08/06/2026
690 680 960

Jechał wężykiem, miał prawie 4 promile. Zatrzymali go funkcjonariusze straży granicznej

Szybka reakcja i spostrzegawczość funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zakończyła niebezpieczną jazdę pijanego kierowcy. Mężczyzna, który jechał „wężykiem” miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie.

W miniony wtorek funkcjonariusze komendy NOSG w Chełmie zatrzymali mężczyznę kierującego pojazdem pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze poruszając się pojazdem służbowym, będący w drodze na szkolenie, zauważyli inny samochód, który przemieszczał się w sposób dość nietypowy po drodze wojewódzkiej nr 816 w pobliżu Kodnia, na terenie pow. bialskiego.

Mundurowi podejrzewając, iż auto może prowadzić osoba nietrzeźwa, dali sygnały kierowcy do zatrzymania się i wykorzystując moment, w którym zjechał on na pobocze, udaremnili mu dalszą jazdę. Już w pierwszym momencie kontaktu z kierowcą wszystko wskazywało na to, iż jest on pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna mówił niewyraźnie i czuć było od niego alkohol. Na miejsce został wezwany patrol policji. Podczas przeprowadzonego badania, alkomat wykazał w jego organizmie prawie 4 promile alkoholu. Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze policji. Nieodpowiedzialny kierowca odpowie teraz za swoje postępowanie przed sądem.

(fot. NOSG)

5 komentarzy

  1. Ocena: 0

    …kurcze jak tak łapią codziennie z paru pijaków za kółkiem..to strach pomyśleć ile nie łapią?…bo im się uda czmychnąć nie zauważonym..brak słów jak by tu ich zacząć karać ..

  2. Ocena: 0

    Polak katolik ochrzczony, przestrzega dekalog jak żydowski buk powiedział. Każdy inny ląduje do piekła pod ziemią tam diabeł smaży ludzi ogniem… A tak na poważnie to chyba prozak i kaftan.

    • Ocena: 0

      jabyś poczytał trochę biblie, ale tak ze zrozumieniem, to byś wiedział, że diabeł nie siedzi w piekle, lecz został zesłany na ziemie.

  3. Aby 4 promile ???? Słabo. . .kolega mial 6 i go puścili