05/06/2026
690 680 960

Jest wyrok w sprawie znęcania się nad psem z Lublina. Sąd zadecydował o podaniu wyroku do publicznej wiadomości (zdjęcia)

Zapadł prawomocny wyrok w sprawie znęcania się nad psem przez mieszkańca Lublina. Sąd zadecydował o podaniu wyroku do publicznej wiadomości na okres 1 roku.

Sprawa skrajnie zaniedbanego psa Foxa ma swój początek pod koniec lutego 2021 r. Z Fundacją Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE skontaktowała się kobieta i przekazała, że prosi o pomoc dla sparaliżowanego psa, który z trudnością się porusza powłócząc nogami na podjeździe posesji, na której mieszka od szczeniaka wraz ze swoimi właścicielami.

Na miejscu interweniowali przedstawiciele Fundacji. Zastali tam zaniedbanego psa leżącego przy garażu pod domem. Pies nie mógł się podnieść – jego przednie łapy z trudem ciągnęły bezwładne ciało. Fetor jego zaniedbanej i pozlepianej fekaliami sierści, czuć było z daleka.

– Brud, smród, kołtuny, fekalia i gałęzie(!) wplątane w sfilcowaną sierść – to wszystko oblepiało ciało małego psa. Pies popiskuje. Jest strasznie zimno, przeszywający wiatr, któremu towarzyszy mżawka powodują, że sami drżymy z zimna, choć nie mamy na sobie mokrego ubrania i nie leżymy bezpośrednio na bruku – relacjonowali wówczas przedstawiciele Fundacji.

Jak się okazało właściciele mieli świadomość tego, że pies jest chory, ale nie odczuwali potrzeby zabrania psa do specjalisty. W związku z całą sytuacją sprawa Foxa trafiła do sądu.

– Po naszej apelacji sąd w końcu prawomocnie rozstrzygnął sprawę tego biedaka. Finalnie orzeczono podanie wyroku do publicznej wiadomości na okres 1 roku co też czynimy. Dziękujemy naszej niezastąpionej Pani Mecenas Justynie Szymala-Gotner, a także Adwokatowi Pawłowi Pogodzie, za pokonanie z nami tej wyboistej drogi i kolejne zwycięstwo nad okrucieństwem wobec zwierząt – czytamy na stronie Fundacji EX LEGE.

Sąd nie miał wątpliwości, co do winy właściciela psa i uznał go za winnego tego, że znęcał się nad należącym do niego psem w ten sposób, że nie udzielał mu niezbędnej pomocy weterynaryjnej w związku z chorobą w postaci porażenia kończyn miedniczych, nie wykonywał podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych w zakresie okrywy włosowej i skóry, utrzymywał w niewłaściwych warunkach bytowania i w stanie rażącego zaniedbania, wystawiał pomimo choroby na dwór i na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, które zagrażały jego zdrowiu, zadając psu w ten sposób ból i cierpienie.

Sąd skazał mężczyznę na karę grzywny w wymiarze 1800 zł, zapłatę nawiązki 2500 zł na Poleski Park Narodowy, a także zadecydował o podaniu wyroku do publicznej wiadomości (tutaj) na czas 1 roku. Co więcej właściciel psa musi zwrócić koszty jego leczenia w kwocie 3655,77 zł i uiścić opłaty sądowe w kwocie 745,99 zł. Wyrok jest prawomocny.

(fot. Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE)

23 komentarze

  1. I to jest kara! Imię, nazwisko, adres, co zrobił – wszystko jawne! A nie jakieś „Jan B. z Lublina”.

    • Wejdź sobie w link i w skanie wyroku masz dokładne imie i nazwisko czarno na białym.

      • Przecież wyraźnie napisał, że wszystko tam jest…
        Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

    • Popieram. Więcej upublicznionych wyroków, nie tylko w sprawach dotyczących znęcania się nad zwierzętami, ale również pijaków powodujących wypadki, gwałcicieli, złodziei, oszustów i innej maści szumowin spowodowałby, mam nadzieję, spadek ilości przestępstw. Publiczny ostracyzm lub banicja byłyby świetnym dodatkiem.

    • Ocena: 0

      Wystarczy przeczytać wyrok, wszystko jest tam podane, a nie robić aferę z niczego.

  2. Brawa dla sądu!!!

  3. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    I bardzo dobrze więcej takich akcji nie masz obowiązku posiadać zwierzęcia ale jeśli go masz zadbaj o niego!

  4. Ocena: 0

    8 701,76 to chyba nie za dużo dla sadysty, winien tyż dostać trochę prac społecznych.

  5. chciałbym zobaczyć fotkę (fotki) tych zwyrodnialców

  6. z pierwszego tłoczenia
    Ocena: 0

    Bardzo dobry Sąd – powinien tak samo postępować w innych sprawach o wiele większej rangi.

  7. Ocena: 0

    Brawo. Pies jak człowiek.

  8. Pod Bychawą rolnik, zagorzały katolik cytujący ludziom cytaty z Biblii też w lecie trzymał psa na metrowym łańcuchu, karmił odpadami z kuchni i nie widział w tym nic złego!

  9. Ocena: 0

    Takie wyroki tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że walka z unią europejską o przywrócenie normalności w polskim sądownictwie jest słuszna i konieczna.

  10. Brawo dla sądu , oby więcej kar za cierpienie zwierząt.