06/06/2026
690 680 960

Jajko od wojewody, a kiełbasa od arcybiskupa. Śniadanie Wielkanocne na dworcu w Lublinie (zdjęcia)

Wicemarszałek Sejmu podawała barszcz, arcybiskup kiełbaski, wojewoda jajka a sałatki rozdawał członek zarządu województwa. Śniadanie Wielkanocne na dworcu cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem.

We wtorek, w poczekalni dworca autobusowego przy al. Tysiąclecia w Lublinie odbyło się Śniadanie Wielkanocne dla osób bezdomnych i samotnych ale też dla podróżnych. Była to już druga tego typu akcja zorganizowana wspólnie przez Caritas Archidiecezji Lubelskiej i spółkę Lubelskie Dworce.

W uroczystości wzięli udział m.in.: wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek, arcybiskup lubelski Stanisław Budzik, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, członek zarządu województwa lubelskiego Sebastian Trojak, prezes spółki Lubelskie Dworce Marek Neckier, czy też dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej ks. Wiesław Kosicki.

Spotkanie z potrzebującymi rozpoczęło się od złożenia życzeń świątecznych dla wszystkich przybyłych oraz tradycyjnego dzielenia się jajkiem. Następnie każdy z gości otrzymał posiłek. Był tradycyjny barszcz biały, który nalewała sama Beata Mazurek, arcybiskup Stanisław Budzik nakładał białe kiełbaski, pozostali częstowali ciastem oraz sałatką.

Wszystko zostało przygotowane przez Catering Anielskie Smaki. Prowadzi go Fundacja Dantis na co dzień zapewniająca ciepłe posiłki dla podopiecznych Caritasu. Hala dworca zapełniła się potrzebującymi, z których każdy otrzymał talon uprawniający do otrzymania świątecznej paczki żywnościowej.

Jak tłumaczyli zgromadzeni, dla wielu będzie to jedyna namiastka świąt. Część z nich świadomie wybrała tego typu życie, jednak w większości przypadków, sprawiły to różne zawiłości losu. Wśród zgromadzonych nie brakowało też osób samotnych oraz ubogich czy też niepełnosprawnych.

(fot. lublin112)

17 komentarzy

  1. ”…akcja zorganizowana wspólnie przez Caritas Archidiecezji Lubelskiej…”. Teraz już kojarzę, po co jakieś 10 dni temu pod Biedronkami stały łepki z Caritas i żebrały o jedzenie. Pożytecznych idiotów nie brakuje. teraz Biskup upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu.

    • I sumienie czyściutkie… Raz, dwa do roku barszczem i kiełbachą poczęstują a resztę roku rypią „plebs” w d…
      Setki ludzi którzy musza schować godność w buty i wyciągać rękę po jedzenie… taki mamy dobrobyt…

      • A czy mają oni badanie lekarskie w zakresie pracy w gastronomii czy to samowolka…?

      • Oni nie mają sumienia szczególnie ci w purpurowych myckach na głowie, udający naśladowców Jezusa
        U nich tylko kasa ma się zgadzać !!

  2. A do kompletu brakowało kogoś z ratusza z dużą palma wielkanocną w progu poczekalni.?

  3. hehe przypomniał mi się stary kawał 🙂 w obozie niemiec krzyczy: z okazji Wielkanocy wszyscy dostaniecie po jaju …..(więźniowie HURRRAAA )…. tym oto prętem

  4. garnek i czarni spadochroniarze — stały skład buhahahahaha

  5. Ocena: 0

    Czy Chytra Baba z Radomia też przyjechała na ten event?

  6. Kiełbasę? W Wielki Post?

  7. Bo to kiełbasa wyborczą i mazurek też kampania trwa

  8. Oczywiście były to jajka pokoju, kiełbasa wyborcza a żur cmentarny

  9. Trochę jak w Klerze.
    Do hu.. A karmazyna.

  10. Kiełbasa biskupa stanęłaby mi w gardle.