05/06/2026
690 680 960

Jedzenie Zamiast Bomb. W Lublinie ruszył kolejny sezon akcji wydawania posiłków potrzebującym

Ponad sto słoików z gorącą zupą rozdali w sobotę aktywiści w ramach akcji „Jedzenie Zamiast Bomb”. Tego typu działania będą prowadzone co tydzień.

W miniony weekend w Lublinie rozpoczęła się tegoroczna akcja „Jedzenie Zamiast Bomb”. Jest to już 21 sezon działalności aktywistów, którzy wydają głodnym osobom gorącą zupę. Przez lata była ona rozlewana do talerzy prosto z wielkiego gara, jednak od czasu pandemii, przekazywana jest w słoikach. Zmieniono również miejsce działań, ze Starego Miasta przeniesiono się na parking między sklepem Bazar a targowiskiem, w okolicę Jadłodzielni.

Jak wskazują organizatorzy, wydanych zostało ponad sto słoików z wege zupami. Do tego dochodzi oczywiście pieczywo. Po ciepły posiłek ustawiały się kolejki chętnych. Jak nam przekazano, to wyraźnie wskazuje, jak potrzebna jest to akcja. Tradycyjnie już, działania te będą kontynuowane co tydzień. Wydawanie zupy odbywać się ma co sobotę od godz. 14:00.

Organizatorzy zwracają w ten sposób uwagę na problem głodu i niedożywienia, które ma miejsce w każdym zakątku Ziemi. Jak tłumaczą, nie wynika on z niedoborów żywności na świecie, a z polityki poszczególnych państw, które wolą olbrzymie nakłady finansowe przeznaczać na zbrojenie swoich armii, zamiast na wsparcie osób najuboższych, w ramach systemowej pomocy społecznej.

(fot. Food Not Bombs Lublin)

21 komentarzy

  1. „wolą olbrzymie nakłady finansowe przeznaczać na zbrojenie swoich armii, zamiast na wsparcie osób najuboższych” …porażający bełkot. Gdyby armie i zbrojenia nie były potrzebne, to autorzy tego bełkotu żyliby w ciągłym strachu czy dożyją następnego dnia. Jedno i drugie jest potrzebne – tak samo armie i zbrojenia, i tak samo dożywianie ubogich. Natomiast próby przeciwstawiania sobie tych dwóch spraw są przejawem wybitnej głupoty.

    • Narodowy Akrobata
      Ocena: 0

      Czego się spodziewasz po lewicowych aktywistach?

    • Chyba ślepy jesteś, my żyjemy bezpiecznie, a bomby są używane daleko od nas, żeby zabijać i okradać innych w dodatku. I w dodatku nie w naszych interesach.

  2. Nie chce się ludziom pracować, ale stać zimą na dworze po jałmużnę to siłę mają. Kraj nędzarzy i 50-letnich starców.

  3. Wege zupy? Czy ludzie to jedzą? Bez wywaru na kostkach albo kurczaku?

    • Może cię to zaskoczy, ale tak. Jedzą.

    • Ocena: 0

      na pewno lepsze jak to całe mięso drobiowe z marketów nafaszerowane enzymami i antybiotykami po których za 8 lat dostaniesz raka:)

  4. Więcej potrzebujących niż tych słoiczków

  5. a kiedy w Lublinie bombardowano ubogich, że akcja nazywa się „jedzenie zamiast bomb”?

    • Norsk Arisk Black Metal
      Ocena: 0

      Codziennie jesteśmy bombardowani głupotą 24 godziny na dobę, zarówno z telewizji reżimowej jak i tzw. wolnych mediów

  6. No i ta akcja, Jedzenie zamiast bomb, czyt. nakarm meneli na własny koszt. Elo!

  7. Josek Rozenberg Cymerman
    Ocena: 0

    A nie prościej żeby głodujący zjedli bezrobotnych? Problemy głodu i bezrobocia rozwiązane za jednym zamachem?

  8. Ocena: 0

    To ja już wolę Bomby.

  9. Pewnie większość tych emerytów głosowała na PiS a teraz stoją po wege bombę

  10. Dobrze, że chociaż chleb dają do tego, bo samą wege zupiną to jeszcze nikt się nie najadł. Ale tak to już jest z komunistami, że najchętniej poddanym fundują wege dietę, czy to w prlu, czy w korei płn. A wiecie ile normalnych posiłków wydano w tym czasie u Brata Alberta? I wydają je dzień w dzień, bez otoczki medialnej.