W trakcie jazdy pisał smsa, spowodował groźny wypadek i uciekł do lasu. Do sądu przyszedł pijany
23:51 06-09-2016 | Autor: redakcja
Wszystko wydarzyło się w czwartkowy wieczór 21 maja ub. roku w miejscowości Wagram. Na lokalnej drodze pomiędzy Strzyżewem a Aleksandrowem w powiecie łukowskim czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak ustalili przybyli na miejsce funkcjonariusze łukowskiej drogówki, kierujący volkswagenem mężczyzna zjechał nagle na przeciwny pas jezdni i zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka peugeotem. Siła uderzenia sprawiła, że peugeot wpadł jeszcze do przydrożnego rowu.
Kierowca volkswagena wysiadł z pojazdu, jednak po chwili, kiedy to okoliczni mieszkańcy zaczęli udzielać pomocy znajdującej się w rozbitym peugeocie kobiecie, uciekł z miejsca wypadku. Gdy na miejsce dojechały służby ratunkowe, policjanci rozpoczęli poszukiwania kierowcy. Jednak zarówno penetracja okolicznych terenów, jak też wizyta w miejscu zamieszkania 30-latka, nie przyniosły skutku. Jak się później okazało, mężczyzna uciekł do pobliskiego lasu i tam spędził całą noc.
Rano wrócił do domu, skąd następnie udał się na komisariat. Kamil L. przyznał się do spowodowania wypadku, ucieczki z miejsca zdarzenia jak też nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej. Kierująca peugeotem 25-latka z gminy Łuków doznała poważnych obrażeń ciała. W szpitalu przeszła operację a później długo dochodziła do zdrowia. – Sprawca zapewniał, że w momencie wypadku był trzeźwy. Swoją ucieczkę tłumaczył obawą o konsekwencje związane z kierowaniem pojazdem bez wymaganych do tego uprawnień – tłumaczyli wtedy policjanci.
Samą przyczyną wypadku miała być nieuwaga kierowcy. Podczas prowadzonych na miejscu zdarzenia oględzin, w jego volkswagenie golfie policjanci znaleźli telefon komórkowy. Na wyświetlaczu widniał niedokończony sms pisany przez niego tuż przed wypadkiem do dziewczyny, do której jechał. Po wielomiesięcznym śledztwie prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty spowodowania wypadku w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy osobie pokrzywdzonej, co mogło skutkować nawet jej śmiercią.
Kamil L. przyznał się do winy i postanowił skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze bez przeprowadzania pełnego procesu. W sądzie, zanim rozprawa na dobre się rozpoczęła, sędzia zwróciła uwagę na podejrzane zachowanie oskarżonego. Badanie alkomatem wykazało, że na ogłoszenie wyroku przyszedł on pijany. Został wyproszony z sali rozpraw i ukarany grzywną w wysokości 1,5 tys złotych. Z kolei za sprawę wypadku, wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności, przy czym jej wykonanie warunkowo zawieszono na okres 3 lat. Do tego mężczyzna przez ten sam okres nie będzie mógł prowadzić jakichkolwiek pojazdów i musi zapłacić karę grzywny w wysokości 1,6 tys złotych.
(fot. policja)
2016-09-06 23:30:16
Czyli za spowodowanie wypadku, w którym kobieta została poważnie ranna, otrzymał mniej więcej taką samą karę, jak za przyjście do sadu po pijaku (kara w zawiasach to nie jest żadna kara). Zaczynam dochodzić do wniosku, że plany pisuaru, żeby rozpędzić obecnych sędziów na zbitą gębę wcale nie są takie głupie…
Zapominasz o dwóch sprawach – sędziów wiążą przepisy obowiązującego prawa (w przeciwieństwie to funkcjonariuszy PiS, którzy – na przykład – wbrew artykułowi 130 konstytucji tego kraju mogą być jednocześnie posłami i prokuratorami – podkreślam, to jedynie przykład).
