06/06/2026
690 680 960

Jedli ogromne maczugi na czas. Nietypowe zawody w lokalu gastronomicznym w Lublinie (zdjęcia)

Nietypowe zawody odbyły się dzisiaj w jednym z lokali gastronomicznych w Lublinie. Dwóch „zawodników” siadło naprzeciwko siebie i walczyło z czasem oraz ogromnymi „maczugami” wypełnionymi mięsem i warzywami. Zwycięzca potrzebował ponad 5 minut, aby zjeść kilogramową pitę.

W środę po południu w lokalu Prawdziwy Kebab u Prawdziwego Polaka przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie odbył się nietypowy konkurs gastronomiczny. Dwóch „zawodników” usiadło naprzeciwko siebie i zmierzyło się z czasem oraz ogromnymi pitami przygotowanymi przez Jerzego Andrzejewskiego, właściciela lokalu. Nie zabrakło też kibiców.

Na czym dokładnie polegał konkurs? Otóż dwaj zawodnicy, Mateusz i Hubert, mieli w jak najkrótszym czasie zjeść ponad kilogramową pitę wypełnioną 200 g mięsa, frytkami, a także warzywami i sosem. Ile czasu potrzebował zwycięzca? Pochłonięcie tak ogromnej pity zajęło lepszemu z zawodników, czyli Hubertowi, 5 minut i 34 sekund. Jak wyjaśniał nam Jerzy Andrzejewski, celem gastronomicznych zmagań była głównie dobra zabawa. Co ważne, każdy chętny może zmierzyć się ze zwycięzcą, który już zapowiedział, że chętnie weźmie udział w kolejnych zawodach. Można już zgłaszać się do lokalu przy ul. Nadbystrzyckiej.

Właściciel lokalu wspólnie z jednym z mieszkańców miasta w przeszłości zorganizował ciekawe zmagania w jedzeniu na czas. Mianowicie w październiku w 2017 r. odbył się w Lublinie pierwszy w mieście konkurs jedzenia ostrych papryczek. 14 zawodników musiało wówczas zmierzyć się z 10 niezwykle ostrymi odmianami. Był to pierwszy tego typu konkurs w Polsce. Został zorganizowany wówczas przed lokalem przy ul. Jasnej w Lublinie. Pisaliśmy o tym tutaj: Znamy mistrza w jedzeniu papryczek chili!

(fot. lublin112.pl)

68 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Który to Mateusz, a który Hubert?

  2. Ocena: 0

    Fornaltv

  3. Fornal wygrał?

  4. Pita ważyła 1 kg w tym mięso 0,2 kg, więc reszta 0,8 kg. Czyli ten kebab to jakiś strasznie wegetariański.
    Coś jak pasztet wołowo-zajęczy, w proporcji jeden wół, jeden zająć.

  5. Ocena: 0

    Ten człowiek po prawej, rzeczywiście poprawia tzw wizerunek tej firmy.
    Zawodnik po lewej stronie fotografiii, to już słaby marketing.

  6. … już na widok takiego sadła mam odruch wymiotny , i takie ” żarcie ” na wyścigi , obrzydliwe

  7. Ściana brudna i sfatygowana nie dodaje apetytu, miała być reklama a wyszło biednie i smutno…

  8. jak widać samo zdrowie

  9. Ocena: 0

    Tn Król Jedzosław (Mateusz) ma dokładnie 2 metry wzrostu i wagę dokładnie taką na ile wygląda. 🙂 Prowadzi kanał na Youtube gdzie eksploruje wszystkie pasi-busy w województwie i czasem poza nim.

  10. Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka no widać na zdjęciu kapusta pekińska wygrała z mięsem