Ghost Bike po raz kolejny zdewastowany
10:32 01-11-2016 | Autor: redakcja
Dzisiaj rano otrzymaliśmy informację, że ustawiony kilka dni temu Ghost Bike, symboliczny rower pomalowany na biało upamiętniający tragiczną śmierć rowerzystki, został pomazany czerwoną farbą, a ustawione w jego pobliżu znicze porozbijane.
– Jest mi niezmiernie przykro poinformować, że ustawiony podczas Październikowej Masy Krytycznej, Ghost Bike, po raz kolejny został zdewastowany. Rower wraz tabliczką został pomazany czerwoną farbą, a znicze pobite. O zdarzeniu poinformowaliśmy policję, a o pomoc w ustaleniu sprawców poprosiliśmy ochronę Tarasów Zamkowych – poinformował nas Czytelnik Tomasz.
Ghost Bike, czyli rower pamięci, który wcześniej został skradziony z al. Unii Lubelskiej, kilka dni temu powrócił na swoje miejsce. Tak jak za pierwszym razem, przywieźli go lubelscy rowerzyści. Około 30 uczestników październikowej Masy Krytycznej wyruszyło spod Centrum Spotkań Kultur a następnie ulicami: Lipową, al. Piłsudskiego, al. Zygmuntowskimi dojechało na mostek nad Czechówką. Następnie w obecności wnuczki ofiary uczczono minutą ciszy zarówno tragiczną śmierć jej babci, jak również wszystkich rowerzystów, którzy zginęli na drogach.
Biały rower jest upamiętnieniem tragicznej śmierci jednej z rowerzystek, która w kwietniu 2013 roku zginęła pod kołami ciężarówki wjeżdżającej na plac budowy galerii handlowej. Tydzień później lubelskie środowisko rowerowe wraz z rodziną i najbliższymi pani Elżbiety, w miejscu jej śmierci odsłoniło Ghost Bike. W maju ubiegłego roku nieznane osoby zdewastowały rower, wymontowując z niego tylne koło i łańcuch. Pod koniec roku uczestnicy Lubelskiej Masy Krytycznej odwiedzili to miejsce, posprzątali i zamontowali brakujące koło.
Pod koniec września okazało się, że zniknął cały rower. Na miejscu pozostały tylko znicze. Dzięki naszym czytelnikom, Ghost Bike udało się odnaleźć. Zauważyli go funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, leżał w krzakach w pobliżu ogrodzenia złomowiska przy ul. Chemicznej. Rower został złożony i pomalowany. Tym razem uzyskał lepsze zabezpieczenia, co ma go uchronić przed kolejną kradzieżą.
Niestety po raz kolejny rower nie oparł się głupocie wandali, którzy prawdopodobnie minionej nocy zdewastowali rower. Apelujemy do świadków, być może ktoś widział sprawców tego czynu. Informacje prosimy przekazywać policji lub do naszej redakcji. Zapewniamy anonimowość.
2016-11-01 10:17:27
(fot. nadesłane Tomasz)

Jakis skur..el sie poprostu uwzial na ten rower i pewnie za kazdym razem bedzie sie dobrze bawil niszczac go !!!
Nie popieram dewastacji w żadnym przypadku, ale jeśli jedni przeginają z „upamiętnianiem” polegającym na mocowaniu łańcuchami zdezelowanego pojazdu, to innym wolno wyrazić sprzeciw na zaśmiecanie przestrzeni publicznej takimi „pomnikami”
Dokładnie. Jedni i drudzy przeginają. To nie miejsce na takie zabawy. Idźcie lepiej zapalić lampkę na cmentarzu.
To byli Narodowcy z tym że za dużo użyli czerwonego.
Teraz jest bardziej widoczny.
No ale tak zupełnie serio to ktoś nieco przesadził : (
Ha ha, ale żart,
gdybyś nie dodał ostatniej linijki to bym się zastanowił nad Twoim ROZUMowaniEM.
Z drugiej strony popatrzcie np. na krzyże przy drogach krajowych. Jakoś nikt ich nie dewastuje i nie podnosi głosu „Idźcie lepiej zapalić lampkę na cmentarzu”.
to byly satanisty
Po jaki h. . Szukacie sprawców z jakiego paragrafu chcecie ich osadzić ? Nie bądźmy śmieszni.
Jaka trzeba być szuja i jakim smieciem żeby zrobić cos takiego
Pewnie jakas z galerii której się rower niepodoba.
Jakieś fatum nad tym rowerem wisi?
Mam nadzieję, że rower więcej się tam nie pojawi. Miejsce wypadku to nie jest właściwe miejsce do upamiętniania osoby, która zginęła, tym bardziej, że niestety również z własnej winy(braku wyobraźni, nieostrożności, nieumiejętności przewidywania itd).
