Jak Polacy planują tegoroczne wakacje? Rozważnie i ekonomicznie
09:27 17-06-2023 | Autor: redakcja
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, najwyższy czas podjąć decyzję, co zrobić z wolnym czasem, dokąd jechać i ile wydać. O to, co wpływa na wakacyjne wybory serwis Nocowanie.pl zapytał 2000 turystów, planujących wypoczynek w kraju.
Całą rodziną zamierza wyjechać 45,7%, ale też spora grupa respondentów – 37,8% – planuje wyjazdy tylko we dwoje. Ci pierwsi, najczęściej (55%) rezerwują sobie tydzień na wyjazd. Zaledwie 7% rodzin chce wybrać się na dwutygodniowe wakacje. Co piąta rodzina ograniczy się do krótkiego, bo tylko czterodniowego urlopu, a wyjazd na weekend zadeklarowało 14% respondentów.
Wśród planujących wypoczynek we dwójkę tygodniowe urlopy rozważa 37% ankietowanych. W tej grupie dużo bardziej niż wśród rodzin popularne są krótkie wyjazdy, na przykład na 4 dni – 27,5% ankietowanych – lub weekend – 24,8%. Dwutygodniowe wakacje ma w planach 8% par.
Ile możemy wydać na wakacje?
Do 100 złotych za osobę za noc chce przeznaczyć blisko połowa – 49% par i nieco mniej, bo 44%, wyjeżdzających rodzin. Na wydatek powyżej 300 złotych za osobę za noc pozwolić sobie może 8,5% ankietowanych rodzin i co dziesiąta para, biorąca udział w badaniu. W budżecie do 4000 złotych chce się zmieścić 75% rodzin i zdecydowana większość planujących urlop we dwoje, bo aż 90%.
Nad morze czy w góry?
Ankietowani odpowiedzieli też na tradycyjne wakacyjne pytanie: nad morze czy w góry? Wygrywa Bałtyk, nad który wybiera się 64% podróżujących z dziećmi i 55% urlopujących w parach. Górskie wędrówki przewiduje 31% rodzin i co trzecia para. Co dziesiąty ankietowany wybiera się zaś na Mazury.
Skoro znamy już kierunek i budżet trzeba wybrać konkretny obiekt, który najlepiej wpisze się w wyobrażenie o udanych wakacjach.
– Jak wynika z odpowiedzi ankietowanych na decyzję o wyborze wpływ mają przede wszystkim ostateczna cena bez ukrytych opłat dodatkowych, dobra relacja ceny do jakości, rzetelny opis obiektu, atrakcyjne promocje, parking, dostępne udogodnienia, a także atrakcje na miejscu i w najbliższej okolicy, dostosowane do potrzeb rodzin lub osób wypoczywających we dwoje – mówi Tomasz Zaniewski, wiceprezes Nocowanie.pl. – Duże znaczenie ma też opinia innych. Uważnie śledzimy wpisy i komentarze dostępne w internecie, zwracając uwagę na to czy wyglądają na wiarygodne – podkreśla.
Kto porównuje oferty i co jest ważne?
Przy wyborze szczególnie ostrożni są podróżujący całymi rodzinami. Aż 57% z nich zanim dokona wyboru tego właściwego porównuje propozycje więcej niż dziesięciu obiektów. Kolejne 28% szczegółowo przygląda się informacjom o 4-10 obiektach, a jedynie 4% przyznaje, że nie porównuje ofert wcale. Nieco mniej czasu na wybór poświęcają osoby podróżujące w parach – 45% sprawdza ofertę więcej niż 10 obiektów, kolejne 29% ofertę od czterech do dziesięciu, a 8,5% nie porównuje wcale.
Przy zestawianiu propozycji ankietowani zwracają uwagę nie tylko na ceny i opinie, ale też na zdjęcia – im więcej tym lepiej – opisy udogodnień i możliwości spędzenia wolnego czasu w okolicy.
