07/06/2026
690 680 960

Gminy sprawdzają, ilu jest chętnych na rządowy węgiel. Mieszkańcy wskazują, że w opał zaopatrywali się przed sezonem

Samorządy, które zdecydowały się na współpracę z rządem w dystrybucji węgla ustalają, jak duże jest nie niego zapotrzebowanie. Muszą go zamówić dokładnie tyle, ile później odbiorą mieszkańcy.

Coraz więcej samorządów postanawia przyłączyć się do rządowych działań, których celem jest dystrybucja węgla w preferencyjnych cenach. Wśród nich są nie tylko gminy wiejskie, lecz także część miast. W wielu z nich obecnie prowadzone są przygotowania, jednak w pierwszej kolejności urzędnicy robią rozeznanie, czy i jak duże jest zapotrzebowanie.

Jak nam przekazano, może okazać się tak, że w niektórych gminach zgłosi się zaledwie kilka osób. Wszystko dlatego, że sezon grzewczy już się rozpoczął i mieszkańcy w opał zaopatrywali się znacznie wcześniej. Jednak urzędnicy podkreślają, że określenie zapotrzebowania na surowiec jest niezbędne, gdyż muszą go zamówić dokładnie tyle, ile później odbiorą mieszkańcy.

-Mamy koniec października, ja o tym, aby mieć czym w zimie ogrzać dom, myślałem pod koniec lata. Już wtedy było przecież wiadomo, że z węglem są problemy. Owszem, odstałem swoje w kolejkach, ale dzięki temu nie martwię się teraz o zimę. Z tego co wiem u mnie na wsi raczej nie będzie większego zainteresowania „rządowym węglem”. Zwłaszcza, że jego jakość jest też bardzo niepewna. Jeden z sąsiadów myślał o tym, aby kupić go na zapas, jednak ja nie zamierzam. Przecież do przyszłej zimy mamy jeszcze rok, a w tym czasie mam nadzieję, że sytuacja na rynku się unormuje – mówi pan Grzegorz, mieszkaniec jednej z miejscowości koło Puław.

Niektóre gminy z naszego regionu już są praktycznie gotowe do dystrybucji węgla. Inne, taj jak np. miasto Puławy, prowadzą analizę możliwości prawnych i organizacyjnych w tym zakresie. Jednak większość tych, które się zdecydowały, obecnie przyjmuje zgłoszenia od mieszkańców chętnych do nabycia węgla. Są to nie tylko małe samorządy, lecz również mające sporą liczbę mieszkańców takie jak m.in.: Dęblin, Włodawa, Janów Lubelski czy Poniatowa.

Pod koniec ub. tygodnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że w odbiór węgla zadeklarowało ponad tysiąc gmin w całym kraju. To oznacza, że do programu nie przystąpiła nawet połowa z nich, gdyż w Polsce jest ich łącznie ok. 2,5 tys.

Samorządy otrzymają węgiel w cenie 1,5 tys. złotych za tonę. Następnie będą mogły doliczyć poniesione koszty własne, czyli np. transportu do poszczególnych gospodarstw. Ich wysokość nie może być większa niż 500 zł. Wszystko dlatego, że mieszkańcy mają płacić za tonę węgla maksymalnie 2 tys. złotych. Różnicę między ceną importu węgla a ceną sprzedaży samorządom pokryje rząd.

(fot. pixabay)

21 komentarzy

  1. Mimo tzw. dodatku węglowego dwa tysiące to nadal za dużo za tonę węgla. Ludzie już nie mają tych pieniędzy, bo w panice i strachu przed brakiem ogrzewania, (widząc cenę na skladach ponad 3 tysiące za tonę ) kupili opał jaki się trafił, zazwyczaj dtewno do samodzielnego cięcia i rąbania plus paliwo do pił spalinowych. Woleliby wegiel, ale już nie mają za co go kupić.

  2. Większość kupuję opał w wakacje.

  3. Ocena: 0

    Składy węgla pełne i mało kto kupuje bo kretyni żucili się wcześniej jak na cukier po wysokich cenach tak właśnie media ogłópiają i manipulują ludźmi.

  4. Niedługo Pan Kaczor ogłosi że zimy nie będzie.

  5. Drewno szykuje się w zimie na następną zimę przynajmniej tak się robi na wsi gdyż w lecie robi się w polu

    • Tak się p o w i n n o szykować, ale w lecie, kiedy ludzie którzy palą węglem zaczynają kupować węgiel, nie można go było normalnie kupić, więc czekali, a że nadal jest problem z zakupem, rzucili się na drewno. Niestety, suche- sezonowane drewno trudno teraz kupić i jest drogie- bo potrzeba go o wiele więcej ilosciowo niż węgla. Politycy decydujący w sprawie węgla myślą chyba, że nabycie węgla jest tak proste jak odkręcenie pokrętła przy grzejniku.

  6. Gmina powinna kupić kilkanaście bigbagów z węglem po 500 kg. W kasie zapłata. W wyznaczony dzień w wyznaczonych godzinach 1-2 odbiór lub dowóz. Tanio, sprawnie, szybko bez wagi, placu, ładowarki.

    • 500 kg bez ładowarki. Silny jesteś ale jakiś silni taki g….i .

      • traktor z turem jest w każdej gminie lub wyciągarka ręczna do drzewa uwiązana wystarczy i na przyczepkę i do chałupy a tam komitet powitalny na sam widok już śpiewa chałupy welcom tu, tuuuu, tu cofaj, tu zrzucaj tu będziem ciepło mieć i goło i wesoło nie myśleć na co wydać bo już kasa wydana a las czeka woła nas z daleka drzewa suche schną i czekają aż je z lasu wyniosą za grosze tylko trzeba pracę włożyć ale nieroby wolą iść do gminy aby to gmina dowiozła im węgiel pod chałupą zrzuciła a oni go drogo sprzedadzą sąsiadom

  7. Składy węgla owszem pełne ale w cenie od 3400zł wzwyż

  8. Jak zawsze, panika, histeria, stażystki w redakcjach smarują wypracoowania na całe kolumny a w realu? Ludzie bez problemu kupili opał przed sezonem. Fajnie będzie wiosną gdy trzeba będzie wysyłać górników na przymusowe urlopy bo wszelkie możliwe składy będą pełne hałd węgla

  9. To oczywiste że przed zimą należy sie zaopatrzyć w węgiel a nie jak bedzie mróz, De bile rządowe tego nie rozumieją i radzą czekać z zamówieniami do pierwszych mrozów, srasiny , krzywouste i te z moskwy

  10. Sam te bajki wymyślasz czy drugi idiota Ci pomaga???