Interesujące wyniki kontroli technicznej dostawczaka. Miał włożone kawałki drewna dla „optycznej lekkości” (zdjęcia)
15:01 23-07-2024 | Autor: redakcja
Podczas kontroli okazało się, że masa rzeczywista pojazdu wynosiła aż 9200 kg mimo, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosiła 3500 kg. W wyniku rażącego przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej na kierowcę nałożono maksymalny mandat karny w wysokości 3.000 zł.
– Kontrola stanu technicznego pojazdu również przyniosła interesujące wyniki. Aby uniknąć podejrzeń o przeciążenie, pomysłowy kierowca zastosował nietypową metodę – włożył kawałki drewna, aby zdystansować oś napędową od ramy pojazdu, co miało na celu sprawienie, że pojazd wyglądał na prawidłowo załadowany – informują inspektorzy WITD.
Podkreślają, że takie działania są nie tylko nielegalne, ale również stwarzają ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przeciążone pojazdy mają gorsze właściwości jezdne, dłuższą drogę hamowania i są bardziej narażone na awarie techniczne, co może prowadzić do poważnych wypadków.

fot. WITD

fot. WITD
ja zawsze tak robilem w duzym fiacie
W tym wypadku sprawa powinna trafić do sądu bo kierowca umyślnie dokonał „modernizacji” i wiedział że przeładuje samochód godząc się tym samym na stworzenie zagrożenia na drodze.
Już widze jak kierowca dokanal tego patentu…oczywiście przewoźnik jak zwykle o niczym nie wiedział:)
Dębowe…
to niewie że może być zważony xD
Raczej bał się o przeprostowanie resorów.
… 3 tysi, kpina! … obowiązkowo PJ do szuflady na długo być powinno!
Ja kiedyś załadowałem poloneza aż resory wygięły się w drugą stronę. To były początki lat 90 jak woziłem płytki z Opoczna
… jeśli ważył 9 ton to powinien posiadać:
– tachograf legalizowany
– kartę kierowcy
– opłacony e-Toll
… i za takie braki tylko 3 tysi???
Dla tego się opłaca…
Kierowca tylko kartę do cyfrowego tachografu jeśli posiadał samochód
A może to jest skalkulowane, rzeczywista ładowność tego busa to jakieś 1300 kg, aby zrobić to zgodnie z przepisami to musiałby jechać 8 razy, za samo paliwo wyszłoby 1500 zł.
Tak się woziło węgiel za PRL ŻUKIEM