– Pomocą w wyborze służą serwisy takie jak nasz, bo gromadzą w jednym miejscu wiele możliwości wyboru: hotele, pensjonaty, apartamenty, domki, kwatery prywatne czy gospodarstwa agroturystyczne, oferty dla poszukujących samotności w leśnej głuszy i dla miłośników luksusowych SPA – podkreśla Tomasz Zaniewski. – Proste wyszukiwanie jednym pozwala zaplanować rodzinny wypoczynek z atrakcjami dla dzieci, innym zaś pobyt w hotelu tylko dla dorosłych.
A co turystów zniechęca do wyboru danego miejsca? Brak informacji o wyposażeniu obiektu, niezadowalający stan samego obiektu i jego najbliższej okolicy, a przede wszystkim brak parkingu na miejscu.
(fot. lublin112.pl)
Jak Polacy planują tegoroczne wakacje?
Większość uważa, że jak się nie ma „miedzi”, to się w domu na doopie siedzi.
A część na zasadzie: „Zastaw się, a postaw się”, weźmie kredyty i ruszy w świat szeroki.
A jak „wróci do siebie”, będzie rok (co najmniej) spłacać letnie szaleństwo.
Jak to dobrze że nie muszę nigdzie jechać w tym roku.
Chciałbym zauważyć, że od pobytu w hotelu tylko dla dorosłych, tańsze są krzaki tylko dla dorosłych 😆
… sprawdziłem swoje konto i stwierdziłem że w tym roku nie jestem zmęczony , nie potrzebuję urlopu
Brawo za odwagę i pisanie prawdy o możliwościach przeciętnego „Kowalskiego”
Masz na myśli tego Kowalskiego?
wakacje ? **** PIS złodzieje
na urlopy to budżetówka , jeszcze im zapłacą , u prywaciarza zapomnij , jak w usa , nie pracujesz nie zarabiasz
popieram,
Nie mam czasu na urlop, ponieważ
– nie pracuję w budżetówce i nie mam kiedy ogarnąć życia jak nie w dniu urlopowe, które żeby dostać okupione są niepłatnymi nadgodzinami.
– nie dostanę urlopu dłuższego niż 5 dni, po powrocie nie wiem w co ręce włożyć
– dostanę urlop 5 dni jak nie choruję
– no i najważniejsze nie mam pieniędzy na urlop bo wydanie ileś tam razy ileś tam spowoduje że nie będę mieć co do garnka włożyć więc w skrócie nie mam pieniędzy i czasu. Znajomo dla większości brzmi.
Pis mnie okradł do zera. Nie mam nawet dla księdza na tacę. Prąd 40% w górę. Gaz 34% drożej. Kredyty 25% w górę. Paliwo 20% do góry. O jedzeniu nie wspomnę ale jak to mówi duda: OCET POTANIAŁ!
Gdzie ty mieszkasz że takie podwyżki masz.
gdzie Ty mieszkasz, że ich nie odczuwasz.
Ja już po wakacjach.. Byłem w Grecji na tydzień w maju, mega zadowolony jestem.
Ciesze się że nie mam dzieci bo musiałbym się urlopować wtedy kiedy wszyscy, czyli kiedy dzieci mają wakację, a tak poza sezonami to i ceny niższe, a pogoda mega dopisała.
Ja drugi rok z rzędu do Kijowa. Ceny niskie ,różne atrakcje, knajpy,muzea .Mieszkanie wynajmiesz bez problemu .Morze czyste . Życie dużo tańsze niż tu .
Jakie morze jest koło Kijowa?
Zastawia się bo co na FB w rzuci ,będzie wstyd jak nigdzie nie wyjedzie
ja człowiek pracujący nie mam fb.
Natomiast Ci co chwilówkę wezmą i spłacą z 500plus i tak wstawią na fb bo jak się nie pracuje to się szpanuje.
Po odliczeniu kosztów i tak czuję że charytatywnie pracuję, w sumie nie wiem po co jak emerytury nie będzie.