06/06/2026
690 680 960

Jechał 190 km/h bo śpieszył się na kolację. Stracił prawo jazdy

21-latek jadący wczoraj krajową 12 stracił uprawnienia do kierowania, za swoją brawurową jazdę. Mężczyzna jechał 190 km/h w miejscu gdzie dozwolona prędkość wynosi 70 km/h.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 21 na drodze krajowej nr 12 na pasie w kierunku Lublina. Policjanci z chełmskiej drogówki zwrócili uwagę na hondę prowadzoną przez młodego mężczyznę.

– Kierujący pojazdem wyprzedził inny samochód na linii podwójnej ciągłej. Funkcjonariusze poruszający się nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem ruszyli za nim wykonując jednocześnie pomiar prędkości. W miejscowości Marynin, gdzie obowiązuje dopuszczalna prędkość jazdy do 70 km/h, kierujący jechał z prędkością ponad 190 km/h – informuje asp. Ewa Czyż z chełmskiej Policji.

Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Kierującym okazał się 21-letni mieszkaniec Chełma. Powiedział policjantom, że szybko jechał ponieważ śpieszy się na umówioną kolację w lokalu znajdującym się przy krajowej 12.

Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz za złamanie przepisów ruchu drogowego będzie tłumaczył się w sądzie.

2015-10-29 11:23:40
(fot. Policja Chełm)

28 komentarzy

  1. Dobrze ze stracil tylko prawo jazdy a nie samochod ..na szczescie ma nadal czym jezdzic 😉

  2. Dziennikarze…. nie stracił uprawnień, o tym zadecyduje dopiero sąd

    • Stracił dokument, który nazywa się prawo jazdy… Już raz było tłumaczone. Pozdr.

      • Uprawnienia a fizyczny blankiet – zwany prawem jazdy, to dwie zupełnie różne rzeczy. Zanim jakakolwiek decyzja zapadnie minie 3msc, a bez blankietu jeździć można nadal mając uprawnienia. I jest to lepsze rozwiązanie, ponieważ bez okazania fizycznie dokumentu milicjantowi, nie ma ŻADNEJ podstawy prawnej do zatrzymania dokumentu.

        • ale z ciebie cwaniak, pewnie czesto korzystasz ze swoich zlotych opcji. powiedz czym jezdzisz i gdzie, bede wiedzial kogo unikac na drodze!

      • cytat z artykułu „21-latek jadący wczoraj krajową 12 stracił uprawnienia”

  3. to chyba musiała być kolacja z Kożuchowską.

  4. Zoom 25x wiec odległość od mierzonego pojazdu znaczna. Dodatkowo pomiar tylko na odcinku 100 metrów. Profesjonalizm polskiej policji.

    • pff, argument z doopy wysłany, wg. ciebie skoro pomiar jest niedokładny i kolo jechał np. 160 km/h na ograniczeniu do 70, to powinni go puścić dalej, żeby za następnym zakrętem kogoś zabił…?

    • Widzę że jesteś skłonny bronić jakiegoś smarka z wodogłowiem czy jechał 192 km, czy może 187 km,jakie to ma znaczenie przy takim ograniczeniu ?

    • Al Kaida Jarosław Akbar
      Ocena: 0

      Przy takiej odleglosci pomiar moze byc bledny nawet o 30 km/h, nie zmienia to faktu ze i tyak stracilby uprawnienia i tak. Skoro nikogo nie zabil to w czym problem, wszyscy tak jezdzai, Taka mentalonosc polskich kierowcow

      • wszyscy tak jezdza? czyżby? dokonałes jakiegos nowego odkrycia panie Jarosławie Rabka…. w mentalnym świecie sam żyjesz, bo tuż obok nas

  5. Ciekawe co było na kolację ? Mam nadzieję że nie ośmiorniczki , a przecież jest mądre przysłowie : ” nie śpiesz się do koryta , bo z głodu jeszcze nikt się nie zesrał „.

  6. Jean Claude van Damme
    Ocena: 0

    Jechał pewnie na kebaba by osiedlić araba.

  7. Przy DK 12 z Chełma do Lublina stoją ” trzy dęby ” . No tak , sezon na żołędzie i pędził na kolację .

  8. Ocena: 0

    Dobrze, że policjanci nie jechali oznakowanym videorejestratorem. Swoją drogą ciekawa nazwa na policyjny samochód.

  9. Ocena: 0

    Tylko że ten zapis nie może być dowodem, jego jakość nie pozwala na określenie ani marki, ani rodzaju, ani tym bardziej znaków numeracji cyfrowej pojazdu… słowem do sądu z tym kwitkiem i nie przyznawać się.. Jeśli nie ma zapisu z numerami pojazdu(widocznymi) to sad orzeknie na korzyść pozwanego…

    • Weź idź się schowaj z takimi radami koluniu i nie wyjeżdżaj lepiej na drogę, skoro popierasz taki skrajny debilizm propagowany przez niedoświadczonego kierowcę, nie mającego pojęcia o skutkach rozwijania takich prędkości i opanowaniu auta w przypadku nagłej sytuacji na drodze.

    • Pozwanego…? Może od razu pokrzywdzonego i niesłusznie oszkalowanego…? Ech ci dzisiejsi „prawnicy”…

  10. zamiast od razu zatrzymać to tak czekali aż największą prędkość złapią. Czasami są takie akcje że ktoś podjedzie pod zderzak i razi i trzeba się oddalić ? i co tutaj też tak mogło być ?