06/06/2026
690 680 960

Jedna pani wjechała w drugą, następnie zderzyły się kolejne dwie. Wszystko w jednym miejscu (zdjęcia)

Najpierw kierująca hondą wjechała w fiata, po chwili kobieta z forda doprowadziła do zderzenia z oplem. Wszystko w jednym miejscu.

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Dolna 3 Maja zderzyły się łącznie cztery samochody. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż wszystkim pojazdami kierowały panie. Każda z nich poruszała się w stronę zamku. W pewnym momencie kierująca hondą wjechała w tył znajdującego się przed nią fiata.

Uczestniczkom nic się nie stało, postanowiły od razu oznakować miejsce kolizji wystawiając trójkąt ostrzegawczy. Po chwili kierująca fordem wykonując manewr zmiany pasa jezdni wjechała w poruszającego się tuż obok opla. Tutaj też kierujące nie odniosły obrażeń ciała.

Uczestniczki pierwszej kolizji wezwały policję, która prowadzi teraz czynności w tej sprawie. Z kolei kierujące z forda i opla postanowiły porozumieć się bez udziału funkcjonariuszy.

(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ach, kierujące. jakie to urocze

  2. Wszystko ładnie opisane, tylko że z dolnej 3 maja wyjeżdżała karetka, która miała czerwone światła. Pierwsza Pani zatrzymała się a kierująca hondą nie za bardzo

  3. Ocena: 0

    Jak zwykle mam rację. Kobiety są mistrzyniami w prowadzeniu żelazka, odkurzacza, obsługi pralki automatycznej gorzej z obsługą zmywarki, ale kompletnie nie są przystosowane do obsługi i pojazdów dwuśladowych.

  4. Ocena: 0

    Te dwie kobity mogły być po używkach, powinny choć dmuchnąć w alkomat, tak dla formalności.

  5. To my damy bawimy się jak damy !

  6. Ocena: 0

    Eh, tym razem kumulacja kierujących kierowców „lepszej płci”

  7. Ocena: 0

    Kobiety WYZWOLONE ! hahahahahahaha

  8. Ocena: 0

    Łymyn

  9. Do garów a nie za kierownicą

  10. Pierogi lepić lafiryndy.