07/06/2026
690 680 960

Jednak kierowcy mieli rację. Sytuacja z sygnalizacją na ul. Spadochroniarzy wyjaśniona – znaleziono usterkę

Przed dwoma tygodniami kierowcy zasygnalizowali, że ich zdaniem na skrzyżowaniu ul. Spadochroniarzy i Legionowej z Al. Racławickimi sygnalizacja świetlna nie funkcjonuje prawidłowo.

To wyremontowane stosunkowo niedawno skrzyżowanie stanowi swego rodzaju „wąskie gardło” w płynności ruchu drogowego w centrum miasta, więc tego typu sytuacje są dodatkowo odczuwalne.  Interwały przejazdu pojazdów po centralnej magistrali Lublina są dłuższe niż możliwość przemieszczania się z ul. Legionowej w Al. Racławickie oraz w ul. Spadochroniarzy, jak również  prawo- i lewoskrętami z tej ostatniej w Al. Racławickie. I fakt ten ze względu na topografię miasta i częstotliwość przejazdu aut w poszczególnych kierunkach jest w pełni zrozumiały.

Ale niektórzy kierowcy zauważali od czasu do czasu i sygnalizowali, że pojazdy, które poruszały się lewoskrętem z ul. Spadochroniarzy w Al. Racławickie, jak również te, które jechały z ul. Legionowej na wprost w Spadochroniarzy i te, które skręcały z Legionowej w lewo w Racławickie – musiały oczekiwać jakby przez dwie fazy zmiany świateł na swoją kolejkę. W tym czasie dwukrotnie skręcały auta w lewo z Al. Racławickich w ul. Spadochroniarzy, jak również w prawo – które poruszały się z ul. Spadochroniarzy w Al. Racławickie. No i oczywiście również pojazdy, które jechały na wprost w obydwu kierunkach przez Al. Racławickie.

Ratusz miał jednak początkowo zgoła odmienną opinię.

– W wyniku całodniowej w ostatnich dniach obserwacji pracy sygnalizacji świetlnej, w żadnym z programów nie zaobserwowano zjawiska pomijania faz dla relacji Legionowa – Spadochroniarzy – tłumaczyła dwa tygodnie temu Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Powyższa relacja sterowana jest za pomocą sygnalizatorów ogólnych S-1 z zaznaczeniem, że czas trwania tej fazy zawsze jest jednakowy, faza uruchamia się cyklicznie, a sam ruch pojazdów odbywa się zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym. W tym miejscu należy zaznaczyć, że praca sygnalizacji świetlnej w trybie kolorowym odbywa się w godzinach 5-23, w pozostałych godzinach przełączona jest w tryb żółty pulsujący.

– Rzeczywiście w godzinach szczytowych zdarzają się zatory sięgające do  ul. Weteranów – przyznawała Justyna Góźdź – jednakże należy pamiętać, że w obecnym układzie komunikacyjnym, drogą z pierwszeństwem są Al. Racławickie o zdecydowanie większym natężeniu ruchu gdzie dodatkowo odbywa się priorytetyzacja transportu zbiorowego. W związku z powyższym nie przewidujemy wydłużania zielonego sygnału w osi Legionowa-Spadochroniarzy.

Ale jednocześnie Ratusz zapewnił, iż nie bagatelizuje uwag kierowców i z uwagi na przekazaną informację o prawdopodobnym pomijaniu faz, obiecano, że skrzyżowanie będzie częściej monitorowane pod kątem występowania ewentualnych anomalii. Kierowcy nadal słali swe krytyczne uwagi na temat działania sygnalizacji na tymże skrzyżowaniu.

I bardzo szybko okazało się, że kierowcy jednak mieli rację.

– Przeanalizowano jeszcze raz funkcjonowanie sygnalizacji – przyznała ostatnio Justyna Góźdź. – Rzeczywiście, incydentalnie występowały takie zjawiska. Okazało się, że uszkodzony był jeden z modułów w sterowniku. Został już naprawiony. Obecnie nie ma większych problemów z przemieszczaniem się na Spadochroniarzy i Legionowej.

(fot. tekst Leszek Mikrut)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Witam
    W rejonie skrzyżowania Sowińskiego i Racławickie w kierunku Krakowskiego Przedmieścia również powtarza się ta sytuacja!!.
    Pozdrawiam

  2. Asystent kloszarda
    Ocena: 0

    Pani Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, opowiada takie dyrdymały jakie jej każą i pozwolą powiedzieć.
    To człowiek słup, przyzwyczajcie się do tego.

  3. To człowiek słup, przyzwyczajcie się do tego.

    bo to jest rzecznik taki wszedzie tak samo dziala

  4. poleje deszcz i się znowu spi…

  5. Ale jak to? To system sterowania ruchem za miliony tym nie steruje???

  6. Ocena: 0

    To samo jest z fabrycznej w bronowicką.

  7. biegły sądowy
    Ocena: 0

    Pewnie było tak że wysłali tam kogoś, i powiedzieli mu weź tam sprawdź czy sygnalizacja działa prawidłowo. Nie powiedzieli dokładnie o co chodzi. Chłop pojechał, zobaczył że światełka się zmieniają, działa i luz. I potem w końcu ktoś ogarnął. Ile razy ja mam takie akcje w robocie, że ogólnie nie działa i zobacz. Zamiast opisać problem to nieee.

  8. Ocena: 0

    czy ktos uwaza ludzi za naiwnych i glupich? i na kazdym skrzyzowaniu moduly,ciekawe kto w taki zbieg okolicznosci uwierzy

  9. Czy w tym mieście inspiracji odpowiednie służby zadają sobie trudu okresowego kontrolowania i urealnienia sterowania sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniach w zależności od natężenia ruchu i tzw. zielonej fali mając na celu upłynnienie ruchu w mieście ? Jest pod tym względem coraz gorzej . Samochodów przybywa, a sieci dróg łączących poszczególne osiedla nie więc upłynnienie ruchu ma zasadnicze znaczenie .

  10. mały, ale wystarczająco potężny
    Ocena: 0

    I to wszystko w marne dwa tygodnie, łącznie z naprawą. Weźcie urzędasy zwolnijcie trochę, tak przyzwyczajacie ludzi a później trzeba słuchać narzekań jak coś idzie zwykłym starym tempem.