05/06/2026
690 680 960

Groźny wyciek kwasów w zakładzie produkcyjnym w Kraśniku. Na miejscu interweniowało kilkanaście zastępów straży pożarnej (zdjęcia)

W piątkowe popołudnie w jednym z zakładów produkcyjnych w Kraśniku doszło do groźnego zdarzenia związanego z wyciekiem niebezpiecznych substancji chemicznych. Na miejscu interweniowały specjalistyczne jednostki ratownictwa chemiczno-ekologicznego, a akcja trwała do północy.

W piątek 11 kwietnia, kilka minut po godzinie 17:00, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku odebrał zgłoszenie o wycieku substancji chemicznych w jednym z zakładów produkcyjnych na terenie miasta. Z informacji wynikało, że doszło do poważnej awarii instalacji technologicznej.

Na miejsce niezwłocznie skierowano siły i środki z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Kraśniku oraz okoliczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Po przybyciu pierwszych zastępów strażaków potwierdzono, że nastąpiło rozszczelnienie instalacji, z której wyciekły znaczne ilości niebezpiecznych substancji chemicznych – kwasu siarkowego, kwasu azotowego oraz siarczanu żelaza.

W momencie wystąpienia awarii w hali produkcyjnej znajdowało się trzech pracowników zakładu. Na szczęście, opuścili oni obiekt przed przybyciem służb ratunkowych i nie odnieśli obrażeń, w związku z czym nie wymagali pomocy medycznej.

Działania ratownicze podzielono na kilka etapów. W pierwszej kolejności zabezpieczono teren zdarzenia i wyznaczono strefę zagrożenia przy użyciu urządzeń detekcyjnych. Następnie przystąpiono do tymczasowego powstrzymania wycieku, co pozwoliło na ograniczenie rozprzestrzeniania się substancji.

Kluczowym elementem akcji było przybycie Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „LUBLIN 1” z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Dzięki ich działaniom udało się przeprowadzić przepompowanie oraz skuteczną neutralizację substancji chemicznych. Jak informują strażacy, zagrożenie nie rozprzestrzeniło się poza teren zakładu, a system kanalizacji nie został skażony.

Akcją ratowniczą dowodził Komendant Powiatowy PSP w Kraśniku – starszy brygadier Piotr Wojtan. Łącznie w działania zaangażowano 12 zastępów straży pożarnej oraz funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. Zdarzenie zakończyło się po kilku godzinach intensywnej pracy, tuż przed północą. Służby obecnie analizują przyczyny awarii, a także ewentualne konsekwencje środowiskowe.

Komentarze wyłączone