08/06/2026
690 680 960

Groźny wypadek koło Lublina. Opel dachował w rzece, 18-latek walczy o życie (wideo, zdjęcia)

Przez wiele godzinn trwała walka ratowników i lekarzy o życie 18-latka, który brał udział w nocnym wypadku w Dysie. Mężczyzna był pasażerem opla, auto wpadło do rzeki.

Do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w Dysie koło Lublina. Około godziny 00:40 w rejonie skrzyżowania ul. Lipowej i Topolowej samochód osobowy wpadł do rzeki. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina, Dysa i Niemiec, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono kierujący oplem mężczyzna jechał od strony Elizówki. Na oblodzonej drodze stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto staranowało barierki, spadło ze skarpy, a następnie dachowało zatrzymując się w rzece.

Pojazdem podróżowało trzech 18-latków. Kierowca wraz z pasażerem siedzącym z przodu zdołali wydostać się na zewnątrz. W pojeździe pozostał znajdujący się na tylnej kanapie ich kolega. Ewakuowali go dopiero przybyli na miejsce strażacy.

Mężczyzna nie dawał oznak życia. Rozpoczęto więc resuscytację krążeniowo-oddechową. Po kilkudziesięciu minutach zapadła decyzja o przetransportowaniu go do szpitala. Walka o jego życie trwała kilka godzin. Jak ustaliliśmy, młody mężczyzna jest w krytycznym stanie.

Do szpitala trafili też kierowca wraz z drugim pasażerem. Nie doznali oni jednak poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący oplem był trzeźwy. Również test na obecność środków odurzających dał wynik negatywny.

Jak ustaliliśmy, młodzi ludzie pochodzili z Lublina i Świdnika oraz z gminy Niemce. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku.

 

 

(fot. lublin112.pl, wideo Wojtek, fot. nadesłane Krzysztof i Bartłomiej)

76 komentarzy

  1. Jechałem tamtędy parę minut po północy i mogę potwierdzić, że było cholernie oblodzone dlatego trzeba dostosować prędkość do warunków na drodze!!!

    • A to jest jakaś nowość na świecie, że trzeba dostosować technikę jazdy do warunków?
      Jakie to ma znaczenie czy jest sucho i ciepło czy zimno i ślisko?

    • Ocena: 0

      skad głaby mają wiedzieć czy jest ślisko i jak się auto zachowa, na nauce zdania prawa jazdy tego nie uczą, na torach też nie naucza bo ich nie ma, lepiej dzwońcie buraczarze na psy jak ktoś się ślizga przy małej prędkości, i uczy się zachowania auta, to jest nie bezpiecznie, znacznie bezpieczniej jest jak nie potrafi panować nad autem a jedynie nauczył się zdać prawko, i potem zdziwienie bo wypadek i dlaczego. a no dlatego że polscy kierowcy nie potrafią poanować nad autem, bo trupy miejskie dzwonią na psy jak ktoś trenuje poślizg. a potem taki z tej sytuacji wyszedł by bez szwanku bo potrafi, ale nie dzwonić na psy, bo powinien ksiedzu na tace dać a nie autem jeździć. cebulaki POLSKIE, Ej czy ty też wyrównujesz do dołu
      Za mądry dla ciebie kto mądrzejszy od ogółu matołów
      Za bogaty ten kto bogatszy niż ty
      Ludzie zachowują się jak ogrodnika psy
      Ej czy równasz w dół
      Skoro tobie brak to niech też braknie mu
      Brak mi słów na takie podejście
      Zawiść zazdrość zamiast starać się mieć więcej
      Tylko myślisz żeby inni mieli mniej
      Ej śmiej się śmiej zobaczysz jednak
      Twój śmiech urwie się jak hejnał

      • Nie bądź śmieszny. Bączki pod hipermarketem nie mają nic wspólnego z taką sytuacją jak na drodze. Niestety. Czym innym jest celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg, a czym innym jest sytuacja z zaskoczenia przy większej prędkości. Na drodze zanim kierowca chwyci poprawnie kierownicę, to już może być poza drogą. Kluczowe są dobre opony. Niestety u nas ludzie wolą wydać więcej na dobry samochód, czy nawet lepsze felgi i kupić najtańsze opony.

      • Nie zrób kopy, jak chcesz się ślizgać to jest kupa takich miejsc nawet rond tylko trzeba wiedzieć kiedy, dzban gimbazowy.

    • To jego pierwsza zima z PJ. Może ta tragedia nauczy go rozumu na przyszłość.

  2. jednego pirata mniej , dobrze że kogoś innego nie zabił

    • Romuś analnyfabeto poproś dziadzia to ci przeczyta artykulik.

    • Czytaj żłobie ze zrozumieniem….. To nie kierowca walczy o życie a Bogu ducha winny pasażer tylej kanapy

      • Ocena: 0

        dzwoncie na psy bo kierowcy trenują poślizg, tu ewidentnie kierujący potrafił tylko prawko zdać a nie jeździć autem.

  3. Ocena: 0

    Ciemięga i tyle. W tej niecce jest zawsze kilka stopni mniej, niż na górze.

  4. Ocena: 0

    Ale urwal, ciesze sie ze zrobilem prawko majac 25lat bo możliwe ze by mnie juz nie bylo

    • Ja robiłem mając 17 (z pozwoleniem rodziców) i od 28 lat jeżdżę i nie wpadłem w poślizg na oblodzonej drodze.

      • Krystian from Dżamajka
        Ocena: 0

        Franio siedzi za kierowcą trolejbusa i myśli, że kieruje. Też kiedyś myślałem, że potrafię otwierać drzwi w biedronce telepatycznie… Niestety tak to nie działa

  5. Taki wiek , osiemnaście lat , u dzisiejszej młodzieży mózg w tym wieku jest może tylko trochę lepiej rozwinięty od ameby ,więc co tu się dziwić ….

  6. Ocena: 0

    Roman, pirat przeżył, to pasażer walczy o życie. Czytaj że zrozumieniem.

  7. Zawsze się zastanawiałam co za ludzie piszą takie durne komentarze. Myślicie, że jechali 100 i wypadli tak blisko? Ludzie.. Jak dobrze jest kogoś oceniać.. Szkoda chłopaków.. Ostatnio babka wyjechała mi delikatnie przy 30/h i o kręciła się wokół własnej osi.. Wyrazy współczucia..

  8. Gdyby jechał sam to by uważał że jest ślisko , ale przy kolegach jechać wolno nawet w slizgawicę to obciach .

  9. Ocena: 0

    Walcz Chłopaku. Każde życie jest ważne

  10. Fakt , faktem pasaźer dostał prezent od kolegi.
    Młodym hormony buzują i widać efekty , oby przeźył i nie miał urazu do kolegi , bo wiedział z kim jedzie.