dane, które wyraźnie sugerują poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Liczba wykroczeń popełnianych względem pieszych spadła z 19 217 w 2021 roku do 16 628 w tym roku. Zmalała również liczba przekroczeń dozwolonej prędkości – w tym roku ujawniono 619 949 wykroczeń tego typu, gdzie w 2021 roku było ich 633 429.

Zgodnie z nowym taryfikatorem mandatów, za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy może zostać zatrzymane. W tym roku liczba takich wykroczeń spadła o 50% (7 063) w porównaniu z 2021 rokiem (14 035). Twórcy Yanosika również zauważają poprawę na polskich drogach.

– Jeszcze na początku tego roku stworzyliśmy zestawienie danych, odnośnie udziału przekroczeń prędkości, które zawierało informacje z pierwszych trzech miesięcy. Zgodnie z naszymi danymi, kierowcy już w styczniu tego roku jeździli poprawniej (+2,9%), aniżeli w 2021 roku. W drugim miesiącu 2022 roku Polacy za kółkiem zachowali większą o 0,3% poprawność jazdy, w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku. Z kolei w marcu poprawność jazdy wzrosła o 3,1% w zestawieniu z tym samym miesiącem z 2021 roku – informuje Julia Langa, Yanosik – Odnotowaliśmy znacznie mniejszą liczbę przekroczeń prędkości w obszarze zabudowanym. W styczniu 2021 roku kierowcy przekraczali prędkość o 10-20 km/h w obszarze zabudowanym w 9,1%, z kolei w tym samym miesiącu tego roku już tylko w 7,7%. W marcu tego roku udział przekroczeń prędkości o 10-20 km/h w obszarze zabudowanym spadł o 1,3%. Zmalał również udział przekroczeń prędkości o więcej niż 50 km/h – w styczniu 2021 roku wynosił 0,2%, w 2022 roku już 0,1%, w lutym tego roku również spadł o 0,1%, a w marcu już o 0,2% – dodaje.

Nowy taryfikator mandatów, wgląd do danych o kierowcach przez towarzystwa ubezpieczeniowe i podniesienie składek OC niebezpiecznym kierowcom, a już wkrótce także zwiększenie maksymalnej liczby punktów karnych do 15 za jedno wykroczenie – to nowe narzędzia resortu do walki z niebezpieczeństwem na polskich drogach.

Działania są na tyle skuteczne, że poprawność jazdy polskich kierowców rośnie, a maleje liczba popełnianych wykroczeń. Natomiast, ci którzy jeżdżą bezpiecznie, nie mają powodów do zmartwień, poza obecnymi cenami na stacjach paliw, które już niestety stale rosną.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne)

36 komentarzy

  1. 80-90% kierowców nie ma swoim koncie, ani jednego punktu karnego, a i tak, zaraz usłyszymy, że to kolejny skok na kasę.
    Im na drogach robi się bezpieczniej – tym więcej biadolenie o byciu represjonowanym kierowcą.

    • Ale Janusze dalej nie ogarniają, jak zbliża się pieszy do przejścia, a już nie daj oj nie daj Najwyższy jak rower czy hulajnoga, to już w ogóle intruz wśród przemieszczających się.

  2. Przydałby się artykuł, pokazujący spadek liczby wypadków i ofiar od początku wprowadzenia nowego taryfikatora i zmian w przepisach z ostatniego okresu, bo inaczej będzie powtarzanie mitów o łupieniu kierowców.

  3. Szału nie ma ale za to budżet zyskuje… och, zyskuje…

  4. Tylko że wykroczenia drogowe popełnia kierowca a ubezpieczony jest samochód. Wiec może wytłumaczcie mądrale co te przepisy zmienią dla pirata drogowego który ma samochód zarejestrowany na swoją mamę która nie ma prawa jazdy.
    Bo właściciel samochodu nie musi mieć prawa jazdy.

    • Ocena: 0

      Nic to nie zmieni. Jak mama będzie mieć mnóstwo punktów to może sprzedać swój samochód i z głowy. Jak ktoś ma firmowy i mnóstwo mandatów to nic więcej nie zapłaci. OC POWINNO BYĆ NA KIEROWCĘ.

      • Gdybyś miał w rodzinie jeden samochód i trzech członków rodziny z prawem jazdy to trzech członków miało by płacić OC.

        • Ocena: 0

          Pokaż mi proszę rodzinę mieszkającą pod miastem gdzie jest 3 kierowców i jeden samochód. Raczej jest 2 kierowców i dwa samochody plus motocykl lub skuter, bo na transport publiczny nie masz co liczyć. Zgodzę się z Tobą, jak ktoś mieszka w centrum to jeden samochód wystarczy.