Dokładnie. Brawo !!
Ja też myślę, że to nie miejsce i sposób upamięniania czyjejś śmierci
krzyże przy drogach jakoś nikomu nie przeszkadzają.
Mi przeszkadzają. A jeszcze bardziej palące się przy krawędzi jezdni znicze.
Ty padalcu jeden
A pomnik na placu litewskim przypadkiem Ci nie przeszkadza?
Co sie tak uwzieliscie, maja potrzebe to niech stawiaja ten pomnik rowerowy. W niczym on nikonu nie wadzi, na srodku ulicy nie lezy.
Moze uliczne kosze na smieci tez zlikwidujmy, przeciez ulica czy chodnik to nie miejsce do smiecenia.
Co za frustraci. Porazka.
Nieprawda. Skoro mają potrzebę niech go postawią na cmentarzu, a nie przy drodze. Idąc tym tropem – zginął bliski w wypadku – stawiam na poboczu wrak samochodu pomalowany na biało i daję mu ładną nazwę GhostCar.Przecież tysiące złomków by tak mogły zostać postawione.
Zmarłych czcimy na cmentarzu i pamiętamy w naszych sercach a nie na poboczach dróg.
Porównywanie złomu do pomnika jest co najmniej nie na miejscu.
Co do koszy na śmiecie – służą one wszystkim, rower – nikomu.
Co za sfrustrowana rodzina. Porażka.
śmierć na rowerze i postawiony rower, a jak w wypadku samochodowym ktoś zginie to stawiają krzyż, a nie ghost car :/rróżnica jest
A ile jest takich Ghost cars’ów na parkingach? Niekoniecznie białych……
Popieram!Słuszna wypowiedz.
Nadzieję możesz mieć. Aż do usr..smierci!
Dali by sobie juz spokój z tym rowerem… niech postawią krzyż i tyle.
Prędzej by tu półksiężyc się utrzymał niż krzyż
Może od razu pomnik ? Bo krzyż może zniknąć.
ale o co chodzi kaman ? teraz wygląda o wiele lepiej, właśnie tego czerwonego mu brakowało, taka biała monotonia działa depresyjnie, wreszcie ktoś pomyślał i dodał nieco barwy, i to jeszcze odblaskowej… TAK TRZYMAĆ!!!
Proponuje Policji przyjrzec sie IP tego KUKU i go sprawdzic bo moze to on za tym stoi. Myslenie bardzo podobne do myslenia sprawcy. Ja bym jego typowal.
Ja bym proponował przyjrzeć się IP Anty tuman. Bo to pewnie on zdewastował ten rower i próbuje odwrocić od siebie uwagę. Mamy cię cwaniaczku. Policja juz jedzie.
Ja bym proponowal przyjrzec sie IP edi bo zmienia swoj nick z KUKU bo sie obsr.l ze strachu. AT w drodze.
nie no spoko Panowie bez nerwu (; sory może trochu za bardzo pojechałem z wpisem ostatnim, serio troche wandalizm ale z tym czerwonym wygląda lepiej szkoda że ten ktoś te tabliczke zdewastował zamalowując ją czego nie zauważyłem wcześniej i tu ten wandalizm a reszta całkiem ok przynajmniej dla mnie z tymi kolorami może być i nawet teraz lepiej.
Dziekuję za obronę a i za atak w sumie też 😉
Sprawcą jest syn Łatwej Zośki z Lubartowskiej. Zośka 18 lat temu chciała aborcji lekarz się niezgodził. Urodziła synka, ojcem mógłbyć każdy ale dała dziecku Seba po ostatnim, który ją posuwał w dużym fiacie. Cała Polska powinna być za aborcją żeby nie rodziły się skrzywdzone Sebiksy. Bo szkoda chłopaków jak chodzą w tych lichych cienkich lecz wyprasowanych w kant dresikach, a zimą tuż tuż.
Dobre, ale słyszałem iż są już dresy ocieplane
Ghost bike – moze ktoś wyjasni mi tą typową polską nazwę.
Ta. Bo pojawia sie i znika jak murzyn na pasach.
Założyć monitoring.
Zapłacisz z własnej kieszeni za niego i będziesz ponosił koszty konserwacji i obsługi? Bardzo proszę. Pieniądze z podatków wpływające do Kasy Miejskiej potrzebne bardziej chorym dzieciom niż zmarłym. Pomogłeś Amelce? Swoją drogą, obecny wygląd tego „coś” bardziej zachęca do refleksji i proponuję umieścić to w miejscu pochówku ofiary.