05/06/2026
690 680 960

Jechał pod prąd, doprowadził do czołowego zderzenia. Pięć osób, w tym dzieci, w szpitalu (zdjęcia)

Podróżując wraz z dziećmi poruszał się pod prąd i doprowadził do groźnego wypadku. Ulica Północna jest całkowicie zablokowana, na miejscu pracują policjanci.

Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 15 na ul. Północnej w Lublinie. Na odcinku między ul. Kosmowskiej a Ducha zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i nissan. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący fordem mężczyzna poruszał się w kierunku ul. Ducha, jechał jednak pod prąd. W wyniku tego doprowadził do zderzenia czołowego z nadjeżdżającym z naprzeciwka nissanem.

W wypadku poszkodowanych zostało pięć osób, w tym 2 dzieci, z auta sprawcy. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Ulica Północna w rejonie zdarzenia jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia z przejazdem potrwają jeszcze kilkadziesiąt minut.

To nie pierwszy raz, kiedy na tym odcinku dochodzi do takiego zdarzenia. Kierowcy notorycznie w tym miejscu popełniają błąd zjeżdżając pod prąd, na przeciwległy pas ruchu.

(fot. lublin112.pl\nadesłane Zenek i Angry)

87 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Fakt, pomylił się, wjechał pod prąd, ale powiedzcie co mógł zrobić zgodnie z przepisami, żeby bezpiecznie odwrócić tą sytuację?
    Tu tyle mądrzejszych niż ja…

    • Ocena: 0

      Zawsze mógł skręcić kierownicą lekko w prawo i wrócić na swój pas. Tam to wystarczy.

      • Grzech ma 100% racji. Patrzeć, myśleć i reagować. Błędy się zdarzają, ale jak nie wiem czy dobrze myślę, to nie ryzykuję. Musiał jechać akurat tym pasem?To jak musiał, to ma. Szkoda innych. Sam może walić i ścianę.

    • Jechać swoim oasem. Tam jest ruch obustronny

    • Ktoś się pomylił że nie założył gumy,A Ty i on niewsiadaj do samochodu jako kierowca

    • Ocena: 0

      To jest jezdnia dwukierunkowa. Wystarczyło wrócić na prawy pas.
      Na jezdni jednokierunkowej należy zawrócić. Jeżeli nie ma do tego warunków, to zatrzymać się. Jazda pod prąd jest najgorszym rozwiązaniem.

  2. przestroga dla niedowiarków że nic się nie stanie , de bil narobił kłopotów

  3. Pieczychlebek Garncarz
    Ocena: 0

    To już prawdziwe chamstwo. Narobił…

  4. „To nie pierwszy raz, kiedy na tym odcinku dochodzi do takiego zdarzenia. Kierowcy notorycznie w tym miejscu popełniają błąd zjeżdżając pod prąd, na przeciwległy pas ruchu.”
    Wszyscy wiedzą i cisza. Czekają aż ktoś zginie? może jakieś przypomnienie że to droga dwukierunkowa? chociaż na rondzie z pniakiem nic nie pomaga to i tu marne szanse.

    • Ocena: 0

      Na wszystkich drogach mają być przypomnienia? Chyba egzamin na prawko zdał, oczy ma, więc?

    • Ocena: 0

      Jeśli ktoś tam zginie to najprędzej pieszy na pasach, idący od Ducha, bo kierowcy nic sobie nie robią z tego przejścia, a widoczność z lewej strony jest tam zerowa.

  5. Obserwator politycznych
    Ocena: 0

    Oprócz posiadania trzeba myśleć. Ale wszędzie są procedury w pracy w innych obszarach życia ale jak widać w codzienności również. Lepiej nauczyć ludzi procedur niż logicznego myślenia. Łatwiej się nimi rządzi.

  6. Ocena: 0

    Powód jest jeden i zawsze ten sam – niebieska tablica wyznaczająca kierunki ruchu stojąca po lewej stronie na zakręcie. Osoba jadąca pierwszy raz Północną widząc ją „nabiera przekonania”, że jedzie odcinkiem jednokierunkowym. Takie głupie złudzenie optyczne ale jak widać zgubne.

  7. Arystokratka ze wsi Lublin
    Ocena: 0

    Co za poj…..

  8. Ocena: 0

    sami znafcy a sami tyko taczka umjo jechać

  9. Ocena: 0

    Ja też tam raz się ustawiłem na lewym pasie – się srogo zdziwiłem, jak mi się przed maską auto zatrzymało…
    Myślałem, że to tylko ja zj…łem – zmęczony byłem etc, ale skoro to i innym się zdarza, to coś tam jednak musi ludzi w błąd wprowadzać.
    I przypominam to ulice\przepisy są dla ludzi, nie odwrotnie!

  10. Notorycznie samochody tam jadą „pod prąd”.