05/06/2026
690 680 960

Górnicy z Bogdanki żądają podwyżek. Oczekują też podniesienia wartości posiłków i kwoty dojazdu do pracy

Podwyżki płac domagają się górnicy z kopalni w Bogdance. W ich imieniu związki zawodowe wystosowały do zarządu oczekiwania, oraz chcą niezwłocznego rozpoczęcia rozmów w tej sprawie.

We wtorek związki zawodowe działające w spółce Lubelski Węgiel Bogdanka, skierowały do zarządu kopalni oczekiwania dotyczące wynagrodzeń na przyszły rok. Zaapelowały one o rozpoczęcie negocjacji, których celem jest ustalenie zasad realizacji polityki płacowej. Do tego dochodzi też regulacja świadczeń, jakie przysługują górnikom.

Przede wszystkim chodzi o wyrównanie tegorocznych wynagrodzeń o współczynnik inflacji, a także podwyższenie przyszłorocznego średniego przeciętnego wynagrodzenia o 15%, do kwoty 10 100 zł. Pracownicy kopalni oczekują również przejrzystych i jasnych kryteriów podziału premii produkcyjnej za 2021 rok, oraz odpisu na pracowniczy program emerytalny do 5,5%.

Nie bez znaczenia jest także podniesienie wartości posiłku regeneracyjnego do 1% najniższego krajowego wynagrodzenia, ich realizacja w różnych placówkach handlowych, a także podniesienie kwoty dojazdu do pracy do 12 zł za dniówkę. Górnicy oczekują, że rozmowy w tej sprawie zostaną podjęte w ciągu dwóch tygodni. Zrezygnowali również z zaplanowanego na jutro wiecu załogi.

(fot. LW Bogdanka)

59 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jeszcze im mało? Nie dał bym złamanego grosza

  2. Czemu tylko 10 100?!! To jest skandal!! Dać im 30 000!!! Jestem za.

  3. Zawód jak każdy inny ,mi pracodawca nie dopłaca do obiadu ani dojazdów a w dobie wzrostu bezrobocia ich żądania są śmieszne ,niech się cieszą ,że kopa nie dostali

  4. Dopłata do dojazdu ok, ale tylko na środki komunikacji zbiorowej, a nie każdy pracownik swoim samochodem się wozi

  5. Zaprawdę powiadam wam, że już niebawem ci którzy dali im władzę pierwsi pójdą tą władzę im odebrać.

    • Nie ośmieszaj się. Nikt nigdzie nie pójdzie…

    • Dyrdymałko 112 (słownie: sto dwunasty)
      Ocena: 0

      Proroku, przecież w obawie utraty swoich „plusów” (albo „plusów” Twoich bliskich, Ty sam chyłkiem pobiegniesz do urny, zagłosujesz na PiS i co gorsza wrócisz tu i dalej będziesz rył pod PiS’em jak dzik w kartoflisku.

      • Hhah
        Predzej się dwie niedziele zejdą do kupy niż zagłosuję na pi siorow.
        Moi znajomi akurat potrafią liczyć więc wiedzą skąd się biorą „plusy”.

  6. Nie pasuje to zmieńcie pracę nieroby.

  7. Ocena: 0

    Jak wszystkim to wszystkim

  8. Apostazy Pierdółko Pierwszy (i ostatni)
    Ocena: 0

    Podwyżki płac domagają się górnicy z kopalni w Bogdance… i słusznie robią, bo Zarząd pieniądze ma – przecież ceny węgla poszły tak w górę, że stał się trzy razy droższy niż ten przywleczony statkami z Kolumbii, albo kilka tysięcy kilometrów z głębi „zaprzyjaźnionej” Rosji.

  9. Brak pracowników reklama jest dobra ale gdzie my ten węgiel dzisiaj mamy wysłać

    • Ocena: 0

      Nie trzeba wysyłać wystarczy ceny zrównać z tym sprowadzonym z Rosji, albo z Kolumbii i ludzie rozkupią w mig. Wtedy będziecie mieć kasę na podwyżki, a węgiel nie będzie się lasował na hałdach.

      • Żeby badziewiem z Bogdanki palić w piecu, to dopiero trzeba mieć nierówno pod sufitem.
        Lepszy (mniej zasyfiony) już węgiel ze Śląska, a najlepszy z Donbas… tfu, oficjalnie to on przecież z Syberii jest, a nasz rząd terrorysty Putlera nie wspomaga.

  10. A ja chce malowane owce