06/06/2026
690 680 960

Jeździł z piskiem opon po osiedlu, doszło do awantury. Kierowca usłyszał zarzuty

Policjanci zatrzymali kierowcę samochodu osobowego, który brał udział w awanturze na jednej z puławskich ulic. Poszło o zbyt głośne jeżdżenie pojazdem po osiedlu. 24-latek usłyszał trzy zarzuty – gróźb, naruszenia nietykalności i znieważenia zgłaszającego.

Do zdarzenia doszło w bieżącym tygodniu na jednym z osiedli w Puławach. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowca pojazdu sportowego jeździ niebezpiecznie i z dużą prędkością, co więcej kierujący miał grozić mężczyźnie, który zwrócił mu uwagę. Jak wynika z relacji zgłaszającego, kierowca miał wykonywać niebezpieczne manewry na ulicy oraz jeździć tak szybko, że przez okno słychać było pisk opon.

64-latek wyszedł na ulicę, aby zobaczyć, co się dzieje. Wówczas kierowca samochodu zatrzymał się i zaczął wyzywać go, a następnie szarpać za ubranie i grozić mu spaleniem domu. Obawiając się spełnienia gróźb, puławianin powiadomił policję.

Kryminalni ustalili, że kierowcą może być 24-latek z Puław. Mężczyzna został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu. Przyznał, że doszło do awantury ze zgłaszającym, który nie rozumie… specyfiki szybkich samochodów.

Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty – gróźb, naruszenia nietykalności i znieważenia zgłaszającego. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakazał mu zbliżania się do pokrzywdzonego. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.

(fot. pixabay.com)

24 komentarze

  1. Bo twoja prędkość jest lepsza niż moja...........
    Ocena: 0

    KieroFca ma specyficzny mózg,tzn siano w głowie.

    • Ale do kierwcy juz dotarlo jakim jest glupkiem. Teraz strasznie sie boi i przeprasza starszego pana 🙂

  2. Ocena: 0

    do pierdla moto-d3bila, spaliniarza, może tam nikogo nie zabije swoją głupotą

  3. Emeryt społecznik odniósł sukces na froncie walki o ład i porządek. Gratulacje!

    • Społeczniak widzi że film „Idiokracja” to nie komedia a coś na kształt dokumentu. I boi się o swoje wnuki i ich przyszłość. O ile w ogóle dożyją tej przyszłości.
      Kiedyś rozpieszczone bachory każdy wytykał palcem i zwracał uwagę. Teraz mamusia i tatuś kupują samochodzik synusiowi lub córuni…
      W najlepszym przypadku synuś kończy pod ciężarówka z Biedronki (ostatnie zdarzenie na obwodnicy) w najgorszym takie manewry kończą się śmiercią niewinnych ludzi (rozjechanie na chodniku matki z dzieckiem).

  4. Golf II to nie jest sportowy samochód xaxaxaxa

  5. Wszystko przez brak toru. Przecież kierownicy burakowozów muszą gdzieś demonstrować specyfikę szybkich samochodów i swoich mózgów.

  6. Przyjmuje zakłady, że chodzi o czapeczkowca po podstawówce w 20-letnim BMWu albo aŁdi?

    • po podstawówce jest niemal każdy, tamten jest jedynie po podstawówce

    • Lepszy taki czapeczkowiec, niż dorobkiewicz co posiedział rok w anglii i kupił sobie rozjechanego bieda mo͞ostanga za 30 klocków.

  7. Czy ten staruszek na prawdę nie rozumie że jak gość jeździ Maserati Quattroporte to nie jest to jego renault clio i nie da się takim potworem jeździć po cichutku i bez pisku opon. Poza tym obowiązuje pewna specyfika zachowań przy poruszaniu się autem tak wysokiej klasy. Musi być pisk opon , musi być zapach palonej gumy , musi być niebiesko od spalin , Proszę również by do tego problemu ustosunkował się wszystkim znany bimmer z Dysa i napisał też co myśli o zachowaniu tego staruszka.

  8. Jeden nie rozumie „specyfiki szybkich samochodów”, a drugi celu istnienia przepisów ruchu drogowego oraz norm współżycia społecznego.
    Tylko, że tego pierwszego nie trzeba znać – nie każdego to interesuje, natomiast korzystając z dróg publicznych jest się zobligowanym do przestrzegania przepisów, a żyjąc pomiędzy ludźmi wypada czy należy żyć tak, żeby nie przeszkadzać innym, czy nie odbierać innym prawa do ciszy, spokoju czy bezpieczeństwa w ich miejscu przebywania/zamieszkania.

    • Przepisy ruchu drogowego są po to żeby je łamać. Przynajmniej te które obowiązują rowerzystów!

      • Przed rowerzystami byli łamiacy prawo parkujacy blachosmrody na chodniku i dalej są , mało tego to już epidemia. Przekraczanie predkosci dozwolonej przez kierowców jest tak nagminne ze ONI nawet nie zuaważają że łamią przepisy i co najgorsze nie widzą w tym nic złego i dają sobie nawzajem przyzwolenie na zbyt szybka jazdę.

  9. 24 lata, a głupszy niż lewy but. Tak się tłumaczyć…

  10. Tory wyścigowe są w nawet 70 km do Lublina , tylko że to drogi sport . A w PL każdy kto ma ponad 100 KM uważa że mam sportowe auto i jest mistrzem kierownicy to jest chyba problem … A moto sport w mentalności wielu polega na upalaniu gumy pod blokiem albo jazdą z Vmax na prostej drodze … i to chyba jest problem …