Heroiczny zryw w obronie niepodległości. 81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
08:38 01-08-2025 | Autor: redakcja
Powstanie Warszawskie było zbrojnym wystąpieniem Armii Krajowej przeciwko okupującym Warszawę siłom niemieckim. Jego głównym celem było wyzwolenie miasta przed wkroczeniem Armii Czerwonej oraz zamanifestowanie suwerenności Polski wobec aliantów. Operacja została zaplanowana w ramach akcji „Burza”, a decyzję o rozpoczęciu walk podjęto w trudnych i dynamicznych warunkach wojennych.
Powstanie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00, znanej jako „Godzina W”. W ciągu pierwszych godzin udało się opanować część Śródmieścia, Woli, Mokotowa, Żoliborza i Ochoty. Mimo początkowych sukcesów, siły powstańcze szybko napotkały na silny opór Wehrmachtu i SS, wspieranych przez artylerię, czołgi oraz lotnictwo.
Armia Krajowa pod dowództwem płk. Antoniego Chruściela ps. „Monter” rzuciła do walki ok. 32 500 żołnierzy w samym mieście oraz 4000 na terenie podmiejskim. Do AK przyłączyły się także oddziały NSZ w sile 800 żołnierzy, żołnierze Armii Ludowej w liczbie 500 oraz 100 żołnierzy Polskiej Armii Ludowej. Do walki włączyli się również przedstawiciele innych narodowości, w tym Żydzi, Słowacy, Gruzini, Francuzi, a nawet lotnik angielski John Ward. W większości byli to młodzi ludzie, z których wielu nie posiadało odpowiedniego uzbrojenia. Braki w zaopatrzeniu i przewaga militarna wroga z każdym dniem pogarszały sytuację walczących. W ciągu 63 dni miasto zostało niemal całkowicie zniszczone, a tysiące cywilów straciło życie. Szacuje się, że podczas powstania zginęło około 18 tysięcy powstańców oraz od 150 do 200 tysięcy ludności cywilnej.
Szczególnym dramatem Powstania Warszawskiego była postawa wojsk sowieckich, które – mimo że znajdowały się po drugiej stronie Wisły – nie udzieliły powstańcom pomocy. Decyzja Stalina miała charakter polityczny i była elementem jego planu podporządkowania Polski strefie wpływów ZSRR. Powstanie zakończyło się 2 października 1944 roku kapitulacją oddziałów Armii Krajowej. Warunki poddania gwarantowały powstańcom status jeńców wojennych, jednak dla Warszawy oznaczało to katastrofę. Miasto zostało niemal doszczętnie zburzone, a jego ludność wysiedlona.
Choć Powstanie Warszawskie nie osiągnęło zakładanych celów politycznych i militarnych, w świadomości narodowej Polaków zajmuje szczególne miejsce. Stało się symbolem niezłomnej walki o wolność, odwagi i gotowości do najwyższego poświęcenia. Corocznie, 1 sierpnia o godzinie 17:00, w całym kraju rozbrzmiewają syreny alarmowe – znak pamięci o bohaterach Powstania.
W 2025 roku obchodzona jest 81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystości rocznicowe odbywają się zarówno w Warszawie, jak i w wielu innych miastach Polski, w tym w Lublinie. Władze państwowe, przedstawiciele środowisk kombatanckich oraz mieszkańcy składają hołd poległym, uczestnicząc w mszach, apelach pamięci i rekonstrukcjach historycznych. Wspomnienie o Powstaniu przekazywane jest kolejnym pokoleniom jako ważna lekcja historii i tożsamości narodowej.
Lubelskie uroczystości 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Mówmy prawdę o powstaniu warszawskim, jakie były jego skutki, do czego doprowadziło i co osiągnięto nim.
Rękami siepaczy Hitlera Stalin załatwił kwiat polskiej młodzieży.
Nie wiem, po co „Monter” (gen. Chruściel) tak parł do powstania, tego się pewnie już nikt nie dowie.
Wiem, że było dramatycznie źle przygotowane, a po nieudanej próbie przebicia się dobrze uzbrojonych sił z Kampinosu, a także utracie elektrowni na Powiślu – skazane na klęskę.
Siekiera, motyka
Wisła płynie
My w kanałach,
wódz w Londynie.
Krew i pożary,
nieszczęść sto.
Kto Warszawę
wplątał w to?
Co nam dało powstanie warszawskie??? Ponad 200tys zabitych cywilów i zrównaną z ziemią Warszawę.
Podczas gry w golfa Donald Trump odpowiedział na pytanie o Benjamina Netanjahu:
„Wspólnie zamierzamy uporządkować sytuację na świecie”.
Czyli co, bombardowania i zagłodzenie na śmierć reszty świata?
tylko USA może bombardować wszędzie !
Z każdą kolejną rocznicą mniej jest bohaterów mających prawo do znaku Kotwicy Polski Walczącej (:
Chylę czoło przed żyjącymi bohaterami a nieżyjących szanuję pamięcią.
Apeluję do łysych czerwonych karków o atencji narodowo-socjalistycznej do nieprzeszkadzania w uroczystościach rocznicowych oraz zwłaszcza do nie identyfikowania się ze znakiem Kotwicy Polski Walczącej, ponieważ jest to profanacja tego symbolu.
Też mnie to mierzi.
Wytatuowany krzyż celtycki, hajlowanie… i „kotwica”.
Bohaterom cześć i chwała.
Nazistom hańba i śmierć.
i tak każdy wie, że nie jesteś Polką, spadaj do siebie
dobrze ze czczą znak ,hak zwykle uo co polskie ci nie pasuje
czemu w 1942 roku nie było powstania ?
a niemiecka świnia milczy – zawsze taka wyrywna do komentowania