        • Kto łamie przepisy, kierowca, samochód czy właściciel samochodu?
          Samochód bez kierowcy nie jeździ, powinny być rózne pakiety ubezpieczeń na różne samochody. Jak chcesz jeździć sportowym samochodem masz OC ma siebie wyższej kategorii i zarazem droże. Jak masz OC tylko na rower to pomimo prawa jazdy nie masz prawa jeździć samochodem.

  5. To nie do pomyślenia.
    Ludzie kradną paliwo, albo narzekają, że za drogie, a tu pojawia się jakiś biedak na rowerze, który w kieszeni ma więcej niż wartość kilku podwórek zastawionych aŁdicami.

  6. Ocena: 0

    Faktycznie świadomość wysokich mandatów działa lepiej na wyobraźnię.

    • Mandat to takie lepsze pouczenie. I to nawet nie wszystko. Taki mandat potrafi sprawić, że przestaje się na spieszyć. Albo nawet, że możemy wyjść 5 minut wcześniej z domu.

  7. Ocena: 0

    Tylko obecny ustawodawca jak zwykle wymyślił coś, czego do końca nie przewidział.
    Zgodnie z prawem każdy zarejestrowany pojazd mechaniczny musi być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC.
    Każdy pojazd – bo to jest właśnie bardzo ważne, że pojazd a nie osoba.
    A właścicielem pojazdu może być również osoba, która nie posiada uprawnień do kierowania (prawa jazdy).
    I taka osoba ubezpieczając pojazd będzie miała czyste konto.

    • I pytanie dalej – co z pojazdami firmowymi, flotowymi. Co z pojazdami w leasingu gdzie to leasing opłaca ubezpieczenie?
      A jak właścicielem samochodu jest mąż posiadający prawo jazdy a wykroczenia popełniła żona.
      Jednym słowem będzie wysyp babć będących właścicielami samochodów a ci co babć nie mają będą łupieni.

      • Wzrośnie rata leasingu, Ot co.

        • Na jakiej podstawie wzrośnie rata leasingu. Przecież firma leasingowa nie dostanie mandatu tylko kierowca. Ale to firma leasingowa zgłasza pojazd do ubezpieczenia i opłaca ubezpieczenie. Natomiast nie zgłasza kto pojazd używa bo używać może każdy kto ma odpowiednie uprawnienia.
          A jeszcze może być: 1. firma leasingowa – 2. firma leasingująca auto – 3 pracownik firmy leasingującej auto albo 4. grupa pracowników użytkujących auto.
          Tylko 3 i 4 dostają mandaty. 2 płaci ratę leasingu a 1 ubezpiecza.

  8. A może by tak zamiast podwyżek dla piratów, zniżki dla jeżdżących przepisowo?…
    A nie… czekaj… to sie nie będzie opłacać ubezpieczycielom…

  9. Jak można porównać rok 2021 do 2022 jak się jeszcze nie skończył

    • Ocena: 0

      Porównanie konkretnych miesięcy, a nie całego roku.
      Pozdrawiamy

      • porównanie jest od Dudy bo rok tamu były pandemie i mniej osób się przemieszczało.

        • Więc, jeżeli pomimo wzrostu mobilności o powiedzmy 300%, liczba wypadków wzrosła „tylko” o 50% to, czy można na tej podstawie coś powiedzieć?

  10. Coś takiego obowiązuje od dawna, na trochę innych zasadach, przy każdej kolizji traci się zniżki. W nowych przepisach karani w szczególności będą kierowcy zawodowi, ewentualnie Ci którzy jeżdżą dużo. Jak ktoś zna i rozumie przepisy o ruchu drogowym to doskonale zdaje sobie sprawę że nie da się poruszać w Polsce samochodem, nie łamiąc przepisy o ruchu drogowym – większość naruszeń jakie powodują kierowcy nie ma najmniejszego wpływu na bezpieczeństwo na drogach, a bardzo upłynnia ruch.

    • tak, jasne, szybko ale bezpiecznie – żeby nie tworzyć korków

      • Myślę, że w przeciętnym mieście w kilkadziesiąt minut, 90% kierowców straciłoby prawko gdyby za nimi jechał nieoznakowany radiowóz i rejestrował wszystkie wykroczenia drogowe i niekoniecznie z powodu przekraczania dopuszczalnej prędkości.

        • Może i faktycznie „myślisz” ale po co chwalić się publicznie takim stanem umysłu? 🙂