07/06/2026
690 680 960

Jest nagranie tragicznego wypadku w Strzeszkowicach. Zjechał wprost przed dostawcze auto (wideo)

Kamera zamontowana w jednym z pojazdów nagrała przebieg wtorkowego, tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na trasie Lublin – Kraśnik. Trwa ustalanie, dlaczego kierowca zjechał na przeciwległy pas jezdni.

53 komentarze

  1. Ocena: 0

    odbije, nie odbije na swój pas bonanaza…. osobówka przed dostawczakiem zdążyła i pytanie czy dostawczak nie lepiej było do osi się ustawić i wtedy może by się minęli a golf poszedł by w rów…pocieszające jest to, że dostawczak nie zjechał na przeciwny pas i nie zderzył się z innym – zawsze trzymaj się swojego pasa, bo jak na innym kogoś trafisz to będzie pytanie: po co tam zjechałeś?

  2. Ocena: 0

    1głupkamniej, szkoda samochodów

  3. Ocena: 0

    Raczej przysnął.

  4. Tak sie dzieje jak czlowiek jedzie długa trase bez zadnej przerwy na odpoczynek widać ze przysypiał za kierownicą. To nie jest takie latwe nie spac dzien i jechac 2 w takie dnie jak sa teraz

  5. moim zdaniem to na pewno nie byla kwestia telefonu. droga byla prosta a kierujacy ewidentnie dosc mocno pociagnal kierownice w lewo – czego nie zrobi czlowiek zagapiony w telefon (raczej trzymałby kierownicę prosto i mógłby pojechać przed siebie na zakręcie).
    albo bylo to zaslabniecie (np. spowodowane cukrzycą lub innymi chorobami) albo kwestia spożycia alkoholu. ciężko wyrokować nie znając sytuacji….

    • Ocena: 0

      Ciągnął ostro kierownicą w lewo? Chłopie tam jest łuk i wystarczyło trzymać kierownicę prosto aby tak pojechać…

  6. Oj wydaje mi sie ze przysnal. Miałem podobna sytuacje 10 lat temu jak jezdzilem w piekarni – pracowalem od 01:00 do 16:00 !!! tyle ze ja zjechalem w prawa strone…

  7. Ocena: 0

    Spowolnione reakcje miał ten kierowca bo kilkanaście sekund przed zderzeniem nie skręcił wystarczająco w lewo i zjechał przez to na chwilę na prawe pobocze. Jednak jeszcze wtedy zauważył to i skorygował tor jazdy. Później droga zaczęła skręcać w prawo a on jechał wciąż prosto jak drut więc auto zaczęło wjeżdżać na lewy pas. Po prostu puścił kierownicę albo trzymał ją nieruchomo i auto jechało prosto (co przy drodze skręcającej w prawo) skutkowało zjechaniem auta na lewą stronę drogi. Nie było to raptowne zjechanie w lewo bo i zakręt w prawo nie był ostry więc kierowcy jadący z naprzeciwka mieli czas aby zauważyć ten niepokojący manewr. Pytanie co w takiej sytuacji lepiej zrobić. Hamować i przyjąć zderzenie czy spróbować wyminąć przeszkodę z którejkolwiek strony. Jeśli kierowca użyje klaksonu to znaczy że ma nadzieję na to że jadący z naprzeciwka opamięta się i wróci na swój pas ale jednocześnie sam ogranicza się bo nie zrobi manewru wymijania na lewym pasie bo pozostawi go dla jadącego z naprzeciwka. Chyba lepiej nie używać klaksonu i skorzystać z wszystkich możliwości wyminięcia przeszkody z takiej strony która daje mniejsze szanse na zderzenie.

  8. Dzięki tym wszystkim komentarzom nie długo policja przestanie przyjeżdżać do wypadków wystarczy że je tutaj poczytają i wszystko będą wiedzieć

  9. Polecam raz jeszcze analizę filmu od 3 do 5 sekundy … przecież najpierw ściąga auto w prawo ….