Druga sprawa to to, kim ten bandyta był i z kim był spokrewniony/spowinacony… bo to niestety nadal wyznacznik tego, jak „wysoko” wymiar sprawiedliwości może bandycie „skoczyć” w tym kraju. Zauważ, że podległa oberprokuratorowi Ziobro prokuratura nie apelowała w tej sprawie, tak więc nawet poddane pisuardalnej (to od absurdalnej) sanacji instytucje państwowe nadal toczy rak koneksji, kumplostwa i układów.
Kolego, weź sobie przeczytaj do końca artykuł, na który się powołujesz. Tylko tak wiesz, ze zrozumieniem.
Poczytaj intelektualne dziecko ilu posłów łączyło funkcję posła i prokuratora przed rządami PiS a następnie zabieraj głos. Przypomnę ci tylko: Cimoszewicz, Jaskiernia, Dyka, Suchocka… Jakoś koledzy, kodoraści, jeszcze na ten temat nie protestowali, jedynie PO i Nowoczesna. Próbuj prowokacji gdzie indziej. Na Łonet jak raz się nadajesz.
Zawiasy i grzywna – pół średniej krajowej ! Brawo sąd ! Ciekawe jaki wyrok zapadł by gdyby ów poszkodowana należała do rodziny kogoś z palestry ? ( tz. do elity najbardziej wykształconej w tym kraju , jak to nazwała jena z nawiedzonych sędzin na ich” zlocie ” , który niedawno się odbył w ramach obrony ich ” czterech liter ” ) .
Dlatego konstytucja Kwaśniewskiego winna być zmieniona, a wyrok był taki bo to pewno rodzina sędziowsko prokuratorska żywo popierająca KODszewików i Nowoczesnych Petrufikantów
Żadnego szacunku dla sądu dla prawa dla innych ludzi. A sąd za brak szacunku do siebie orzeka śmieszne wyroki dla ludzi przed którymi ma bronić uczciwych i praworzadnych obywateli. To już nie jest państwo prawa to groteska, teatr ze sztuką komediowa w tle. Tak wygląda nasze sądownictwo, nasz kraj.
największe kary dają za obrazę „wysokiego sądu”
Spowodowanie wypadku, nie udzielenie pomocy i ucieczka z miejsca zdarzenia zostały wycenione tylko na rok w zawiasach i 3 lata zakazu?
zamkną kogoś za alimenty
CIEKAWE W TYM WSZYSTKIM JEST TO JAKI BY DOSTAŁ WYROK JEŚLI TO BY BYŁĄ ŹONA TEMIDY. .??..A O TYCH PSEUDO SĘDZIA TO SIĘ ŹYGAĆ CHCE..!!…I CIEKAWE JAKI DOSTAŁ WYROK TEN CO PO PIJAKU WJECHAŁ W TEATR OSTRWY SZANOWNY ADWOKACINA Z LUBLINA….
SMS to akronim więc powinien być pisany dużymi literami 🙂
Nie no szacun dla sàdu , kara aż strach sié bać. Widze, ze patologia tez nie omijà sàdów
Biorąc pod uwagę fakt, że surowsze wyroki zapadaly za znęcanie się nad zwięrzętami, to w ogóle nie dziwi mnie społeczne poczucie braku sprawiedliwości.
Sądy wychodzą z założenia że wypadki są i już. Po co wsadzać do więzienoa debila, który spowodował poważny uszczerbek…
To jakaś kpina z wartości jaką jest przyzwoita jednostka w imię budżetowych cięć na więziennictwo.
To chłopy prowadząc samochód też używają smartfonów, coś takiego. Wielu tu komentujących uważa, ze tylko baby” jeżdżą z telefonem w łapach”. cyt. z ostatnio przeczytanego komentarza 😉
Dostał szmaciaż gówniany wyrok i teraz się cieszy, a jeździł będzie dalej, bo kto mu zabroni???
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie!
A swoją drogą to ciekawy wyrok za ucieczkę z miejsca wypadku, podobno za takie coś miały być kary jak za jazdę na bani… a tu proszę są równi i rowniejsi w tym chorym kraju.
Po prostu żal i wstyd!!!
grzywna 1600 zł? to kpina z uczciwych ludzi ale co się dziwić jeżeli ikoną polskiego sądownictwa jest wojciech łączewski