Górnicy żądają 10 tys. zł pensji i zwrotu kosztu dojazdów do pracy. Grożą sporem zbiorowym
07:32 09-12-2021 | Autor: redakcja
Zaostrza się sytuacja w kopalni w Bogdance. Chodzi o oczekiwania w sprawie wynagrodzeń na przyszły rok, jakie na początku listopada złożyły do zarządu związki zawodowe działające w spółce Lubelski Węgiel Bogdanka. Mowa w nich o wyrównaniu tegorocznych wynagrodzeń o współczynnik inflacji, a także podwyższeniu przyszłorocznego średniego przeciętnego wynagrodzenia o 15%, do kwoty 10 100 zł.
Pracownicy kopalni oczekują również przejrzystych i jasnych kryteriów podziału premii produkcyjnej za 2021 rok, oraz odpisu na pracowniczy program emerytalny do 5,5%. Do tego dochodzi również podniesienie wartości posiłku regeneracyjnego do 1% najniższego krajowego wynagrodzenia, ich realizacja w różnych placówkach handlowych, a także wzrost zwrotu za dojazd do pracy do 12 zł za dniówkę.
Do tej pory obu stronom nie udało się dojść do porozumienia. Związkowcy dali więc zarządowi spółki czas do 21 grudnia, aby sprawa ta została sfinalizowana. W przeciwnym razie grożą sporem zbiorowym. Negocjacje na ten temat zostały zaplanowane na przyszły tydzień. Górnicy liczą, że uda im się dogadać z władzami kopalni.
Obecnie średnia płaca w spółce Lubelski Węgiel Bogdanka wynosi 8,6 tys. zł. Pracownicy tłumaczą, że w ostatnim czasie znacznie wzrosła inflacja, przez co gwałtownie drożeją towary i usługi. Dlatego też wraz za tym powinny pójść podwyżki płac. Z kolei przedstawiciele kopalni wskazują, iż oczekiwania pracowników są zbyt wysokie.
Jak obliczono, realizacja postulatów płacowych oznaczałaby dla kopalni koszt w wysokości 148,8 mln zł, z czego 96,4 mln zł, to podniesienie średniego wynagrodzenia do 10,1 tys. zł. W konsekwencji mogłoby to zagrozić stabilności spółki. Władze LW Bogdanka zaproponowały wypłatę nagrody rocznej po osiągnięciu wysokości poziomu wydobycia 9,6 mln t. Spotkanie obu stron w tej sprawie odbędzie się we wtorek 14 grudnia.
(fot. LW Bogdanka)
Chyba trochę Was poniosło.
Nie poniosło 10 k brutto to średnia z prezesem, zarządem itp. Po podatkach w nowym ładzie może wyjdzie 5k na rękę dla pracownika pod ziemią gdy tymczasem osoby do 26 roku życia nie płacąc podatków wyciągają po 4k. Ludzie ocknijcie się ci którzy dostają najniższa krajową są jawnie wykorzystywani przez pracodawcę.
Może jeszcze służbowe auto?
Ryle i tyle.
ale mogą z kilofami pod sejm pojechać…
no to się ich boją
A jak.. Ja też żądam!!!!!
Tak sie ma jak się pcha socjale w naród!!
Tak sie ma jak się pcha kasew nie rentowne inwestycje!!
Tak sie ma jak się nie zatrudnia fachowców bo nie wykonują partyjnego planu!!
Tak sie ma jak się pcha kase bo wyborców trzeba mieć a potem problem….
Górnicy żądają 10 tys. zł pensji i zwrotu kosztu dojazdów do pracy… żądać niby mogą, ale wróżę niejakie kłopoty z dawaniem. 😆
Zamknijmy wreszcie te cholerne kopalnie. Planeta umiera a oni homofobiczny węgiel wydobywają. Zamiast inwestować w stabilne źródła energii takie jak fotowoltaika czy wiatraki.
Domagam się zaprzestania wydobycie homofobicznego węgla. I domagam się certyfikatów szczepień w sklepach galeriach i komunikacji miejskiej. A także przymusowej edukacji seksualnej.
Kiedy prezydent Żuk w końcu uchodźców z granicy do Lublina przyjmie? Ile można czekać? Co tam się [***] na tej granicy dzieje ?
Do jasnej ciasnej tęczowej !
A czytałeś ? W Krasnymstawie i tęcza się nie podoba i paw !!!
Nie ten artykul…
Wyłacz w domu prąd to będziesz miał jak po zamknięciu kopalni ciemno i ekologicznie.
Wyncyj pośredników wincyj!!! Wydobycie tony węgla to koszt 200-300 zł jednak zanim przejdzie to przez wszystkich zainteresowanych cena rośnie powyżej tysiąca zł
Pamietam w 2018 roku sąsiad tak PiS zachwalał że rzadza porządnie nie kradną i gospodarka się krece. Mówię mu, że ok w czasach prosperity i dobrze krecej się gospodarki to jeszcze te łapówki dla wyborców się uda wypracować ale jak przyjdzie jakoś kryzys gospodarczy na Świecie to się zesr…… No i przyszedł ten czas…..
Jakoś nie widać tej biedy jak za PO ludzi w sklepach mnóstwo po ulicach samochody za grube pieniądze a mieszkań nie nastarcza się budować bo wykupywane są na pniu.
nie rozumiem – jak jest tak dobrze, to czemu strajkują ?
chcą mieć gorzej ?
Podobno wydobycie węgla w Polsce już teraz jest nieopłacalne. Niech dalej żądają, to wcale się węgla w tym kraju nie będzie wydobywać i nic nie zarobią.
Też chcą dodatek kowidowy ?