05/06/2026
690 680 960

Jest nagranie potrącenia pieszej w Lublinie. „Weszła na jezdnię nie patrząc, czy nic nie nadjeżdża” (wideo)

Policjanci ustalają, kto będzie sprawcą wypadku, jaki miał miejsce dziś przed południem w Lublinie. Jak się okazuje, przebieg zdarzenia zarejestrowała kamera. Prezentujemy nagranie.

92 komentarze

  1. Nic nie widać na tym nagraniu, a psim obowiązkiem kierowcy jest obserwacja pobocza

  2. Na mój gust to piesza była już od 3-4 sekundy na przejściu (pas rowerowy!), a obowiązek ustąpienia pierwszeństwa dotyczy już pieszych zbliżających się do przejścia.

    • Ocena: 0

      Zgodnie z intencja ustawodawcy pieszy nie ma pierwszeństwa zbliżając się do przejścia. Jedynie wchodząc na przejście.
      Takie myślenie łatwo strollować dochodząc do przejścia i zatrzymując się by przepuścić samochody.

      • Ale ona już była na przejściu, bo przejście w pierwszej kolejności prowadzi przez pas rowerowy.
        Kodeks mówi o zakazie „wtargnięcia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd”, ja takiego wtargnięcia tu nie widzę, bo jednak chwila mija od wejścia na przejście do potrącenia.

        Tyle przepisy.
        Posiadanie podstawowego instynktu samozachowawczego to drugie. Tego pieszej ewidentnie zabrakło.

    • Pieszych wchodzących na przejście, a nie zbliżających się do przejścia

      • Pieszym wchodzącym jest pieszy który moze być i 2-3 metry od pdp ale WIDAC że idzie i wejdzie na pdp. To postawienie nogi na pdp to była zasada przed zmianą przepisów. Jeśli ja idę chodnikiem w tym samym kierunku co jadą samochody i spoglądam do tyłu na samochody zblizające się do pdp to kierowca już widzi ze zmierzam do pdp i jestem pieszym WCHODZĄCYM pomimo ze do pdp mam jeszcze 1-2 metry

    • Ocena: 0

      Nie masz racji.

    • Ocena: 0

      Kierowca prawo jazdy powinien oddać. Ślepu buc i tyle w temacie. Zdziwiony że poza samochodami ludzie też się przemieszczają. Bydle a nie kierowca.

  3. Ocena: -4

    to jakas mloda rura,po starą musieliby przyjechac i zebrac

  4. Ocena: -6

    Ewidentna wina kierowcy. Pieszą widać było z daleka, kierowca najwyraźniej nie miał zamiaru jej przepuścić. Ciekawe co robił zamiast patrzeć na drogę?