Jest takie miejsce na Lubelszczyźnie, gdzie możesz przenieść się do ery dinozaurów (zdjęcia)
07:17 10-03-2025 | Autor: redakcja
Bogactwo flory i fauny
Nasłonecznione zbocza kamieniołomu porasta wiele rzadkich gatunków roślin, w tym miłek wiosenny, powojnik prosty i oman wąskolistny. Dzięki sprzyjającym warunkom, miejsce to jest siedliskiem licznych organizmów, w tym bogatej makrofauny skamieniałości. W skałach można odnaleźć dobrze zachowane szczątki dawnych morskich bezkręgowców, takich jak amonity, belemnity, małże, ślimaki, jeżowce, gąbki oraz koralowce.
Odsłonięcie geologiczne i historia eksploatacji
Kamieniołom ma ponad 40 metrów wysokości i około kilometra długości. Jest to jedno z najciekawszych odsłonięć geologicznych w regionie, ukazujące skały pochodzące z końca ery mezozoicznej. Era mezozoiczna, nazywana również erą gadów, obejmowała okres od około 252 do 66 milionów lat temu. To czas wielkich przemian w świecie przyrody, dominacji dinozaurów oraz ewolucji pierwszych ptaków i ssaków. To właśnie z tego okresu w kamieniołomie możemy podziwiać zamknięte w kredzie pozostałości po dawnych organizmach. Wydobywany zaś tu kamień łamany wykorzystywano między innymi do prac regulacyjnych na Wiśle. Do dziś widać ślady dawnej eksploatacji w postaci trzech wyraźnie zarysowanych poziomów wydobywczych.
Jak dotrzeć do kamieniołomu?
Dojazd do kamieniołomu prowadzi przez drogę gruntową, pokrytą jasnym łupkiem kamiennym, zlokalizowaną na północnym skraju wsi Kaliszany Stare. Zaleca się pozostawienie samochodu przy szosie, gdyż przejazd wymaga pojazdu z wysokim zawieszeniem, a dodatkowo istnieje ryzyko porysowania lakieru przez wystające gałęzie. Dostępny jest również parking przy trasie Kamień – Józefów nad Wisłą, po prawej stronie jadąc od drogi wojewódzkiej nr 747.

fot. lublin112.pl
Wrzelowiecki Park Krajobrazowy
Kamieniołom leży na obszarze Wrzelowieckiego Parku Krajobrazowego, utworzonego w 1990 roku. Park obejmuje niemal 5000 hektarów, w tym fragmenty doliny Wisły oraz Wzniesienia Urzędowskie. Zachodnią granicę wyznacza stroma krawędź doliny Wisły, uznawana za jeden z najcenniejszych profili geologicznych w Europie. Na wschodzie dominują liczne wąwozy lessowe, suche doliny oraz wydmy, a przez teren parku przepływa Potok Wrzelowiecki, zasilany silnym źródłem ze skał kredowych w pobliżu kościoła we Wrzelowcu.
Punkt widokowy na Małopolski Przełom Wisły
Miejsce to oferuje jeden z najlepszych punktów widokowych na Małopolski Przełom Wisły. Przy dobrej pogodzie zasięg obserwacji sięga aż po Góry Świętokrzyskie. Oprócz unikalnych walorów geologicznych, jest to również atrakcyjny teren dla ornitologów – można tu spotkać liczne gatunki ptaków wodnych i błotnych, w tym rzadkiego perkoza rdzawoszyjego.
Kamieniołom w Kaliszanach-Kolonii to miejsce, które łączy w sobie wartość naukową, historyczną oraz przyrodniczą, stanowiąc obowiązkowy punkt dla miłośników geologii i turystyki przyrodniczej. Przy odrobinie szczęścia w kredowych skałach można znaleźć odciski organizmów żyjących w czasach dinozaurów.
Galeria zdjęć
To jest cudowna okolica. Zachody słońca, letnie czy jesienne spacery ta okolica dają niesamowitych wrazen. Domki San Gregore w okolicy to miejsce gdzie można się przespać i podziwiać również piękno okolicznej natury jak również można powędkować.
Zapraszamy do Piotrawina!
To jest cudowna okolica. Zachody słońca, letnie czy jesienne spacery ta okolica dają niesamowitych wrazen. Domki San Gregore w okolicy to miejsce gdzie można się przespać i podziwiać również piękno okolicznej natury jak również można powędkować.
Zapraszamy do Piotrawina!
Ps: auto można zostawić na parkingu przy punkcie widokowym. Nie przy drodze.
Tam niestety było dużo głazów kredowych pod ręką i mieszkańcy tymi kamieniami rzucali w dinozaury, aż wszystkie wytłukli. Wstyd. I gdzie była milicja?
„Zaleca się pozostawienie samochodu przy szosie” – to nie można wjechać samochodem do parku krajobrazowego? Kolejny atak na kierowców.
Oczywiście, że można – na terenie Wrzelowieckiego Parku Krajobrazowego mieszkają ludzie, poruszają się samochodami, używają maszyn rolniczych, itp. Ale (cytując klasyka) miś z bardzo małym rozumkiem nie będzie tego rozumiał…
Wielkie mi odkrycie naukowe. Jak dziadek kopał studnie na wsi pod Lublinem to wyciągał identyczne piaskowce z odciśniętymi muszelkami.
Gdzieś jest napisane, że to wielkie odkrycie naukowe? Nie. Tam nic nie trzeba odkrywać, tam jest już odkryte… W piaskowcu to raczej dziadek nic nie mógł odkryć, co pochodziło z ciepłych niegdyś mórz. Kreda i piaskowiec to dwa różne rodzaje skał osadowych, które różnią się zarówno składem, jak i procesem powstawania. Kreda składa się głównie z węglanu wapnia (CaCO₃), czyli kalcytu, i powstaje ze szczątków mikroskopijnych organizmów morskich, takich jak kokolity czy otwornice. Piaskowiec zbudowany jest głównie z ziaren kwarcu (SiO₂), ale może zawierać także inne minerały, np. skalenie lub miki. Piaskowiec powstaje w wyniku nagromadzenia i zlepienia ziaren piasku w różnych środowiskach, np. rzecznych, pustynnych lub morskich. Kreda zaś tworzy się w środowisku morskim przez osadzanie wapiennych szczątków organizmów w głębokich zbiornikach wodnych. Także jak dziadek kopał studnię to na piaskowiec nie natrafił z muszelkami… 😉 tylko na kredę…
I zrobiłeś z siebie durnia i jeszcze cie sprowadzili do poziomu gruntu, hehehehe piaskowiec z muszelkami… ahhaahhaha a jak kopał studnię to nie dokopał się do złotego pociągu ? buehehehehe