06/06/2026
690 680 960

Honda wypadła z drogi i dachowała na polu. Kierowca z pasażerem uciekli pieszo (zdjęcia)

Uciekli z miejsca zdarzenia porzucając rozbite auto. Na niewiele im się to jednak zdało. Jednego na miejsce przywiozła matka, drugiego zatrzymali policjanci.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Jabłonna Pierwsza w powiecie lubelskim. Przed godziną 2 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję.

Jak się okazało, kierujący hondą mężczyzna poruszał się lokalną drogą biegnącą wzdłuż trasy wojewódzkiej Lublin – Biłgoraj. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, auto zjechało na pobocze a następnie dachowało zatrzymując się na polu.

Kierowca z pasażerem wydostali się z rozbitego samochodu i uciekli pieszo. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, do działań zaangażowali również psa tropiącego.

W międzyczasie jednego z uczestników zdarzenia przywiozła z powrotem na miejsce matka. Drugi niebawem także został namierzony i zatrzymany przez funkcjonariuszy. Jeden z nich, co potwierdziło badanie alkomatem, był pijany, co do drugiego, pobrana została od niego krew do analizy.

16 komentarzy

  1. Tym razem honda wycofana z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!

  2. A to wandale

  3. -hej, mamo, mamo, dachowaliśmy po pijaku
    -chodź tu, gnoju, teraz cię odwiozę na miejsce zdarzenia

    Tak było. Jeszcze nie jest dla niego za późno.

  4. Ocena: 0

    Jakie to teraz modne uciec jak szczur a rząd nic z tym nie robi.

    • … ale jakie oszczędności!!! … nie przyjechało 2 radiowozy, 5 jednostek osp i 2 wozy bojowe psp, 2 karetki z ratownikami … … jutro pójdzie do lekarza krus i powie że spadł ze sterty słomy i złamał palec

  5. Ocena: 0

    Dobrze że zap……lali obok drogi wojewódzkiej bo gdyby to się zdarzyło na wojewódzkiej to być może ofiar byłoby więcej a nie tylko te pijane bez mózgi z widokiem na solidny mandat.

  6. 2 zapijaczone glupki czekamy kiedy kogos zabija a najlepeij siebie

  7. Sześć lat temu w Strykowicach Podleśnych zginął mężczyzna zbierający na polu maliny.
    Wtedy bandyty za kierownicą nie zatrzymał nawet ścięty słup.
    Wjechał w pole i zabił człowieka.

  8. Wsiowe bydło szaleje

  9. Ocena: 0

    Szkoda hondy, niedługo byłaby zabytkiem.

  10. Ocena: 0

    ociec kupiom nowom hondem