Groźne zdarzenie drogowe na wjeździe do Lublina. Audi wpadło do rowu i uderzyło w skarpę (zdjęcia)
21:19 19-06-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 20:30 na al. Witosa w Lublinie. Na wysokości Strefy Ekonomicznej samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jechał w kierunku centrum. W trakcie manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wpadło w poślizg, zjechało do rowu oraz uderzyło w skarpę.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu poważniejszych obrażeń ciała. Ratownicy medyczni udzieli mu pomocy. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie ma większych utrudnień w ruchu.






(fot. lublin112)
Trochę deszczu i mamy kumulację dzbanów w bolidach młodego wieśniaka oraz kAudi.
I dodam, że zaraz będzie obwinianie drogi, dzików i innego ptactwa, tylko nie siebie.
Jak, ze inaczej! Droga nie posypana, a nikt czerstwych bułek jeść nie będzie. Podejrzewam żółty karmnik.
A słupy były tak blisko…
Słupy, innym męczennikom motoryzacji posłużą za hamulec awaryjny, temu wystarczyła jedna, niewielka skarpa.
To co widzę toć to szok !
Widywałem to auto na ulicach miasta jak jeżdził bardzo grzecznie i przepisowo .
Zawsze zatrzymywał się przed przejściem i z wielkim zaangażowaniem wypuszczał pojazdy komunikacji miejskiej z zatok przystankowych .
Dlatego podejrzewam że to siła wiatru zepchnęła go do rowu .
4-latek za kierownicą?
Długopis powinien wnieść postulat, że każdy właściciel/użytkownik/kierowca/kierujący aŁdi czy BMWu jest pojazdem uprzywilejowanym i przepisy ruchu go nie dotyczą* (*-w uproszczeniu). Poparcie na wsi skoczyłony z 70 na 90%, a w mieście z 20 na 40% (bo mnie tak szacuje ilość neo-dresiarstwa i dresiarstwa tradycyjnego w miastach) i wygrana w I turze gwarantowana.
Problem byłby w kolejnych wyborach za 5 lat (ale to już inna pacynka będzie startować), bo żelazny elektorat by się mocno „wykruszył”.
kłatro nie pomogło na głuotę
Ile to Q7 musiało jechać km/h że tak daleko zajechał do tego rowu ? Trzeźwy chociaż ?
W tym miejscu przepływa rzeka przez ulice i jeżeli ktoś nie jest miejscowy to może się tak przejechać i nie ważne jakim autem
W tym miejscu przepływa rzeka po deszczu przez ulice i jeżeli ktoś nie jest miejscowy to może się tak przejechać i nie ważne jakim autem
Takie auta myślą same już za kierowców…co trzeba zrobić żeby takie coś od****c bo nie rozumiem?!
O ! I fakt że auto samo myśli za kierowce podoba mi się najbardziej. To by się nawet zgadzało bo dzisiaj wszyscy z tych bmw i audi utrzymują że to nie ich wina a dzisiaj wysyp takich inteligentów. Służby mają co robić. Tylko trzeba poinformować policję żeby mandaty autom wystawiała a nie na kierowcom.
Pokrętło nie w tą stronę przestawił, lewa z prawą stroną mu się pomyliła.W lewo auto myśli a w prawą kierowca.
No ale po co on wpadł do tego rowu? Nie rozumiem.
auto spragnione było i chcialo zaczerpnąc wody
… jeden z tych co ulice uważają za własne i mogą robić co chcą
O ! I to jest piękne podsumowanie dyskusji. Od tego można było zacząć…
Czyli mentalność rowerzysty…