Głośno na ulicy Cichej. Mieszkaniec skarży się na zakłócanie ciszy przez ekipy odbierające śmieci
11:19 29-06-2022 | Autor: redakcja
Nasz Czytelnik mieszkający w centrum Lublina zwrócił się do naszej redakcji z prośbą o interwencję związaną z zakłócaniem ciszy. Chodzi mianowicie o ekipy firm odbierających śmieci m.in. z ul. Cichej. Jak zaznacza Czytelnik, tego typu prace wykonywane są najczęściej pomiędzy 4 a 5 nad ranem.
– Chciałbym prosić o pomoc w rozwiązaniu problemu śmieciarek, które na ul. Cichej w Lublinie pracują od godziny 4-5 nad ranem, przez co mieszkańcy nie mogą spać. Realnie potrafią być już ok. 4:30 na ulicy i budzić każdego z mieszkańców. Zaznaczam, że nie jest to pierwszy taki przypadek, a rzecz zdarzająca się każdego dnia. Wcześniej po prostu nie miałem siły nad ranem, 2 godziny przed ustalonym budzikiem wstawać i ich nagrywać. Załączam zdjęcia i wideo z dzisiejszego poranka – napisał do nas Czytelnik.
Mieszkaniec ul. Cichej zaznacza, że pracownicy potrafią być krzykliwi, uderzać pojemnikami na śmieci, a co więcej, w trakcie cofania pojazdu słychać dźwięk, który działa jak budzik i może postawić na równe nogi śpiącą osobę. Co więcej, pojawia się uciążliwy hałas m.in. tłuczonego szkła. Co ciekawe, w jednym momencie na wąskiej ulicy pojawiają się…trzy śmieciarki w jednym momencie.
– Chowam głowę pod poduszkę i staram się przeczekać największe uderzenia kubłów o śmieciarkę oraz rozbijającego się szkła. Pisząc tego maila jest godzina 6:41, a na ul. Cichej za oknem nieprzerwanie od 5 pracują kolejne śmieciarki, kolejnych firm – dodaje w mailu mieszkaniec.
W sprawie hałasu wysłaliśmy zapytanie do jednej z firm, na którą najbardziej narzekał nasz Czytelnik. Jej przedstawicielka w przesłanej do nas informacji przeprasza za zaistniałe niedogodności, a także obiecuje, że pracownicy będą się tam pojawiać po godzinie 6.
– Na początku chcemy przeprosić za zaistniałe niedogodności. Zdajemy sobie sprawę, że nasza praca oraz pojazdy, których używamy nie należą do najcichszych. Mimo to staramy się wykonywać nasze obowiązki najlepiej jak umiemy zapewniając mieszkańcom usługi na jak najwyższym poziomie. Jesteśmy odpowiedzialni za odbiór odpadów m.in. w ścisłym centrum Lublina z tego względu wykonywana przez nas usługa musi odbywać się we wczesnych godzinach porannych, żeby utrudnienia związane z odbiorem odpadów były jak najmniej uciążliwe. Chcemy również wytłumaczyć, że zgodnie z przepisami prawa nasze pojazdy muszą być wyposażone w system ostrzegawczy / sygnalizator cofania. Ponadto informujemy, że nie możemy odpowiadać za pojazdy i śmieciarki innych firm komunalnych. Jeszcze raz przepraszamy za zaistniałą sytuację i informujemy, że przekazaliśmy naszemu zespołowi zalecenia żeby odpady były odbierane po godzinie 6:00 oraz żeby zawarte w umowach godziny odbioru odpadów były przestrzegane – informuje Aleksandra Zonik Specjalista ds. Obsługi Klienta firmy KOMA.
Należy dodać, że zakłócanie ciszy nocnej jest czynem zabronionym opisanym w Kodeksie wykroczeń w art. 51§1 „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.” Co ważne, czas pomiędzy godzinami 22:00 a 6:00 nie jest w żaden sposób unormowany w polskim systemie prawnym jako tzw. cisza nocna. Trzeba pamiętać, że jest to prawo zwyczajowe, respektowane przez władzę sądowniczą. Zapis zawarty w art. 51§1 wskazuje nie na naruszenie ciszy nocnej, a na zakłócenia spoczynku nocnego, np. za pomocą krzyku, hałasu, alarmu bądź innego wybryku. Wówczas na zgłoszenie takiego zachowania interweniuje straż miejska lub policja. Finałem interwencji może być pouczenie, mandat lub skierowanie wniosku do sądu o ukaranie. Zawsze jednak lepiej szukać rozwiązań polubownych, wystarczy czasami rozmowa lub wykonany jeden telefon, aby dojść do porozumienia w kwestii uciążliwego hałasu.
(fot. nadesłane)
Przecież już się kilka lat temu skarżył
Czas żeby odwiedził lekarza to przepisze mu jakieś cudowne lekarstwo na jego problemu lub czas wrócić na wieś pod las
Człowieku co nas to obchodzi, że spać bidulku nie możesz.
Co mnie obchodzi, że was nie obchodzi?
Proponuję nie odbierać śmieci w ogóle, bo kto wie co, komu i kiedy będzie przeszkadzało.
Niech wrócą do siebie na wieś skąd przyjechał będzie mial miał ciszę czeresniak no chyba że mamcia trzrs kury na kaczka dla upośledzonego synusis ???
Ten brzęk tłuczonego szkła pochodzi ze słoików przywiezionych z prowiantem dla takowych.
Nawet umyć się nie chce i zawieźć zpowrotem
To nie jest wybryk tylko praca tych firm, praca dla dobra min. tego obywatela. Przypuszczam że jak by raz nie zabrali odpadów prazez co nie mieściły by się w kontenerze to też by mu przeszkadzało. A teraz przysłużył się wszystkim którzy po 6 wyjeżdżają samochodem do pracy. Wąska ulica i duża ciężarówka.
no tak najlepiej niech w szczycie się przeciskają po mieście dużymi samochodami bo jakiś pajac spać nie może , ludzie to mają problemy , jakby dzień nie odebrali to by jęczał że nie odebrane, dobrze powiedziane pod las mieszkać .
Gdzieś już kiedyś czytałem o tym artykuł. Czyżby czytelnik wysyłał pismo po kilku redakcjach?
Fakt mogli by to robić ciszej a nie rzucac i odstawiać kubły tam skąd wzięło a nie kurde na środku chodnika myślcie! Ne drżeć się przekleństwami do siebie stojąc po dwóch różnych strona główna ulic!więcej kultury